podkładam
poduszkę pod głowę
układam ręce na piersiach
nogi krzyżuje
w nonszalancki sposób
dwie różnokolorowe skarpety
dopełniają się relatywnie
zamykam w końcu okna
oka siatki prujÄ… siÄ™
w bezgłośnej litanii
chorej na anginÄ™
próżni zamyślenia
usta
nos
włos
pojedynczy
rozdwojony na końcu
analiza anatomiczna
symptomów
dualistycznej natury
paznokcia
Dedykacja: sobie
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 24.03.2010r.
jazzu
26 03 2010 (09:07:07)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Piszesz logiczna sprzeczność, tylko szkoda, że dopiero na końcu do niej nawiązujesz i to jeszcze nie w pełni wykorzystując temat. Początek potrzebowałby jakieś werwy, czegoś co by porwało, a nie opisało jak sobie leży podmiot liryczny - dopiero od skarpetek zaczyna się właściwy temat. Nie podoba mi się inwersja w wersie "oka siatki", wadzi przy czytaniu. Przedostatnia strofa cierpi na entrozę i ma niby swój cel, aczkolwiek myślałem, że w ostatniej strofie do niej nawiążesz a tu lipa. Zakończenie jakieś super nie jest, brakuje mu tego, co na początku - werwy - zapadnięcia w pamięć. Cóż ode mnie 4 z plusem.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7854 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46579 | Użytkownicy: 3567
Online(28): 20 gości i 8 zarejestrowanych:
Stefan B., Salem_de_Lincourt, Dawied, Fał, Kamil M. Jaszczak, utopistka, sniadaniedolozka, Bastith
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl