Użytkownik ocenił pracę na 5
Hmm, rzeczywiście, lepiej byłoby podzielić ten wiersz na więcej strof, byłby bardziej czytelny. Rymy miejscami trochę 'zjeżdżają' z poziomu, ale poza tym nie mam zastrzeżeń. Jest cudowny temat, są uczucia pochodzące z głębi serca. Ten utwór jest po prostu autentyczny, to podoba mi się w nim najbardziej. Ma to 'coś'. Jeśli chodzi o treść, także nie widzę nic niejasnego. Daję pięć z ogromnym plusem.
Użytkownik ocenił pracę na 6
szukałam wierszy kiedyś na takie ciężkie tematy. Jak dla mnie nie ma tu nic niejasnego.
Cztery ostatnie wersy zachwyciły mnie najabrdziej. A poza tym... Chyba się za bardzo zachwycam tą tematyką, zakrawa o niebezpieczeństwo. Ale to jak narkotyk. Może nie rozumiem Cię doskonale, ale w sporej części.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Mocny. Rymy mnie trochę drażnią. Odbierają specyficzny klimat. Za to niektóre porównania bardzo trafne. Powyżej przeciętnej. Dlaczego? Bo osobisty i na trudny temat.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Wiersz o anoreksji..
Znam tą chorobę, też przez nią przechodziłam. A jeśli ty walczysz, to życzę szczęścia, w walce :) Wiersz jak dla mnie dobry, jednak wolałabym coś bez rymów ;)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Podziwiam za to, że napisałaś wiersz rymowany.
temat masz ciekawy, ale opracowanie średnio mi się podoba. Za mało konkretów. Poza tym, nie łapię wątku, ze ucieka od ludzi. Choroba ją oddaliła? Jakoś kiepsko to rozumiem.
Dopiero teraz zauważyłam, ze sama przez to przechodziłaś, ale nie zmienia to mojego zdania. Choć wielki plus za to, ze się otworzyłaś i mówisz o tym.
Dziękuję serdecznie, tak naprawdę jest to dla mnie osobisty wiersz. Dodałam go tutaj w nadziei że jakaś równie młoda (18 l) i zagubiona dziewczyna to przeczyta, i może w takiej a nie w innej formie dotrze do niej to co teraz chciałabym przekazać wszystkim. Jest jeszcze wiele innych o tej tematyce, ale ten pisałam w momencie, kiedy już byłam bardzo nisko. Może o krok? Ale napisałam go i spojrzałam przez okno, akurat na ulicy rozmawiały dwie staruszki - pomyślałam sobie, może ja? kiedyś? Wystarczy tylko to przetrwać...
Dedykację przeczytałem później. Jednak już pisałem: z tego wiersza biją prawdziwe emocje i dlatego ocena jest taka, a nie inna.
aubrey, Tym bardziej podziwiam dziewczynę, która to napisała po fakcie, że cierpi na tą chorobą;/ Naprawdę szacunek.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Temat jest naprawdę odważny i to jest dla mnie już duży powód, żeby spojrzeć na Twoją pracę. Wiersz ma w sobie niebywały urok. Ciekawa forma, przekaz nie najgorszy. Jednak nad samą budową można by popracować. Dlaczego? Lepiej byłoby podzielić na większą ilość strof, co dałoby lepszy efekt wizualny i jednocześnie sprawiłoby, że czytania stałoby się płynniejsze. I znów zginęły w pewnym momencie rymy, co robi się już strasznie irytujące. Ale przymknę na to oko. Treść jest niezwykła. Trudno mówić o problemie, jaki poruszyłeś. I trudno jest podołać ciężarowi takiego tematu. Jedyną, dosyć dużą rysą na tej całości jest samo wykonanie. Już mówię dlaczego. Wcześniej pisałem, że napisanie dobrego wiersza rymowanego jest niebywale trudne i wymaga bardzo dużej sprawności językowej. Nie twierdzę, że takowej nie posiadasz. Chodzi tylko o to, że ja Twój wiersz widzę inaczej. To mi trochę przeszkadza, lecz jeśli mam być obiektywny dam Tobie 5.