Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Lisandro
ImiÄ™: Piotr
O sobie: ... :)
Napisanych prac:
- wiersze: 12

Åšrednia ocen: 4.1
Użytkownik uzyskał: 41 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Męcząca starość" 12.07.2011
"Mój Kalisz" 05.09.2011
"Bezsenność" 30.08.2011
"Zabierz mnie" 17.08.2011
"Sylwia" 11.08.2011

Inne prace tego autora:
"Matka" 23.08.2011
"Śmiertelna samotność" 09.09.2011
"Mój Kalisz" 05.09.2011
"W imię przyszłości" 02.12.2011
"Zabierz mnie" 17.08.2011

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6
"Białe Wargi" - Zoso - 6
"Gdzie spędzisz wieczność" - quovadis - 5.5

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Słowo do wieczności" - cudzy
"Wszystko słyszę" - .moniaa.
"*** (więc ja potem...)" - Constance Trentham
"Porcelanowa lalka" - pisarkownica
"Część" - Dawied
"Próg" - Zoso
"DwunastokÄ…tne pomieszczenia" - szon
"Medulla oblongata - core..." - quovadis
"Do Zmarłych" - Agregat

10 chwil od śmierci

Oczy zmartwione w przestrzeni chłodu
szukające błogiego ukojenia
Widoku
twojej twarzy

Zatracone ciało w gęstej mgle
nogi kroczÄ…ce po twardej ziemi
Wiatr
wdzierający się w płuca

Do uszu dociera wielobarwny szept nocy
wycie czarnego psa
Tonacja
wielkiego wewnętrznego strachu

Nie czuje kości
unoszÄ™ siÄ™ nad domami
Mrok
jest już moim przyjacielem

Ciśnienie uderza do głowy
krew stygnie w żyłach
Sylwetka
upadająca na środek zimnej drogi

Dusza wymyka siÄ™ przez palce
paraliżuje ręce i nogi
Serce
krztusi się czerwoną barwą naszej miłości

Ból rozrywający na kawałki
powolne umieranie każdej cząstki
Postać
wielkiego białego anioła o Twojej twarzy

Unosi samotne resztki ludzkiej egzystencji
wzrok wbity w ogrom jego skrzydeł
Dłoń
przez, którą płynie błogosławieństwo

Powraca czucie i krążenie
mięśnie przylegają do kości
Las
zostawił mnie w nim oświetlając drogę

Drugi żywot
to druga szansa
Miłość?
tylko z Tobą aż do drugiej śmierci...



        Dedykacja: The Scream.

Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 22.09.2011r.

1     

Zoso 24 09 2011 (20:38:45)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Dość interesujący wiersz z beznadziejną puentą. To jest moje podsumowanie twojej pracy. Po cholerę ten miłosny wątek w ostatnim wersie? Piszesz mroczno kreując niezłe obrazy, a zakańczasz wszystko tak cholernie pospolicie, że mi się aż niedobrze zrobiło. Miłość tylko z tobą, aż po drugi grób, blablabla - stary! Zepsułeś całą atmosferę całości tym zakończeniem. Piotrku, ja wiem, ty tak chciałeś, tak być miało, to była twoja koncepcja i znałeś ją już przed napisaniem pierwszego wersu. Jednak uwierz, przynajmniej w moich oczach - zepsułeś zakończeniem całą treść, która była moim skromnym zdaniem - świetna.

Trzymasz czytelnika w napięciu, piszesz dość tajemniczo, mrocznie, bez owijania w bawełnę i lania pseudo-kreacjonistycznego mroku. Dobitnie, ale nie odkrywasz wszystkich kart swojego wiersza. Trzy pierwsze strofy przedstawiają zabłąkaną postać szukającą kogoś, czyjejś twarzy. Słychać dosłownie jakieś wycie wilków, czuć ten mrok, ciemność, las, chłód - całość wiersza żyje, porusza się, współgra. Momentami piszesz iście pół-słowami dając czytelnikowi ogromne zaplecze wyobraźni i dopowiedzeń.

W rozwinięciu jest równie ciekawie, wplatasz wątki fantastyki, postać zamienia się w ducha, być może w upiora, który jest zabijany przez miłość. Dusza wyciekająca przez palce, ogół środków stylistycznych - których użyłeś do ubogacenia pracy - naprawdę mi się podobały. Chwytliwa, bardzo dynamiczna, świetna sylabicznie forma. Bardzo ciekawa historia, zmieniająca swój bieg z każdym wersem.

Końcowe strofy jednak zuuuupełnie zbiły mnie z dotychczasowego toku myślenia. Anioł o twarzy kobiety - jeszcze mógł się podobać, ale tę historię zwieńczyłbym inaczej. Sam nie wiem jak, ale cholera, na pewno inaczej. Mroczniej, smutniej, dobitniej, a jednocześnie mistyczniej.

W tym wypadku jednak wplotłeś jakiś drugi żywot i happy-end rodem ze Złotopolskich, Piotrku - nie tego się spodziewałem po tym wierszu.

On jest napisany tak, że puenta powinna wgniatać, jeszcze bardziej czymś zaskoczyć - na pewno ominąłbyś patos szerokim łukiem, to widać po twoim stylu.
Powinieneś popracować nad wieńczeniem prac, bo ta wygląda tak - jakbyś po prostu nie wytrzymał lirycznego ciśnienia podczas pisania i z braku laku wlepił od niechcenia bardzo błahe zakończenie.

Tyle ode mnie, pod względem technicznym nie mam zastrzeżeń,
dostajesz czwórkę, jednak ten wiersz stać na więcej.
Peace,
Zoso


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46578 | Użytkownicy: 3567
Online(38): 33 gości i 5 zarejestrowanych: Stefan B., Salem_de_Lincourt, Dawied, Kamil M. Jaszczak, RattyAdalan

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl