asfaltowym szlakiem
wyznaczyłeś emocji
bieg
z matematyczną przeszłością
pedantyczny porządek
w każdym centymetrze
prowadzi cię na graficzne łąki
do liczbowych marzeń
i motyli których się boisz
nie mogąc wyciągnąć z nich pierwiastka
w strzępach logicznych uniesień
które echo kołysało do snu
znowu kreślisz swoje pragnienia
algebraicznie rzecz biorąc
nie kochasz mnie…
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 13.09.2010r.
jazzu
16 09 2010 (16:49:01)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Ciekawe ujęcie tematu, spodziewałem się jakiś wyliczeń, jednak jestem pozytywnie zaskoczony. Trochę razi mnie ta przerzutnia z pierwszej strofy, dla mnie nie ma ona sensu i trochę psuje kompozycje. Jednak dalej są ciekawe metafory, szczególnie ta z wyciąganiem pierwiastka z motyla, ukazuje taki zamknięty na piękno, wolność umysł. Jedyne, co jeszcze wpadło mi w oko, to słowo "które" z przedostatniej strofy, według mnie powinno być "których", jeżeli ma się to odnosić do poprzedniego wersu, gdyż używasz tam liczby mnogiej. Cóż myślę, że na 4 z plusem zasługuje.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46578 | Użytkownicy: 3567
Online(31): 22 gości i 9 zarejestrowanych:
Stefan B., Salem_de_Lincourt, Dawied, Mii, Akbar, Ell003, Fał, pasieczny14, Kamil M. Jaszczak
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl