proszę - pogrzeb moje myśli
zabujałem się między deszczowymi chmurami
próbując chwycić nieosiągalną nieśmiertelność
uczuć odzianych w strój codzienności
na szarym tle spraw przyziemnych maluje siÄ™
szklany kolaż zatrzymanych w nim marzeń
z drżącej dłoni wypada długopis – to koniec
***
na prośbę - pogrzeb twoich myśli
ziemia usiana rosÄ… po pochmurnym niebie
otwierające się słowami kielichy kwiatów
pełne słodkiego nektaru i ambrozji
na brązowym wieku wieczności maluje się
przezroczysty witraż wspomnianych chwil
z drżących ust uciekają słowa – umarłem
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 17.04.2010r.
KN19
18 04 2010 (13:02:25)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Ukazujesz dwa pozornie podobne do siebie obrazy, które akcentujesz pierwszymi wersami. Pierwsza część jest prośbą, swego rodzaju testamentem. Ów testament nie dotyczy jednak dóbr materialnych, ale duchowych. Próbujesz opisać motywy i pragnienia, które mogą istnieć przez całe życie jak i wzbudzić się przed samą śmiercią. Nie rozwinę wątku dotyczącego tych motywów bo dość wyraźnie je opisujesz. Teraz część druga będąca jakby odczytaniem tego testamentu napisanego w części poprzedniej. Brązowe wieko wieczności to ciekawe określenie trumny. Postaram się uzasadnić dlaczego uważam te dwie części za odmienne mimo, iż dotyczą one śmierci tego samego człowieka. Różnią się ponieważ wyraźnie rozdzielają życie na to przed śmiercią - i ówczesne wspomnienia oraz czas po śmierci, w którym pozostały jedynie wspomnienia innych tak bardzo się różniące. Na początku zastanowiłem się dlaczego najpierw napisałeś: 'wypada długopis - to koniec', a potem 'uciekają słowa - umarłem' ponieważ te dwa wersy w sumie opisują tą samą śmierć. Po chwili zastanowienia widzę tutaj całkiem inną śmierć. Śmierć twoich marzeń i pragnień oraz śmierć wspomnień o tobie. Podsumowanie tego tekstu nie miało by sensu bez zwrócenia uwagi na tytuł. A gdybym umarł sugeruje, że zastanawiasz się, co by się wydarzyło po śmierci i nie jest to wcale optymistyczna diagnoza. Jestem zadowolony z twojej pracy ;)
Imbir
17 04 2010 (21:55:13)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Wiem, pewnie nietrafnie połączę tematykę wiersza z obecną sytuacją krajowo-polityczną, ale jakieś tam wrażenie we mnie zostało, i do niego się odniosę. Pierwsza część wiersza wygląda mi na taką, która miałaby opowiadać o samym doświadczeniu śmierci. O tym co przynosi, zarówno umierającemu, jak i wszystkim, którzy go otaczają. Bardzo zgrabny język i styl sprawia, że wiersz nie jest "dolinujący", ale w wysokim tonie zachowany jest smutek i w pewnym stopniu żal. Natomiast część druga - osobiście odczytuję ją jako wizję tego, który już umarł. "przezroczysty witraż wspomnianych chwil" - jak to mówią, całe życie przeleciało mu przed oczami. Witraż to pewna metafora tego, co nie jest już doświadczalne dla duszy, ale co cały czas mieni się w jej pamięci. Wiersz piękny, podniosły, 5.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46578 | Użytkownicy: 3567
Online(31): 25 gości i 6 zarejestrowanych:
Stefan B., Salem_de_Lincourt, Dawied, Kamil M. Jaszczak, Zoso, Yumiko
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl