warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
Pojawiła się o świcie.
Subtelnie w podwoje pukajÄ…c.
Bo wielką miłość.
Jak diakon list pasterski.
Wygłosić chciała.
Ale jego nie było.
I dłonią jeździła
Po jego ciemno - orzechowych drzwiach.
MajÄ…c nadziejÄ™,
iż ujrzy jego twarz.
Ale jego nie było.
Chwytała
Za złocisto zdobioną
ForemnÄ… klamkÄ™.
Mając nadzieję, iż złapie jego dłoń.
Ale jego nie było.
Na dół
Po murowanych schodach zbiegła.
MajÄ…c nadziejÄ™ na zderzenie.
Karambol dwóch ciał.
Ale jego nie było.
Ocena: 4.667
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 11.10.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46578 | Użytkownicy: 3567
Online(37): 29 gości i 8 zarejestrowanych:
Stefan B., Salem_de_Lincourt, Dawied, utopistka, Mii, Akbar, Ell003, Fał