Leży sobie asfalt i myśli - zakichane życie
W górze niebo a on zamyślony w błękicie
Czarny i zawiedziony, zapomniany zgoła
Trochę kruszywa, piasek i gorąca smoła
Zaczęła się jego męka, gdy drogę robili
Bolesna katorga – nic tylko gnietli i dusili
Poszli sobie i odetchnął – niebo i słońce
Tylko przez chwilę, bo zaraz tiry pędzące
Spać nie dają i tłuką się ostro nawet nocą
Hałasują bez przerwy, gniotą i łoskoczą
W ciszy by poleżał, pomarzył przy księżycu
Wiecznie gdzieś gonią, depczą i ćwiczą
Przekleństwem było urodzić się asfaltem
Marzy – najlepiej w górach być bazaltem
Tutaj paskudztwo, wiecznie buty w błocie
Bez przerwy depczą, a całe błota krocie
Zawalają jego śliczny, czarny brzuszek
Z boku nawet ktoś sika – fe - świntuszek
ZimÄ… tragedia, bo dreszczem febra trzepie
Mróz skuł lodem buźkę, a łańcuch ją klepie
Zawzięli się i sypią czarny brzuszek solą
Straszliwa udręka a rany i pęknięcia bolą
Przekleństwem było w smole zakochanie
Rozsypie się z miłości i tylko gruz zostanie
Ocena: 4.8
Liczba komentarzy: 10
Data dodania: 20.11.2011r.
Pióro - jedni potrafią tym narzędziem zbudować piękne zamki, a inni... :(
Quovadis powtarzasz się pod każdym wierszem . Swoje śmieci wrzuć na wysypisko !
ała, ała, ałaaaaa - touché!!! :)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Kawał dobrego wiersza. Och, biedny asfalt! Taki 'pesymista' ;p
Doczepię się: księżycu-ćwiczą? Coś jest nie ten-tedes. Dla mnie fajny wiersz, dla zabawy. ;p
-5
Użytkownik ocenił pracę na 5
Masz rację tak jak to określiłeś w komentarzu mego wiersza - jesteś bardzo kontrowersyjny Edwardzie!,
osobiście podzielam opinię Blamé.
Przekaz dobry choć przedstawiony w sposób humorystyczny.
Lecz jedyne do czego się doczepię to troche dość proste, a nawet moim zdaniem bezsensowne rymy chodzi mi przeważnie o klepie- trzepie.
Choć wiem to Ty w tym wierszu masz pełną władzę i to co napiszesz jest kontrolowane przez Ciebie.
Wiesz brakuje mi trochę w tym wierszu zabiegu zabawy słowem,
postaraj się je łaczyć np. jest nas tu, na stu , itd.
Mimo wszystko wiersz mi się podoba, ma w sobie to coś co sprawia że uśmiech gości na mojej twarzy jak to czytam :)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Po chwili zastanowienia przyznaję: jesteś straszny! -> Straszny pozytywnie, oczywiście... Widzisz: nigdy nie pomyślałabym, że tak bardzo będzie mi żal biednego asfalciku, bo... No absurd, czysty absurd! Tymczasem przedstawiłeś go w taki sposób, że trudno mu nie "współczuć". Ode mnie mocne 5 :-)
ISO
22 11 2011 (18:50:09)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Proste jest piękne, dlatego nawet w prostych rymach można doszukać się piękna. Jednak najbardziej spodobała mi się tematyka wiersza. Żartobliwa metafora ludzkiego losu. Przynajmniej w moim odczuciu :]
No cóż. Odnoszę wrażenie, że bardzo starałeś się zachować poprawną formę stylistyczną, tymczasem mimo, iż każdy ostatni wers strofy rymował się z każdym kolejnym ostatnim, to jednak wszystkie rymy powiedziałabym nawet są wręcz częstochowskimi rymami, których bardzo nie lubię :( - treść w miarę "dowcipna" - to wszystko co można o utworze napisać (pozytywnego) ;)
VÃ¥r
21 11 2011 (16:41:40)
Użytkownik ocenił pracę na 4
witaj :) nie jesteś zawalidrogą w żadnym wypadku. po prostu piszesz w specyficzny sposób, który nie jest najłatwiejszy do odczytu :)
pokazujesz nam tutaj życie asfaltu, jego przemyślenia. po tytule w życiu nie spodziewałabym się takiej treści. jest nieco humorystyczna, ale w tej humorystyce dramatyczna. wszak życie asfaltu ciężkie jest :) myślę, że pozytywizm został przekazany doskonale, chociaż co wrażliwsi pewnie uroniliby łezkę nad życiem biednego asfaltu. w sumie nie wiem, co mam więcej powiedzieć poza tym, że chyba dałeś mi całkiem ciekawy pomysł do realizacji. ciekawie byłoby się zmierzyć z tym tematem. ciekawe, czy udałoby mi się napisać coś bardzo poważnego. pewnie nie ;)
podsumowując: bardzo pozytywny utwór. zgubiłeś gdzieś dwa przecinki z tego co widziałam. może nie do końca moja stylistyka, ale myślę, że na porządne cztery plus zasługujesz jak najbardziej - za przyjemny i wesoły akcent tego listopadowego popołudnia :) pozdrawiam i życzę inspiracji :)
Wiersz ten napisałem dla kogoś kto pytał, czy nie ściągam
z internetu! Wydaje mi się, że jestem zawalidrogą na stronie
dla pewnych osób.Dziwi mnie to!
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7854 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46579 | Użytkownicy: 3567
Online(37): 30 gości i 7 zarejestrowanych:
Stefan B., Salem_de_Lincourt, Dawied, Kamil M. Jaszczak, utopistka, sniadaniedolozka, Bastith
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl