„a Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami”
niektóre mają wygodne wgniecenia
miłe w dotyku puszyste odloty
uśmiechnięte grudniowe zakamarki
niektóre nie proszą o uwagę
nie krzyczą nie piją nie ćpają
tylko gdzieś tam pod stołem
jak myszy szukają dziury w całym
niektóre siedzą na parapecie
po kolana w rozczochranych pajęczynach
z kolekcją świeżych much w nosie
niektóre spadają jak meteoryty
rozsadzają spróchniałe serca
wieszają sznurki na lampach
i cicho odchodzą w pokoju
niektórych autor nie miał na myśli
są niezaplanowane nienazwane nieistniejące
zgniecione i rzucone w kąt
niektórych po prostu
nie powinno się czytać
przychodzą odchodzą
w zapchanej niszczarce rzucają prochy
Panie, zostaw mi pod choinką
choć
trochę
czucia
w słowach
Dedykacja: Dla Szaj, bo złożyła mi najpiękniejsze życzenia i chyba zna mnie najlepiej z wszystkich ludzi na świecie i dla Mobe, bo bez niej nie byłabym taka, jaka jestem. No i oczywiście dla Jane Austen, bo wierzę, że potajemnie mi podpowiada :)
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 25.12.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Pan
dał nam Słowo
aby je pielęgnować,
aby rosło,
kwitło mową - mostem,
a ty
rzucasz je w błoto
bełkotem.
(Maria Bielecka-Kasprowicz)
Tak mi się nasunął ten wiersz w kontekście Twojego. Powyższy dostojny, Twój - uroczo niefrasobliwy. Te nawiązania do dziecięcych zwyczajów, zgrabna zabawa słowem, niesamowite wyczucie, dobór słów. I "poważny" koniec. Ujęłam to słowo w cudzysłów, bo nie chciałam powiedzieć, że reszta stanowi w tym kontekście przeciwieństwo - całość zawiera w sobie niesamowitą głębię, jednak koniec wyhamowuje. Świetne rozwiązanie kompozycyjne w ostatniej strofie (dalej w temacie wyhamowania i akcentowania każdego słowa - bo w końcu o słowa tu chodzi). To jeden z tych wierszy, które czyta się dla i z przyjemnością. 5.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Tytuł mówi, że autorka miała na myśli słowo pisane i o tym jest wiersz.
Stojąc z dystansu, jakby obok, podzieliła pisane słowo na kategorie.
Pierwsza kategoria jest lekka, miła i przyjemna.
Druga, wprawdzie nie krzycząca, zdobywana w mozole, jednak z jakimś efektem.
Trzecia mówi o słowie brudnym, zabarwionym wulgaryzmami i innymi tego typu sprawami, często dotykającymi nawet godności ludzkiej.
Czwarta, zaskakująca spada jak grom z nieba, może być
gorąca jak "meteoryty"(np.miłosna)i inne wzniosłe, górnolotne słowo, jednak nie szukające sławy i chwały.
Piątą są słowa napisane w ukryciu, które nigdy nie przeczyta.
Szóstą kategorią jest słowo szare, beznadziejne czyli śmieci
pisane.
Finałem jest prośba o lekkość słowa w dotyku i zupełnie
niepotrzebna, bo czuć ją w wierszu.
Wiersz czyta się lekko, miło i przyjemnie.
Pod słowem pisanym rozumiałem twórczość, lecz mogą to też być życzenia świąteczne.
Wiersz pięknie podzielony i przejrzysty.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7855 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46580 | Użytkownicy: 3567
Online(40): 34 gości i 6 zarejestrowanych:
Stefan B., Salem_de_Lincourt, Dawied, Kamil M. Jaszczak, utopistka, Bastith
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl