Imbir
29 12 2009 (09:54:13)
Konkretnie to nie wiem, czy kwas mlekowy się traci podczas biegu, czy po biegu. Ale kojarzyło mi się bezpośrednio z mięśniami. ;p
E czyli ta utrata to, że niby po biegu - nie nie ;p z tym kwasem mlekowym to pojechałaś po bandzie;)
Imbir
29 12 2009 (09:51:16)
Tłumaczę się tylko, tak ogólnie. ;p
A skąd ja to miałem wiedzieć ;p
Imbir
29 12 2009 (09:49:18)
Do erotyku to mu daleko, i myślę, że sama sobie zawiniłam ustanawiając taki, a nie inny tytuł. Sprostuję tylko, że to znamienne "69" wzięło się od roku 1969, w którym to Zofia Kołakowska (ujęta w dedykacji), ustanowiła rekord Polski w biegu na 1500 m, wynikiem 4.25,4 s. Nie skorzystałam z niego dosłownie, troszkę go przerobiłam na potrzeby wydźwięku pracy. Zaś ostatnia strofa wzięła mi się z Księgi Guinnessa, na której dodruk pieniądze musiało wydać państwo Polskie, w związku z owym rekordem.
Użytkownik ocenił pracę na 4
A to nie jest erotyk?? Kurcze dopiero po przeczytaniu wcześniejszych komentarzy zacząłem się zastanawiać co to może być innego jak opis trwającej 4'04'' pozycji 69 - a już myślałem, że pokażą to w tv ;( i nawet pomimo wydania znajdzie się to w jakimś wampie ;) Trochę za szybko przebiegłaś z tą pracą, trochę dziwnych rzeczy na tle reszty jak np znikający kwas mlekowy. Po za tym łatwo i przyjemnie się czytało
Imbir
26 12 2009 (17:00:06)
Szkoda, że w swojej ocenie ujmujesz tylko względy budowy. Warto by było wyjść poza to, może zauważyłabyś coś głębszego.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Wiersz jest dobry, aczkolwiek większość twoich wierszy kojarzy mi się właśnie z taką budową. Niestety, hmm, moim zdaniem można by trochę pozmieniać w budowie. Całość imponująca, chociaż przeszłam przez cały wiersz trochę bez szału macicy. Nie było w nim nic takeigo wyjątkowego, co by mnie zabiło, przygniotło. Całość dość monotonna. Ale z tej monotonii wychodzisz dobrze. Nie wiem, czy zrozumiesz moją ocenę, ale... nie umiem tego jakoś usprawiedliwić. Po prostu wiersz jest jakby statyczny.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Wiersz imponujący, tylko tytuł myli. Myślałam, że to może kolejny erotyk w Twoim wykonaniu a tu klops. Co mnie razi na samym wstępie?- wygląd wiersza. Nie rozumiem czy celowo, czy czystym przypadkiem zaczynasz pierwszą strofę od wielkiej litery. Każdy wers wyróżniony wielką, później nagle wszystko małymi i na końcu znów jeden wers ostatniej strofy wielką. Trochę dziwnie to wygląda i psuje całokształt. No ale zajmijmy się treścią. "naciąganie ścięgien
utrata kwasu mlekowego
buchająca adrenalina
wszechobecna arytmia" świetne, bez dwóch zdań to jest dobre. Miałaś pomysł to go wykorzystałaś a z oprawą i wykonaniem to już problemu nie miałaś i to widać po udanej pracy. Szkoda, że tak szybko się kończy.