wielka królowo
tłustego Babilonu
obrośnięta złotem ołtarzami
krwawymi
ranami które brudzą Eufrat
przyczajony Tygrys
na pustyni bawi się słońcem
jak kłębkiem włóczki
i patrzy jak na wschodzie
czai się Smok
obrośnięty murem
bardziej w lewo na północy
Dawid zabił goliata
z jego czaszki zrobił łódź
by poprzez rzeki chrztu
odnaleźć świątynie
Salomona
króla heksagramów
twoi wyznawcy
królowo Babilonu
uciekli pod bramy Sodomy
żebrać o kromkę chleba
wiary
zabrakło im także
aby spijać wino płynące
z twoich cudnych piersi
spędziłem upojne noce z Tobą
upadła królowo koszmarów
na skórach zwierząt leżąc
splatałaś łydki na moich plecach
zdradzałem Cię królowo
leżałem na Kleopatrze
w jej jedwabnym sarkofagu
powabnym
jak ona sama kształtnym
córa Nilu oddana państwu
górnemu dolnemu
oddana mnie bezgranicznie
teraz z uśmiechem
patrzę na twoje zwłoki
rozciągnięte od brzegu do brzegu
dwóch rzek
ciągle błyszczące złotem
rozgrzane żarem pustyni
za kilka tysięcy lat
ktoś odkopie te szczątki
potłuczone tabliczki z gliny
szkielety naszej miłości
wstawi je w gablotkę
z karteczką
„Starożytni Kochankowie”
Dedykacja: Upadkowi ludzkiemu. Z serii "potargane przez wiatr"
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 5
Data dodania: 27.11.2011r.
Zoso
30 11 2011 (14:01:43)
Użytkownik ocenił pracę na 6
jeden z lepszych twoich utworów jakie miałem okazję czytać "w ogóle" - odkąd tylko pamiętam twoją osobę na WPMT.
niezmierne spełnienie, wytchnienie i radość zarazem po przeczytaniu tego utworu - można się stuprocentowo oderwać, przenieść, teleportować mentalnie kilka tysięcy lat wstecz.
to, że forma, dynamizm, dźwięczność, zapach wiersza są bezbłędne - ty jako autor pewnie doskonale zdajesz sobie sprawę. to nie ulega wątpliwości, że rozwijasz się literacko i pewnie również duchowo.
w tym komentarzu chciałbym zwrócić uwagę na to, że czytając "ciebie" czytelnik obserwuje niesamowity intelekt autora. ogromny szacunek za twoją wiedzę na tak różnych frontach, bo nie łatwo ująć dane wycinki z historii w słowa, nadać im odpowiedni klimat, czytelność, atmosferę, świeżość i oryginalność - tobie się to udało.
dość brudna, mówiona zdawać by się mogło przez delikatnie upity podmiot liryczny narracja zachęca czytelnika do ciągłego brnięcia "w wiersz" głębiej i głębiej i wracanie do samego początku. byłem wkurzony, że to już koniec, bo utwór wzbudził we mnie świetne emocje i bardzo poprawił mi humor. świetny metaforyzm, wszystko u ciebie jest nowe, niepowtarzalne, poetyckie - twoje - to są cechy dobrej poezji i klasowego poety, chętnie kupiłbym twój tomik.
Zoso
Dziękuję :) (masz racje moja duchowość rozwinęła się na tyle dobrze, że podziękuję nawet za ocenę ndst.) :)
Chciałem ocenić - boję się(le - zła - zo Alfreda czeka):)
jest piękny.
Dziękuję Ci Edwardzie, ale postaraj się go zinterpretować, wypowiedzieć, się, nie bój się ocenić, ja przyjmę każdą ocenę. Tylko pamiętaj, jak oceniasz czyjąś pracę to staraj się powiedzieć o niej więcej niż jedno zdanie :). Więc czekam na interpretację. Pamiętaj za uzasadnioną ocenę nikt Cię nie zlinczuje tutaj. Nie bój się oceniać. Pozdrawiam Salem.
"Jeszcze Polska nie zginęła itd.":)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46578 | Użytkownicy: 3567
Online(38): 33 gości i 5 zarejestrowanych:
Stefan B., Salem_de_Lincourt, Dawied, Kamil M. Jaszczak, RattyAdalan
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl