Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Anonymous
O sobie: Jeszcze nie mam opisu, ale jak już ten fakt zauważę, to go zmienię
Napisanych prac:
- wiersze: 729
- recenzje: 37
- artykuły: 104
- wywiady: 19
- proza: 160

Åšrednia ocen: 4.3
Użytkownik uzyskał: 1384 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Powieszony" 27.11.2008
"Po wojnie" 22.11.2008
"Świat złudzonego szczęścia" 13.10.2008
"Oda do stopy" 14.10.2008
"'44" 22.11.2008

Inne prace tego autora:
"Rojenia alkoholika" 19.11.2008
"Stworzenie" 19.11.2008
"Nigdy nie zabieraj mi" 07.12.2008
"Tunelem nie dojdÄ™" 26.10.2008
"Niebo" 02.12.2008

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6
"Białe Wargi" - Zoso - 6
"Gdzie spędzisz wieczność" - quovadis - 5.5

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Słowo do wieczności" - cudzy
"Wszystko słyszę" - .moniaa.
"*** (więc ja potem...)" - Constance Trentham
"Porcelanowa lalka" - pisarkownica
"Część" - Dawied
"Próg" - Zoso
"DwunastokÄ…tne pomieszczenia" - szon
"Medulla oblongata - core..." - quovadis
"Do Zmarłych" - Agregat

11 października 2004 roku

Tego dnia, którego było tak jesiennie,
Kiedy we włosy wplątał mi się wiatr,
Który szalał, szumiał niezmiennie,
A my z nim razem, w takt.

W tańcu uniesień zatraceni,
Zapatrzeni w złociste korony drzew,
W tym miejscu nie zapomnij
Jak to przyrodzie tańczyliśmy wbrew.

Tańcowały strącone mrozem liście,
W gotowości zachwyceni,
Tańczyliśmy z nimi osobiście
Rozmarzeni, zapatrzeni, zdumieni.

Mieniącym się słońcem zachwytem
Tańczyliśmy zafascynowani sobą,
Zakochani swym pobytem
Cudnie rozmarzeni swojÄ… mowÄ….

To była moja jesienna miłość
Październikowy wieczór, czas zamyśleń
Promyk księżyca i nagła złość...
Odszedłeś tak nagle be przemyśleń…

Przybita chmurami, przywarta do życia,
Samotna w wielkim lesie, a obok liść,
Myśląc o tamtej jesieni budzę przeżycia,
Pamiętając gorycz chwil i rozpaczy kiść

Dość tego! Tamtej jesieni już nie ma!
Wyschnięty liść złoto szary,
Jedyny przywraca wspomnienia,
Ja już nie wierze w jesień - brak mi wiary!



Ocena: 4.857
Liczba komentarzy: 6    
Data dodania: 13.10.2008r.

1     

ania01101994 24 01 2010 (17:06:14)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Aż mi łzy do oczu napłynęły.

burun 31 01 2009 (23:33:58)

moim zdaniem piękny...

29pmwm 03 01 2009 (11:08:37)

bardzo dobry. podoba mi sie. głebokie przemyślenia w zupełności przelałaś na papier swoje uczucia. Przekaz doskonały

maszróm 24 12 2008 (23:08:25)

Wiersz w pewnym sensie zadziwiający, zachwycający i zadumający że tak to określę. Sytuacja ładnie opisana, tak bajecznie i jesiennie, aczkolwiek ten wątek jak dla mnie urwał się nieco za szybko i brakuje mi czegoś tutaj. No ale wielki wielki wielki ryspekt za takie dzieło :P

Ania92 13 12 2008 (14:12:25)

Podoba mi się :) Naprawdę bardzo ładny wiersz i taki nastrojowy...

Szaronka 14 10 2008 (08:59:12)

Stworzyłaś bardzo ciekawy jesienny klimat, a ja jesień wprost kocham. :) Moim zdaniem trzecia zwrotka od tyłu to jakaś totalna pomyłka, uznajmy to jako drobny wypadek przy pracy. Chciałabym dać tutaj 4+, ale że połówek nie ma, to "na zachętę" czwóreczka. :D


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46578 | Użytkownicy: 3567
Online(34): 28 gości i 6 zarejestrowanych: Stefan B., Salem_de_Lincourt, Dawied, Kamil M. Jaszczak, RattyAdalan, Zoso

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl