Użytkownik ocenił pracę na 5
Uwielbiam Twoją poezję, jestem Twoją odwieczną fanką, i uważam, że w przypadku Twoich środków przekazu, zbędne są słowa.
Nie wpierdzielaj się z łaski swojej w moje drobne przekomarzanki z aubreyem, will ya? On i tak odczyta to tak, jak powinien odczytać, i tylko on. ;*
Zoso
16 12 2011 (16:41:59)
Użytkownik ocenił pracę na 6
aj...czytałem pracę (heh) zjeżdżając "stroną" w dół i byłem święcie przekonany, że skończy się na wyrazie "twój" - do tego momentu fenomenalne i wykraczające poza jakieś namiastki barier, które już dawno zniknęły w twojej twórczości tempo, klimat, erotyzm, dojrzałość w stylu prowadzenia utworu, seksapil, sam nie wiem co mogę powiedzieć - sztuka prezentowana sama w sobie.
przy "ciepła kołdra nieprawdaż" coś wybiło mnie z drogi tego utworu, moim zdaniem niepotrzebnie, nad wyraz, z przesadą, to samo z ostatnią strofą - nawiązanie do snu, podczas gdy cała praca w niesamowicie artystyczny sposób (graniczący momentami z patosem nawet) opisuje zbliżenie kobiety i mężczyzny, przepiękne zbliżenie, którym można się zachwycać. Cóż, ale to tylko moje zdanie i na wiersz staram się patrzeć zupełnie obiektywnie. A wiersz jest niewątpliwie piękny, napisany nawet nie wiem czy w twoim stylu - bo twój styl pisania jest tak rozległy, że za każdym razem zaskakuje inaczej, powoduje inne emocje, doznania, inny rodzaj ciarek - jesteś swoistym indywiduum i fajnie byłoby gdybyś nie zmarnował takiego talentu, na naprawdę pisać to ty cholera umiesz, ale musisz wiedzieć, że nienawidzę się powtarzać, a wspominałem to już wielokrotnie.
na dobrą sprawę już po pierwszej strofie wiedziałem jak mam ocenić ten wiersz, symfonia słowa, artyzm, niesamowita erotyka przyprawiająca o ciarki i powodująca w człowieku prostą myśl, myśl, że warto tutaj wracać, czytać i zachwycać się - przede wszystkim perełkami pośród szarości. twój wiersz jest kolejną z cyklu perełką, a jedyne czego mogę ci życzyć to rozwijanie się i dążenie do perfekcji, a następny kieliszek wypij za mnie i za puste strony!
peace