zostań, proszę choć na kilka pustych godzin
póki jeszcze krople potu głośno dźwięczą
na wspólnej pościeli
nie odchodź jeszcze
kiedy liczÄ™ cierpliwe
rzęsy twoich złotych powiek
i ukradkiem wpycham w kieszeń
zapałczane serce
zanim skończę lizać twoje wargi
powiesz mi jak ciepło trzymasz mnie
w gęstwinie myśli
tak umrzemy razem
zatopieni w kresie przyjemności
kochać ciebie wcale nie jest łatwo
Dedykacja: Mojemu Jedynemu :*
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 22.11.2010r.
jazzu
26 11 2010 (22:39:25)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Kurczę, ta końcówka a dokładniej ostatni wers nijak mi pasuje do reszty treści, bo jest czuła, lekko erotyczna, miła dla oka i przepracowanego umysłu, a ostatni wers jest jakby refleksją nad sanem wspólnego bytu. Dziwnie to wygląda. A zamiast tego przecinka ciekawie by wyglądało coś takiego (!) jako nawoływanie i pewien apel. Jakoś nie chce mi się sprawdzać, ale zaciekawiło mnie słowo "zapałczane", mam to rozumieć jako nawiązanie do zapałki i jej ognia? Twój chłopak ma podobnie jak moja dziewczyna, oboje dostają romantyczne wiersze. Na moje oko wiersz jest na 5, ale ta końcówka daję minus u mnie;p
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46578 | Użytkownicy: 3567
Online(35): 27 gości i 8 zarejestrowanych:
Stefan B., Salem_de_Lincourt, Dawied, utopistka, Mii, Akbar, Ell003, Fał
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl