Pseudonim:
Napisanych prac:
- wiersze: 22
- proza: 1

Średnia ocen: 4.7
Użytkownik uzyskał: komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Burza" 16.11.2011
"Złota jesień" 18.11.2011
"Czar Kobiety" 30.11.2011
"Smutna jesień" 02.12.2011
"Łupu cupu łup" 10.12.2011

Inne prace tego autora:
"Świt" 29.12.2011
"Wiosenne Podkarpacie" 08.12.2011
"List do św. Mikołaja" 14.12.2011
"Na prośbę" 25.11.2011
"Tradycja" 27.12.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Asfalt

Leży sobie asfalt i myśli - zakichane życie W górze niebo a on zamyślony w błękicie Czarny i zawiedziony, zapomniany zgoła Trochę kruszywa, piasek i gorąca smoła Zaczęła się jego męka, gdy drogę robili Bolesna katorga – nic tylko gnietli i dusili Poszli sobie i odetchnął – niebo i słońce Tylko przez chwilę, bo zaraz tiry pędzące Spać nie dają i tłuką się ostro nawet nocą Hałasują bez przerwy, gniotą i łoskoczą W ciszy by poleżał, pomarzył przy księżycu Wiecznie gdzieś gonią, depczą i ćwiczą Przekleństwem było urodzić się asfaltem Marzy – najlepiej w górach być bazaltem Tutaj paskudztwo, wiecznie buty w błocie Bez przerwy depczą, a całe błota krocie Zawalają jego śliczny, czarny brzuszek Z boku nawet ktoś sika – fe - świntuszek Zimą tragedia, bo dreszczem febra trzepie Mróz skuł lodem buźkę, a łańcuch ją klepie Zawzięli się i sypią czarny brzuszek solą Straszliwa udręka a rany i pęknięcia bolą Przekleństwem było w smole zakochanie Rozsypie się z miłości i tylko gruz zostanie



Płeć: nieznana
Ocena: 4.8
Liczba komentarzy: 10    
Data dodania: 20.11.2011r.

1     

quovadis Użytkownik wpmt 03 12 2011 (10:02:50)

Pióro - jedni potrafią tym narzędziem zbudować piękne zamki, a inni... :(

EdwardSkwarcan Użytkownik wpmt 03 12 2011 (15:38:58)
Quovadis powtarzasz się pod każdym wierszem . Swoje śmieci wrzuć na wysypisko !

quovadis Użytkownik wpmt 03 12 2011 (15:57:04)
ała, ała, ałaaaaa - touché!!! :)

Centaur Użytkownik wpmt 30 11 2011 (18:40:27)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Kawał dobrego wiersza. Och, biedny asfalt! Taki 'pesymista' ;p

Doczepię się: księżycu-ćwiczą? Coś jest nie ten-tedes. Dla mnie fajny wiersz, dla zabawy. ;p

-5

soreal Użytkownik wpmt 23 11 2011 (21:04:56)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Masz rację tak jak to określiłeś w komentarzu mego wiersza - jesteś bardzo kontrowersyjny Edwardzie!,
osobiście podzielam opinię Blamé.
Przekaz dobry choć przedstawiony w sposób humorystyczny.
Lecz jedyne do czego się doczepię to troche dość proste, a nawet moim zdaniem bezsensowne rymy chodzi mi przeważnie o klepie- trzepie.
Choć wiem to Ty w tym wierszu masz pełną władzę i to co napiszesz jest kontrolowane przez Ciebie.
Wiesz brakuje mi trochę w tym wierszu zabiegu zabawy słowem,
postaraj się je łaczyć np. jest nas tu, na stu , itd.
Mimo wszystko wiersz mi się podoba, ma w sobie to coś co sprawia że uśmiech gości na mojej twarzy jak to czytam :)

Astralka Użytkownik wpmt 22 11 2011 (20:50:02)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Po chwili zastanowienia przyznaję: jesteś straszny! -> Straszny pozytywnie, oczywiście... Widzisz: nigdy nie pomyślałabym, że tak bardzo będzie mi żal biednego asfalciku, bo... No absurd, czysty absurd! Tymczasem przedstawiłeś go w taki sposób, że trudno mu nie "współczuć". Ode mnie mocne 5 :-)

ISO Użytkownik wpmt 22 11 2011 (18:50:09)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Proste jest piękne, dlatego nawet w prostych rymach można doszukać się piękna. Jednak najbardziej spodobała mi się tematyka wiersza. Żartobliwa metafora ludzkiego losu. Przynajmniej w moim odczuciu :]

quovadis Użytkownik wpmt 21 11 2011 (18:22:05)

No cóż. Odnoszę wrażenie, że bardzo starałeś się zachować poprawną formę stylistyczną, tymczasem mimo, iż każdy ostatni wers strofy rymował się z każdym kolejnym ostatnim, to jednak wszystkie rymy powiedziałabym nawet są wręcz częstochowskimi rymami, których bardzo nie lubię :( - treść w miarę "dowcipna" - to wszystko co można o utworze napisać (pozytywnego) ;)

Vår Szef Prozy 21 11 2011 (16:41:40)

Użytkownik ocenił pracę na 4

witaj :) nie jesteś zawalidrogą w żadnym wypadku. po prostu piszesz w specyficzny sposób, który nie jest najłatwiejszy do odczytu :)

pokazujesz nam tutaj życie asfaltu, jego przemyślenia. po tytule w życiu nie spodziewałabym się takiej treści. jest nieco humorystyczna, ale w tej humorystyce dramatyczna. wszak życie asfaltu ciężkie jest :) myślę, że pozytywizm został przekazany doskonale, chociaż co wrażliwsi pewnie uroniliby łezkę nad życiem biednego asfaltu. w sumie nie wiem, co mam więcej powiedzieć poza tym, że chyba dałeś mi całkiem ciekawy pomysł do realizacji. ciekawie byłoby się zmierzyć z tym tematem. ciekawe, czy udałoby mi się napisać coś bardzo poważnego. pewnie nie ;)

podsumowując: bardzo pozytywny utwór. zgubiłeś gdzieś dwa przecinki z tego co widziałam. może nie do końca moja stylistyka, ale myślę, że na porządne cztery plus zasługujesz jak najbardziej - za przyjemny i wesoły akcent tego listopadowego popołudnia :) pozdrawiam i życzę inspiracji :)

EdwardSkwarcan Użytkownik wpmt 20 11 2011 (17:57:40)

Wiersz ten napisałem dla kogoś kto pytał, czy nie ściągam
z internetu! Wydaje mi się, że jestem zawalidrogą na stronie
dla pewnych osób.Dziwi mnie to!


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(45): 45 gości i 0 zarejestrowanych: