Pseudonim: Efemeryczna
Imię: Zuzanna Eva
Skąd: Edinburgh
O sobie: "Ty jesteś nocą i tylko noc potrafi ciebie zrozumieć i zamknąć w swoich ramionach." http://perla-666.wix.com/efemeryczna
Napisanych prac:
- wiersze: 140
- proza: 5

Średnia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 530 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Senno - tabletkowa..." 09.07.2011
"Namiętność na tle Animal..." 16.07.2011
"*** (z pajęczej sieci..." 27.11.2011
"Pomarańcza" 25.12.2011
"***(śmierć o kolorze..." 10.01.2012

Inne prace tego autora:
"Wspomnienie o bzach" 07.05.2011
"Nawia którejs nocy" 23.06.2011
"Marionetka" 19.05.2013
"Ogromna zielona poduszka" 20.05.2013
"Na co nie mam ochoty..." 14.05.2013


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Apogeum nienawiści

początek jest końcem gdzie czarne wrony wydzierają sobie ostatni kawałek chleba na tle zgniłej zieleni kontenera śmietnik jako ostatni etap egzystencji cmentarzysko piękna i śmieć do niedawna jeszcze płód niekochany twór nie - miłości apogeum dna istny rozkwit piekła rozpaczliwa agonia z kliku pierwszych oddechów



Płeć: kobieta
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 10.05.2011r.

1     

subtelny demon Użytkownik WPMT 12 05 2011 (21:47:21)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Czytałam na tym portalu naprawdę wiele wierszy o tej lub podobnej tematyce. I żaden (a przynajmniej nie przypominam sobie) nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Chciałoby się powiedzieć "wow!", ale to absolutnie nie przystaje do sytuacji. Doszczętnie wzruszającej. Dla takich wierszy warto być redaktorem. Czytam pierwszą strofę i jeszcze nie wiem, o czym będzie wiersz. Nie chcę się domyślać, nie lubię, lubię rozsmakowywać się w każdym słowie. Ważne jest dla mnie, by żadne słowo wiersza, żaden przecinek, "enter" nie był przypadkowy - odnajduję się w tym aspekcie w Twojej pracy, bardzo. Tak, pierwsza strofa, pierwszy wers trochę filozoficzny skontrastowany z prozą życia umalowaną zielenią kontenera. Te wrony, ostatnia okruch chleba, zgniły kolor - wprowadza ponurą aurę, jednak jeszcze nie do końca niepokój. Strofoida z cmentarzyskiem piękna - bo jak inaczej określić maleństwo nieskażone żadnym grzechem, prócz tego pierworodnego? I cmentarzysko - zgrubienie oddające potworność, grozę. Jeszcze kontrast tych dwu słów - jakże antagonistycznych. Dalej, lakoniczność trzeciej części, rym słów płód-twór. Ostatnia strofa, różne wymienianie określeń, epitetów, które przychodzą podmiotowi na myśl o okrucieństwie "dającej" życie.
Forma bez zarzutu. Naprawdę świetny utwór. 6.

Salem_de_Lincourt Użytkownik 10 05 2011 (18:28:39)

Użytkownik ocenił pracę na 5

"początek jest końcem" też wychodzę, z założenia, że śmierć jest początkiem nowej drogi. "gdzie czarne wrony wydzierają sobie/ostatni kawałek chleba" Tak wygląda koniec drogi jaki nakreśliłaś w wierszu. "śmietnik jako ostatni etap egzystencji/
cmentarzysko piękna" Powiedziałbym że piękno, można znaleźć nawet w śmietniku. Ale z tym że wyrzucenie czegoś niszczy piękno wyrzuconej rzeczy, zgodzę się. Dalej, mowa jest o wyrzucaniu nowo narodzonych tworów. Niekochanych utworów. Ostatnia zwrotka nawiązuje do pierwszej, końcem drogi jest dno, kwitnące piekło, agonia. Pozdrawiam.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68308 | Użytkownicy: 12452
Online(19): 19 gości i 0 zarejestrowanych: