warto go przeczytać
Pseudonim: T.L
Wykonawca: Michał Szpak
Gatunek: Pop
Cena: 28.99 zł
Rok wydania: 2011
Wytwórnia: Universal Music Polska
Typowe popołudnie. Miliony Polaków siedzą przed swoimi telewizorami żądni rozrywki. Włączają X-Factor, pierwszą polską edycję tego znanego na całym świecie talent-show. Mijają kolejne przesłuchania, gdy nagle z tłumu niemal identycznych uczestników wyłania się jeden. Michał Szpak. Gdy wszedł, z widowni dochodziły śmiechy, Maja Sablewska kazała mu ściągnąć "te kobiece błyskotki", i z politowaniem stwierdziła, że "to będzie cios", gdy wokalista oświadczył, że wykona wielki przebój Czesława Niemena - "Dziwny jest ten świat". Wystarczyły dwie minuty jego pełnego ekspresji występu, by przeszedł dalej, i usłyszał od Kuby Wojewódzkiego, że "ma w domu kilka tysięcy płyt, ale brakuje mu akurat tej jego". Przez dalsze etapy programu, widzowie podzielili się na jego zwolenników, i przeciwników. Niesamowity głos, i nietypowa, silna osobowość sprawiły, że nie dało się przejść obok niego obojętnie. Ostatecznie Michał Szpak zajął w programie drugie miejsce. Był to moment, w którym jego wielbiciele zaczęli wyczekiwać debiutanckiego wydawnictwa, lecz sam Michał wolał... udać się do Tańca z Gwiazdami! Podczas gdy pozostali finaliści X-Factor byli już w pełni pochłonięci swoimi muzycznymi projektami, Michał Szpak ćwiczył do programu, by po jego zakończeniu, i całym tym wielkim oczekiwaniu wydać... No właśnie. Zawierającą 5 utworów EPkę o tajemniczym tytule "XI", którą postanowiłem dzisiaj wziąć pod lupę.
Długi czas oczekiwania na muzyczny debiut tego "kolorowego ptaka" sprawił, że oczekiwania były naprawdę duże. Powiem wprost - "XI" nie spełniło ich, przynajmniej nie w moim przypadku. Po pierwsze, uważam że osoba o tak wielkim talencie wokalnym nie powinna wykonywać tego typu muzyki, powiedzmy sobie szczerze, jest to zwykły radiowy pop, który mógłby być puszczany w każdej stacji pomiędzy Kombii i Dodą. Od Michała Szpaka oczekiwałem porządnej, rockowej płyty z pazurem. Wyczekiwany tak długo minialbum "XI", nie dość że nie jest niczym odkrywczym, to na dodatek nie należy do wyżyn tego gatunku, tak, nawet radiowego popu.
Muszę przyznać, że pierwsze przesłuchania płyty sprawiały mi wiele przyjemności, i nie mogłem się od niej oderwać. Po kolejnych zacząłem już podchodzić do wydawnictwa obiektywnie. EPkę otwiera utwór "Pretty Baby", obok "Muszę biec", o której opowiem za chwilę, najgorsza piosenka. Początek jest interesujący, bowiem w płytę zostajemy wprowadzeni słowami - "Kim mam być, żeby być, kobietą, mężczyzną, a może przedziwną hybrydą?". Niestety w "Pretty Baby" widać niewykorzystany potencjał, utwór jest mało interesujący, i posiada denerwujący, statyczny refren, którego anglojęzyczny tekst nijak się ma do reszty warstwy lirycznej. Nic interesującego. "Rewolucja" zaś, to następny utwór , i muszę przyznać, że jest dobry, często do niego wracam. Posiada interesujące brzmienie, i sprawia dobre wrażenie, mimo tego, że ponownie zawiodłem się na refrenie, mógłby być ciekawszy niż ciągłe powtarzanie "z życia bierz więcej!". W ten oto sposób przechodzimy do pierwszego singla - "Po Niebo". Jest to spokojna ballada, melodia wpada w ucho, choć nie jest niczym specjalnym. Boli tylko uboga warstwa liryczna, przez całą piosenkę dane nam jest słuchać jakie przeciwności pokonuje na co dzień artysta, by uwieńczyć to ciągłym zawodzeniem słów "po niebo". Mimo tego że będące kolejnym numerem na płycie "Muszę biec" jest totalnie pozbawioną wyobraźni kompozycją, cała płyta kończy się pozytywnym akcentem. Pozytywnym, bo utwór "Sensualny" jest świetną kompozycją na światowym poziomie. Ciekawe, nowoczesne brzmienie, mocny popowy refren, doskonale zrealizowana koncepcja. Tekst jest ciekawy, intymny, ostry, pełen pasywnych seksualnie frazesów. Słucha się tego z przyjemnością, i nie można się oderwać. Jak już popowy Szpak, to właśnie taki!
Chciałbym jeszcze poruszyć jedną kwestię. Dla mnie nie do pomyślenia jest, że płyta zawierająca pięć utworów kosztuje prawie 30 złotych. Żyjemy w świecie, w którym na każdym kroku atakują nas promocje i przeceny. Za mniejsze pieniądze możemy upolować płyty, które wręcz przeszły do historii muzyki, tymczasem za 5-cio piosenkowy duet uczestnika programu telewizyjnego płacimy więcej.
Podsumowując cały ten lot z "kolorowym ptakiem" przez świat "XI", czuć rozczarowanie. Na szczęście EPka ta jest tylko zapowiedzią płyty długogrającej, która ukaże się już w tym roku. Czekam na nią z niecierpliwością. Pioseneczki dobre, lecz, pomijając ostatni utwór, do niczego bardziej ambitnego od jeżdżenia samochodem się raczej nie nadają. A to w końcu Szpak - mógł lepiej.
Zalety:
- Pierwszy kontakt z płytą jest raczej pozytywny.
- Utwór "Sensualny" robi świetne wrażenie.
Wady:
- Zmarnowany potencjał pod każdym względem.
- Cena
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 05.01.2012r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46578 | Użytkownicy: 3567
Online(36): 28 gości i 8 zarejestrowanych:
Stefan B., Wojtex81, Salem_de_Lincourt, .moniaa., Dawied, Ell003, Janek Freund, Mii