topię się w stali nierdzewnej
z roczną gwarancją na bazarze
że stal nie rozpadnie się na kawałki
i nie wyrwie dziury w stole
wyobrażeń szkarłatnych
w pełnym słońcu
dopadają mnie lustrzane odbicia
odwrócone o trzysta sześćdziesiąt trzy stopnie
ukazujące mi trzysta sześćdziesiąt trzy dni
życia zbyt samolubnego
dwa dni umknęły mi
kiedy skaleczono mnie szczerością
(już nie mogłam siebie okłamywać)
leżałam w kokonie
wraku samej siebie
owinięta dodatkowo zmiętym jedwabiem
stworzonym z ofiar mojej ironii
maćku - przyduszony niemocą
uciekłeś z litości
pokochałeś świat beze mnie
taki gdzie nie ma barw
a cienie pożerają zbyt pierzastych
od wspomnień
to uzależnienie!
(od apogeum żywota mego...)
Dedykacja: Dla mijających zbyt szybko dni, których nie umiem naprawić nawet wtedy, kiedy staram się je spreparować i zmienić na lepsze w mej pamięci...
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 28.12.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Od razu rzuca się w oczy inwersja w ostatnim wersie pierwszej strofy, mianowicie: "wyobrażeń szkarłatnych". Po co to? Tak samo ostatni wers- nie dość, że strasznie pompatyczne określenie "apogeum żywota", to jeszcze dodajesz do pieca i jeb! inwersja, na dodatek zamiast mojego, to mego. Oczyszczamy ze zbędnego patosu ;p. Przepraszam za ten kolokwializm, ale musiałem dobitnie to podkreślić. Poza tym muszę Ci powiedzieć, że pasowałby mi on na wiersz rymowany. Tak przynajmniej się zaczyna, że aż chcę się coś do rymować do słowa "bazarze". Ale to tylko moja fanaberia. Użycie imienia Maciej odesłało mnie do ciotki Wikipedii, która odkryła przede mną znaczenie tego imienia: dar od Boga. Tylko ni jak potrafię przyporządkować go do logicznego sensu wiersza. Ogólnie, fajne pomysły- np.: zabawa z tymi stopniami. Masz wyrobiony język poetycki i to Ci chlubi. W świetle moich dzisiejszych ocen, Twój tekst oceniam na 4. Pozdrawiam i życzę progresu. ;)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Śmiało mogę napisać, że coś w sobie ma. Ciekawy świat przedstawiony i specyficzne określenia własnej sytuacji.
Zastanawia mnie motyw trzystu sześćdziesięciu trzech stopni - czyli tak naprawdę tylko trzech stopni przy wskazaniu, że apogeum przekroczyło już swoje granice.
Szczere wyznanie. Sporo rozpaczy, która nie zamierzała napisać imienia z wielkie litery.
Potrafi zainspirować.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7854 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46579 | Użytkownicy: 3567
Online(32): 24 gości i 8 zarejestrowanych:
Stefan B., Salem_de_Lincourt, Dawied, Fał, Kamil M. Jaszczak, utopistka, sniadaniedolozka, Bastith
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl