warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
Kiedy ostatnie spadną już liście,
kiedy się w głowach zakręci od zniczy
usiądę w ciszy na cmentarzu małym
i nasze wszystkie krótkie chwile policzę.
Skończyło się coś, miało wiecznie trwać,
skończyło się coś, teraz tylko świecy płomień,
ale kiedy tu przychodzę i rozmawiam z Tobą
wiem, że kiedyś je wszystkie dogonię.
To specjalnie dla Nas słońce wstawało,
to dla Nas się kładło, by mógł księżyc wzejść,
a teraz tylko kwiaty i świecy cichy płomień
i z żalem, na palcach koło Twego domu przejść.
Ileż ja bym dała by te chwile ulotne
zamknąć w sercu jak światło w bursztynie
i obudzić się kiedyś z uśmiechem na twarzy
i zobaczyć, że znów jesteś przy mnie.
Odleciałeś jak kos w głuchą noc
co zranione skrzydła unosi,
a ja chciałam jeszcze tyle powiedzieć...
...chciałam, byś mnie do tańca zaprosił.
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 11.10.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46578 | Użytkownicy: 3567
Online(34): 29 gości i 5 zarejestrowanych:
Stefan B., Salem_de_Lincourt, Dawied, Kamil M. Jaszczak, Yumiko