warto go przeczytać
Pseudonim: Shalott
Roześmiane dzieci zagłuszają pustą ciszę.
Dziecięce głosy - tak słodko nieświadome.
A gdyby tak, choć jeszcze raz, na chwilę,
śmiać się z nimi, widzieć tylko kolorami tęczy,
trwać w swej dzięcięcej niewinności.
Bawić się, lecz nie na karuzeli życia,
skakać, lecz nie lecieć w dół.
Rozmarzone dzieci zagłuszają szary świat.
Dziecięce głosy - tak słodko kolorowe.
A gdyby tak, choć jeszcze raz, na chwilę,
rozmawiać z nimi - tak jak one.
Trwać w swym dziecięcym świecie,
bawić się, lecz nie sypać piaskiem w oczy,
skakać, lecz nie wywracać się na drodze życia.
Rozbawione dzieci nie wiedzą, co to świat.
Dziecięce głosy - tak słodko zatracone.
A gdyby tak, choć jeszcze raz, na chwilę,
bawić się z nimi - nie marnować chwili.
Trwać w zapomnieniu o całym świecie,
bawić się, lecz nie czyimś życiem,
skakać, lecz nie w przepaść.
Żyć, śmiać się, tańczyć, nie pamiętać.
Ocena: 4.6
Liczba komentarzy: 5
Data dodania: 10.02.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46578 | Użytkownicy: 3567
Online(31): 25 gości i 6 zarejestrowanych:
Stefan B., Salem_de_Lincourt, Dawied, Kamil M. Jaszczak, Zoso, Yumiko