Subtelny demon, dziękuję za komentarz. Przemyślę to co napisałeś. Co do samego utworu, na spokojnie jeszcze do niego przysiądę. Pozdrawiam R.A. :)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Myślę, że lepiej brzmiałaby "Afirmacja nieludzkości". Lepiej stylistycznie. Zresztą nie jestem pewna, czy sformułowanie: afirmacja na nieludzkość jest poprawne gramatycznie.
Słowo krytyki należy się również (zbędnej momentami) interpunkcji. Że pozwolę sobie zacytować Bartosza: "takie pocięcie wersów tworzy wymuszoną przenośnie, nazywając dosadniej "przenośnie dla ubogich intelektualnie" - więcej wiary w czytelnika, jeśli znajdzie tą sprawniej ukrytą, subtelną, znaczy to ten docelowy odbiorca".
Ostatni wers "niech w popiół się obróci!" - wyrzucanie orzeczenia na koniec zdania wprowadza pewną dawkę sztucznego patosu, co odbieram raczej negatywnie. Wykrzyknik też bym uprzątnęła. Naturalność jest zawsze w cenie, a prostota nie jest synonimem prostactwa. Tyle ode mnie. Pozdrawiam i zostawiam 5 z małym minusem.
Dziękuję Patryku, to naprawdę miły i wspaniały komentarz, zafascynowałeś mnie filozofią Nitsche, wolnym czasie zagłębię się w jej opis. Starałam się w wierszu ująć prawdziwość dzisiejszego świata, pokazać błędy ludzkości i zagrzać tym do walki o właśnie nie afirmację nieludzkości, a afirmację ludzkości, czy moralności, dobra, wzajemnego szacunku. Przecież Bóg stwarzając świat i istoty na nim, wiedział, że są one dobre -"widział Bóg, że to było dobre".
Error - brytyjski ksiądz to George BERKELEY, a nie jak napisałem Berkerey ;) wybacz literówkę ;)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Zapomniałem oceny - 6 naturalnie
Afirmacja. Samoakceptacja. Wiara, że wszystko co dzieje się w tej chwili jest prawdziwe i ostateczne. Nitsche - niemiecki filozof głosił afirmację życia. Wierzył, że nie ma nic poza stan, który istnieje teraz. W przeciwieństwie do innych filozofów odrzucał zakład Pascala. Nie szedł też tropem Berkerey'a - brytyjskiego księdza, który twierdził, że wszystko co nas otacza jest wyobrażeniem Boga, jego snem lub podświadomością. Każda rzecz dzieje się w Jego umyśle. Steruje nami za pomocą myśli niby kukiełkami w teatrze. Platon - dążył do doskonałości. Po latach badań i przemyśleń doszedł do wniosku, że tylko Bóg jest doskonały. A Ty? Stworzyłaś coś unikatowego. Coś, z czym wcześniej się nie spotkałem. Wszystkie wymienione teorie pokrywały się ze sobą. Nitsche jedynie odszedł od tej struktury ukazując światu zupełnie inny wymiar metafizyki i jej wydźwięku. Co więcej mogę rzec tytułem wstępu? chyba nic.
Afirmacja nieludzkości, czyli samoakceptacja nieludzkich zachowań. Sugerujesz, że człowiek jest bezradny w wyniku wpływu osób trzecich. Nic nie zdoła naprawić w pojedynkę. Heroiczne historie o Prometeuszu, czy innych bohaterach, którzy zbuntowali się systemowi kończą się fiaskiem. Ty, nawiązałaś do tego pomiędzy wersami. Jesteśmy bezradni w obliczu buntu, wyższości innych ludzi, którzy są wyżej postawieni, ba, traktuję niższych rangą jako powładnych sobie. "Mamona zasiadła na tronie" - genialne. Każdy z nas gra epizodyczną rolę w życiu tych wyższych. Berkerey twierdził, ze ten wyższy jest jeden. Wg Ciebie jest ich tysiące. Walczą ze sobą niby w wyścigu szczurów, który w rezultacie prowadzi do samozagłady. Każdy z nich jest sobie najwyższym, bogiem o pawich piórach, ach! Wreszcie nawiązanie do dekalogu. Przestrzegajmy zasad, ograniczajmy się. W rezultacie owe ograniczenie nazywasz mądrością, a mianowicie jej drobnym ziarenkiem. Każdy z nas rządzi tym ziarenkiem, manipuluje nim jak chce. Od nas zależy czy wyrośnie bujny kwiat, czy tylko tandetny chwast!
Afirmacja nieludzkości obrócona w piach? Walka z nia to konieczność XXI wieku!
Szczególnie ostatnia strofa do mnie trafia! ;)
albo to... "moralność skręciła kostkę". Cenię sobie oryginalność u innych ;)
Oceny nie zostawię, bo nie mi oceniać ;)
pozdrawiam
Dziękuję za szczery komentarz. Właśnie szczere opinie, nawet krytyczne cenię sobie. Wciąż się uczę, tzw. szlifuję talent. Jestem obserwatorem, inspirują mnie ludzie, swiat dookoła, krajobraz, a nawet kropla wody ściekająca do zlewu... Po prostu wszystko, gdyż na świecie jest tyle emocji i piękna, zwłaszcza ukrytego, którego nie dostrzegamy gołym okiem, na świat trzeba patrzeć nie tylko z rozsądkiem bądź lisim sprytem, ale również i duszą. Pozdrawiam R.A. :)
Totek
25 05 2011 (21:37:12)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Witam imienniczkÄ™ :)
Przeczytałam Twój wiersz kilka razy. Pozwól, że interpretację zachowam dla siebie... Dzisiaj miałam ciężki dzień, a Twój wiersz uświadomił mi, że wszystko co się stało to nic takiego. Może gdybym przeczytała go za dzień lub dwa prawdopodobnie mogłabym ocenić go zupełnie inaczej, ale tylko dziś się liczy :) Głęboka mądrość bije z Twojej pracy, bardzo przemyślanej.
Wybacz, ale ocenię tylko to jak na mnie zadziałał wiersz Twój. Nie chciałabym niszczyć tego nastroju zagłębianiem się w analizę każdej ze strof. Zapewne któryś z redaktorów wnikliwie się tym zajmie :)
Pozdrawiam serdecznie,
Totek.