Pseudonim: withoutanypoetry
Imię: Konrad
Napisanych prac:
- nowości: 1
- wiersze: 13
- proza: 7

Średnia ocen: 4.5
Użytkownik uzyskał: 104 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Creatio exitiabilis" 21.12.2014
"Na poczekalni" 01.06.2015
"Nie idź do klasztoru" 08.04.2014
"A może diabeł nie..." 01.04.2014
"Idealizm" 29.03.2014

Inne prace tego autora:
"Sabotaż" 10.04.2014
"Na poczekalni" 01.06.2015
"Postęp, postęp, postęp" 06.04.2014
"Zimna wojna" 07.05.2014
"A może diabeł nie..." 01.04.2014


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

A może diabeł nie istnieje... (akrostych)

piekłem pachną zapałki i wielu lubi lizać płomień łaskocząc agresywnie język emanuje ciepłem miłość zabójca diabeł nie śpi interweniuje w chwilach słabości awangarda sprytu bies siorbie nasze grzechy łyżeczka zanurzona we krwi erytrocyty budzą się miłość bies zaprasza mnie refleksyjnie spoglądam w filiżankę ułamuję ucho dość już efektów specjalnych rozlana krew sok własnej czci zabójca a może diabeł nie istnieje fobie nie chcą krwi tylko miłości



Płeć: mężczyzna
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 01.04.2014r.

1     

subtelny demon Użytkownik WPMT 04 04 2014 (16:13:18)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Okej, ja nie mam nic przeciwko niemonostroficznej formie i cieszę się, że zaznaczyłeś, że wiersz jest akrostychem, bo nie ma opcji, żebym to wypatrzyła po zaledwie kilku odczytach.

Utwór sam w sobie jest... hm jest miły w odbiorze. Wprawnie operujesz słowem, tworząc lekkie, nieprzesadzone metafory. Nie odnajduję w Twoim wierszu przesady ani sztuczności. Na plus oceniam wtrącenia międzystrofowe, eliptyczność oraz dobrze skonstruowaną puentę. 5.

jazzu Użytkownik WPMT 04 04 2014 (11:31:50)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Jak dla mnie to za dużo tu tych diabłów; w tytule i kilka razy w treści. Z tego co kojarzę, to słowo bruderschaft (szaft) się odmienia (albo mi się wydaję) i powinno się kończyć bruderszafta. Osobiście przemyślałbym te fragmenty, gdzie zaczynasz od słowa "bies", można by użyć innego słowa, np. bestia. Podoba mi się się konstrukcja wiersza, chociaż wg mnie nie trzeba było na siłę pisać, że to akrostych. Pamiętam jak sam zaznaczałem pogrubionymi literami, że tak piszę, ale teraz chyba uznałbym, że lepiej by było, gdyby czytelnik odkrył sam wyrazy na początku. U ciebie byłoby trudniej, bo je rozbiłeś, Tomek twierdzi, że dobrze. Ja myślę, że niekoniecznie. Zdania są podzielone. Jedyne co mi się mniej podoba tutaj, to słowo "siorbać" i "agresywnie łaskotać", ale to moja fanaberia. Jako całość utwór prezentuje się jako przemyślany, choć może momentami być lepiej (opanowanie powtórzeń). Cóż ode mnie uzyskasz 5 za całokształt.

jazzu Użytkownik WPMT 01 04 2014 (20:40:17)

Tak się zastanawiam, że chyba w akrostychu chodzi o to, by litery tworzące wyraz nie były rozbite, a przynajmniej wyraz był zamknięty w jednej strofie go tworzącej. Taka moja refleksja, przyjdzie czas na Twój wiersz.

aubrey Użytkownik wpmt 02 04 2014 (01:43:18)
Dawidzie, nie trzymajmy się tak silnie konwencji. U autorów tworzących Liberaturę, tego typu przesunięcia są jedynie dodatkowym smaczkiem :)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(61): 61 gości i 0 zarejestrowanych: