Bieglej już Fortunie... ach ucichła sprawa,
Już nie świeci Słońce, nie powiewa trawa,
Twym oczom ostoje każdego istnienia,
Giną w urodzaju formy i złudzenia,
Gdzie usta ukażą jasne swe polany,
Budzą sobą światłość, jesienne kasztany,
Ich słodycz co płynie amazońską rzeką,
Nieznana Rzymianom, Polakom i Grekom,
ZaÅ› lice jaskrawe co przez sen ponury,
Zdolne są rozproszyć najczarniejsze chmury,
Każdego przechodnia szczycą swym widokiem,
Jeśli dusza przetrwa pokrywając wzrokiem,
Arkadii jasności, którą w ciszy głosisz,
Nie zdołam okiełznać, bo pod piersią nosisz,
Choć wciąż niezdobyta coraz głośniej bije,
Nieokryta grzechem i przez piekieł żmije,
Symbolem tęsknoty, łzami wybielona,
Wizjami przyszłości pod kolor zdobiona,
DziÅ› przez Twe spojrzenie wywieszona chusta,
Zarysuje lice, serce oraz usta.
Dedykacja: Przyjaciółce Oli
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 26.01.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Czekałam na Twój wiersz, wiesz? Masz w sobie, nie może nie w sobie, a raczej w swojej poezji taki naturalny magnetyzm, który przyciąga. Mimo, że Twoje kawałki są rymowane, czego nie lubię, nie cierpię, nie leży w mojej naturze, tak Twoją poezją mogę dniami i nocami czytać. Piszesz z taką lekkością, z taką finezją, a rymy same się układają, w których nie ma żadnego naciągania, aby "grało do całości", wręcz przeciwnie. Nie nudzisz czytelnika, a ten ma ochotę czytać i napawać się wierszem. Tak jak wspomniała koleżanka, masz dość obszerny zasób słownictwa, ładnie pod względem stylistycznym, co do gramatycznego, leksykalnego etc. nie mam zastrzeżeń. W drugiej i czwartej zwrotce coś mi zgrzytało, co powodowało, że się zacinam. Powtórzyłeś dwa razy słowo "lica", które prawdę mówiąc dają się we wznaki. No niby mogła bym się także przeczepić do zakończenia, troszkę za słabe jak na cały wiersz, takie oczywiste. Ogóle wrażenie po przeczytaniu tego wiersza są dobre. Mam dylemat nad oceną. Myślę, że pięć na szynach ode mnie możesz dostać.
Imbir
26 01 2010 (20:47:19)
Użytkownik ocenił pracę na 5
W jednym tylko momencie zaburzył mi się rytm wiersza, ale nie było to na tyle uporczywe, ażeby zaprzestać dalszej lektury. Ciekawa stylistyka, i bardzo interesujący język. Widać jednoznaczny wpływ autora na odtworzenie podmiotu lirycznego, aczkolwiek to dobrze wpływa na odbiór, ponieważ praca stała się dzięki temu bardziej osobista. Tematyka również zaciekawia, mnie osobiście najbardziej do gustu przypadł fragment: "Choć wciąż niezdobyta coraz głośniej bije,
Nieokryta grzechem i przez piekieł żmije,". I odnosząc się, na koniec, do samej dedykacji - przyjaciółka musi być zadowolona z tej pracy, ja bym była. 5.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46578 | Użytkownicy: 3567
Online(30): 22 gości i 8 zarejestrowanych:
Stefan B., Salem_de_Lincourt, Dawied, Mii, Akbar, Ell003, Fał, pasieczny14
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl