Pseudonim: Patrrryk.Swayze
Imię: Patryk
Skąd: Stargard Szczeciński
O sobie: Czas jest taką personą bez czasu dla siebie.
Napisanych prac:
- wiersze: 80
- proza: 21

Średnia ocen: 4.8
Użytkownik uzyskał: 290 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Rozstanie" 04.08.2011
"Poszukiwanie odpoczynku" 08.08.2011
"Wiersz o prawdzie" 09.08.2011
"Prostytucja" 12.08.2011
"Śród-mieście" 20.08.2011

Inne prace tego autora:
"Ważenie serca" 21.02.2012
"Filtrowanie ciał" 06.02.2012
"Rymowanka refleksyjna 1" 12.02.2012
"Sonet marzyciela o pracy..." 24.08.2011
"***" 27.08.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

24 grudnia

Bombki z gliny wieszane co dzień są na mieście, po lewej stronie puchnie zielonkawy ołtarz. Czas gubi się i prędkość przewożoną metrem, krew wokół nasycenia lepkie ciało włącza. Niebo puchnie słoneczną plazmą popołudniu, nerw bałagani w środku: w pokojach i jamkach, i wylewa się - sprząta z szaleńczych impulsów. Jesteśmy krajobrazom jak daremna ramka. Szukam w ciele zdławionych solą prawa buntów. Zima ścina się z nóg mi i podaje grudzień na wigilię, by dusza stała się prezentem, w siniakach i zszywała siebie firmamentem: odrąbane od siebie części w ludzkim brudzie. Odludnie oczy schodzą w buchający smutek. Za oknem życzeniami wybuchają wojny, na chwile zatrzymane, by łamać opłatek, i życzyć pomyślności w burzeniu miesięcy. W słuchu z wódka się miesza dźwięk kolęd pokorny. Na pokoju najczęściej dojrzewają wojny, na jej drzewie wyrosną jako piękny owoc, kiełkujące z dostatku niezmąconych liści. Te ulice brukują zbrodniami przestępcy. Z pokoju, ładu zawsze odchodzimy czyści.



Płeć: mężczyzna
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 23.12.2011r.

1     

Salem_de_Lincourt Użytkownik 26 12 2011 (14:40:08)

Patryku,pod Twoją pracą wypowiedział się ktoś inny. Miło widzieć, że ktoś po za kilkoma osobami jeszcze interpretuje prace. Moje zdanie o Twojej twórczości znasz, ja tylko zaakceptuję wiersz, nie pozostawiając oceny. Slava! Ismo.

EdwardSkwarcan Użytkownik wpmt 25 12 2011 (21:18:46)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Tytuł wiersza wskazuje, że treść poświęcona jest czemuś ważnemu
dla Polaków, jakim jest dzień wigilijny,
Dalsza część opowiada o wystroju przedświątecznym miasta i
całej tej przedświątecznej bieganinie ludzi.Wszędzie tłok i ścisk.
Następna część zaczyna się popołudniem, zachodzące słońce
i ostatnie gorączkowe prace i porządki, jak również
przygotowywanie potraw, czyli naraz wszystko.
Myślę, że następna strofa mówi o samej już Wieczerzy wigilijnej, o wszystkich gromadzących się razem i schodzących, by w następnej łamać się opłatkiem i dzielić życzeniami pomyślności na cały rok.
Zakończenie zrozumiałem tak, gdy jedni śpiewają kolędy
inni piją alkohol.Później, gdy jedni idą na Pasterkę inni
rozbijają się po chodnikach.
Wiersz pięknie podzielony i lekko, płynnie się go czyta.
Tema ważny, wiersz dobry i odniosłem czytając, same pozytywne wrażenia. Pozdrawiam autora i życzę miłego, drugiego dnia świąt,






Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(20): 20 gości i 0 zarejestrowanych: