Pseudonim: Anima
Imię: Panna A.
O sobie: - Jak mnie scharakteryzujesz John? Pomysłowy, dynamiczny, tajemniczy? - Spóźniony.
Napisanych prac:
- wiersze: 188
- proza: 139
- publicystyka: 2

Średnia ocen: 3.9
Użytkownik uzyskał: 713 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Wybrana, Filonek - Sny..." 12.06.2010
"Wieczorny testament" 17.07.2010
"Jarzębinowo-gorczycowa gorycz" 18.07.2010
"Zbyt gorący piach" 04.08.2010
"Oblana kwasem" 10.11.2010

Inne prace tego autora:
"Nieistnienie" 01.08.2010
"Haftowane nocą..." 08.08.2011
"XI. Pan Jezus do krzyża..." 01.04.2010
"Natchnienie" 16.05.2011
"Oblana kwasem" 10.11.2010


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Anna Karenina

zgasły twoje oczy bezbronne w tę ciemną noc droga wyboista tyle wiorst przed tobą skonana miłością wolniejszy twój krok pochmurna suknia tkana z świeżej krwi rozpruta o wspomnienie i tylko w ciszy snuje się rozbłysk świateł stukot koła o szynę rozbrzmiewa gwizd - jego okrzyk!



        Dedykacja: Może odrobinę uległam magii bibliotek, prezentacji maturalnej, ekranizacji i tak jakoś powstało - drobne wspomnienie o Annie, mimo wszystko niezwykłej kobiecie.

Płeć: kobieta
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 08.02.2014r.

1     

Ilveran Redaktor 13 02 2014 (19:27:58)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Dobry wieczór.

Staram się spotkać z Anną odkąd wyszedł film. Dopiero wtedy dowiedziałam się, że istnieje ktoś taki. Może w końcu w weekend będę miała okazję i bardziej zrozumiem ten wiersz. Lub tak jak Dawid będzie mi w nim czegoś ponad to brakowało.

Tymczasem jestem ja, wieczór i Ty. Słowa poustawiane w równe rządki wersów i w końcu strof. W bardzo specyficzny sposób tworzysz sytuację. Szczególnie od drugiej strofy, gdzie wiszą niewidzialne przecinki, myślniki. Przedstawiasz tak jakby dwie płaszczyzny. I to całkiem fajne. Wytwarza klimat. Który bardzo ładnie, stopniowo osuwa się po linijkach. Jest smutek. Czy mroczność? Być może. Może na pewno. Bardziej zahaczasz o niego w strofie trzeciej. Co ciekawe, mimo niewielkiej formy wytwarzasz obraz, który z łatwością pojawia się przed oczami. Brakuje mi jednak samej Anny w tym wszystkim. Każdy może sięgnąć po zdarzenia, ale uczucia tylko Ty mogłabyś wykreować. Do tego brakuje łącznika, który pomógłby płynności pracy. Te słowa porwane niestety nie prezentują się zbyt dobrze, szczególnie przy kolejnych odczytach. Jest powyżej przeciętnej, z pewnością.

Anima użytkownik 13 02 2014 (23:16:10)
Dziękuję za opinie. ;) Koniecznie przeczytaj, naprawdę warto. Najdziwniejsze jest jednak to, że za każdym razem utwór odbiera się inaczej. Może to sprawa wieku...

Dawied Użytkownik wpmt 13 02 2014 (00:03:45)

Jest taki piękny cytat w tej książce, który najlepiej podsumowuje tą postać, parafrazując: Gdy Anna szła wydawało się, że ziemia się trzęsie. Fascynująca książka. Wiersz ładny, ale w żaden sposób w moim odczuciu nie zbliża się do uczuć i emocji oryginalnej historii


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(49): 49 gości i 0 zarejestrowanych: