Pseudonim: Vinylandia
Imię: Asia
O sobie: "Umieranie to pozytywne doświadczenie, kształcące charakter. Owo doświadczenie poleciłbym każdemu gdyby nie nieuchronny element ryzyka."
Napisanych prac:
- wiersze: 58
- proza: 5

Średnia ocen: 4.1
Użytkownik uzyskał: 147 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"(Wy)kosmosowane życie po..." 23.06.2010
"Bycie "tu"" 25.06.2010
"Świat w zamyśle..." 27.10.2010
"Dźwięk świtu" 30.10.2010
"Grzechy" 13.02.2011

Inne prace tego autora:
"Stopione łkania" 01.03.2011
"Nieśmiało-odważnie" 12.04.2011
"Peregrynacja po kresie..." 15.07.2010
"Milisekunda życia" 18.03.2011
"(Nie)patriota" 11.06.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Abstrakcjonizm (nie)życia

Rozorałam paznokciami pojedyncze cząstki tlenu, zaciskając usta na przemoczonych powiekach. Pokładliśmy potulnie głowy o firmamenty naszych ciał. Drzazgi (bez)litośnie wbiły się w podskórek. Krzyczymy niemo, przebiegając oślepłym wzrokiem po skrzywionych zorzach wczesnego południa. Ciągniemy życie za zwiotczałe stopy, szarpiąc bezzębnie palcami opryskujemy krwią nasze nieba.



Płeć: kobieta
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 6    
Data dodania: 31.03.2014r.

1     

Janusz Gierucki Użytkownik wpmt 20 05 2015 (12:34:16)

Pani villemo - uprawiacie tu jakiś cyrk wzajemnej adoracji , skoro usuwa się krytyczne recenzje ???

villemo Redaktor 20 05 2015 (13:16:17)
"Recenzje" obraźliwe i nic nie wnoszące, powstałe w wyniku osobistej niechęci piszącego - tak, te stanowczo można usunąć, z pożytkiem dla wszystkich. Jeśli natomiast masz uwagi merytoryczne odnośnie tej - lub innych - pracy, zapraszamy do dyskusji. Dyskusji na poziomie, oczywiście.
Jeśli natomiast masz inne pytania lub uwagi - zapraszam do siebie na profil, nie ma potrzeby pisania tutaj.

Janusz Gierucki Użytkownik wpmt 19 05 2015 (23:22:10)

Ale ,aby nie być gołosłownym , będę szedł wiersz po wierszu..autorki

villemo Redaktor 20 05 2015 (06:05:53)
Pozwoliłam sobie usunąć Twoją ocenę, wraz z nic nie wnoszącym komentarzem.

villemo Redaktor 03 04 2014 (08:47:57)

Witaj.

"W ogóle wszystkiego jest zbyt" - pod tymi słowami Mari się podpisuję.
Rzadko zdarza mi się to mówić, ale - Twój wiersz jest zbyt niedosłowny. Nie ma takiego momentu, który dałoby się złapać i powiedzieć "Aha!" , takiego fragmentu klucza, który pomógłby otworzyć wszystkie Twoje metafory. One są ładne, naprawdę. Widzę, że włożyłaś sporo wysiłku w ich stworzenie. Tylko... Tylko odnoszę wrażenie, że to jedynie słowa - nic więcej. Że powstały tylko po to, żeby być w myśl zasady, że im bardziej pokrętne, tym lepiej.
Na początku jeszcze jest dobrze - rozszarpywanie tlenu paznokciami, zaciskanie ust na powiekach - to wszystko jest plastyczne i pobudzające. Tak do trzeciej strofy jestnieźle. Apogeum następuje w ostatniej, wraz z wersem o "bezzębnych palcach", który każe mi się zatrzymać i zadać pytanie - "CO takiego niezwykłego jest w palcach pozbawionych zębów???" Nic, nic totalnie, bo przecież palce nie mają zębów, więc to takie kombinowanie na siłę, żeby było barwniej, bardziej zawile. Taka konkluzja z kolei każe zastanawiać się, czy aby poprzednie metafory nie zostały zbudowane na podobnej zasadzie...
A skoro już się zastanawiam, wracam znów do początku. I tak, pierwsza strofa dalej jest w porządku. W drugiej stawiam znak zapytania po "firmamentach ciał" i "podskórkiem". Trzecia jest przesycona oksymoronami, paradoksami i bóg wie czym jeszcze... Czwarta - no cóż.
Możesz mi powiedzieć, że wszystko tłumaczy tytuł, że nie musi być tu żadnej logiki, bo przecież chodzi o "abstrakcjonizm". I tak - będziesz miała absolutną i stuprocentową rację. Niemniej - tekst dalej wydaje mi się przykładem przerostu formy nad treścią i - jakkolwiek doceniam (!!!) wyobraźnię oraz wysiłek jaki włożyłaś w tę pracę - przekonuje mnie on raczej średnio. Bez oceny.
Pozdrawiam.


Ilveran Redaktor 02 04 2014 (15:55:57)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Dzień dobry.

Mam wrażenie, że zbytnio przesyciłam ten wiersz. Czuć, jakbyś chciała upchać w nim wszystkie najlepsze metafory i ostatecznie nie wiadomo, która myśl jest nam najbliższa, bo wszystko zbytnio się tłoczy w formie. Tak naprawdę w całości nie ma nic prostego. Tu ktoś mógłby mi zarzucić, że wykrzykujemy frazesy typu "zbyt prosto", a teraz, że źle, bo nie ma prosto, ale chodzi o równowagę. O punkt zaczepienia. O to, by wiersz cały w sobie był piękny, żeby się przeplatał, a ja u Ciebie co wers czuję się niepewnie. A niepewność ta skumulowała się chyba najbardziej w pierwszej strofie przy "zaciskając usta na przemoczonych powiekach.", którego najzwyczajniej w świecie nie kupuję. Jest dla mnie zbyt wymyśle i zastanawiam się jakie proste wyjaśnienie mogłoby mieć.

Zastanawiam się też czy wiersz zbytnio nie dusi się w tym braku jakiejkolwiek pauzy. Bo cały czas się dzieje: rozorałam - zaciskając, pokładliśmy - wbiły się, krzyczymy - przebiegając, ciągniemy - szarpiąc - opryskujemy. Rozumiesz o co mi chodzi? Imiesłowów na pewno jest za dużo. W ogóle wszystkiego jest zbyt.

Kiedy jednak skupiam się na jednej części moja wyobraźnia jest dostatecznie pobudzona i ładnie smakują Twoje słowa. Jesteś bardzo obrazowa i szkoda tego przesytu. Mój najlepszy fragment? Ostatnia strofa - zdecydowanie. Mam ją teraz na widoku, pisząc komentarz i jest naprawdę... naprawdę dobra. Niestety, to jak ja odbieram, to wiersz jest dobry w kawałkach albo na dłuższą metę. W całości na jeden raz jest bardzo ciężki.

Tak samo ciężko mi teraz z oceną. Ale chyba byłabym niesprawiedliwa dając ocenę niższą niż pięć.

Miłego popołudnia.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(19): 19 gości i 0 zarejestrowanych: