warto go przeczytać
Data Premiery: 19.6.2009r.
Gatunek: komedia
Czas: 110 min.
Reżyser: Jacek Bromski
Obsada: Agnieszka Kotlarska, Grzegorz Heromiński, Krzysztof Dzierma, Andrzej Zaborski, Mieczysław Fiodorow, Katarzyna Śmiechowicz, Wojciech Solarz, Agata Kryska-Ziętek, Emilian Kamiński, Małgorzata Sadowska, Eliza Krasicka, Jan Wieczorkowski, Alicja Bach
Być może ktoś kojarzy serię filmów "U Pana Boga..." - zaczęło się od "U Pana Boga za piecem", potem było "U Pana Boga w ogródku". Dwa wesołe filmy o małym miasteczku na Podlasiu, gdzie ludzie żyją z takim spokojem i rozbrajającą szczerością wobec innych, że aż wywołuje to uśmiech na twarzy. Cóż można powiedzieć o trzeciej części? Przede wszystkim "można się było tego spodziewać".
Film jest bardzo podobny do poprzednich części pod każdym względem. Znajdziemy więc tu wszystko, co stało się już jakby symbolami cyklu - są więc i zakonnice na rowerze, są próby chóru w czwartek, są krótkie modlitwy księdza proboszcza do Najświętszej Panienki, są i dzielni policjanci wraz ze wszystkimi rozpoznawalnymi postaciami z Królowego Mostu (oprócz Marusi). Z jednej strony to dobrze - ciężko by było utrzymać tą niepowtarzalną atmosferę bez nich, z drugiej jednak strony nic już właściwie nie zaskakuje. Widzieliśmy to i znamy to - nie jest więc już aż tak zabawne, ale wciąż podtrzymuje atmosferę spokojnej podlaskiej prowincji.
Fabuła to kolejny mocny element filmu - bawiąc uczy, ucząc śmieszy i tak dalej. Niestety, na początku przeplata się ze sobą zbyt wiele wątków, w tym część jest słabo wykorzystana i zbyt szybko zamknięta. Niemniej jednak główny wątek jest ciekawy i daje ogromne możliwości rozśmieszania widzów, które zostały doskonale wykorzystane.
Jeśli już jesteśmy przy elementach komediowych - gagi są na najwyższym poziomie. Mnóstwo inteligentnych, subtelnych żartów i śmiesznych sytuacji wywoływało masowy i długi śmiech na sali kinowej. I znów - klimat podlaskiego miasteczka koło granicy daje ogromne (i wykorzystane, na szczęście) możliwości rozbawienia widzów, niespotykane dotąd chyba w żadnym polskim filmie. Najwięcej śmiechu dostarczają - jak zwykle - postać komendanta policji, księdza proboszcza oraz Mariana, który na dobre zadomowił się w Królowym Moście.
Nowe postacie też trzymają poziom. Nie są sztuczne, dobrze dopasowują się do reszty społeczności Królowego Mostu, a co najważniejsze - również dostarczają mnóstwo śmiechu.
Ogólnie rzecz biorąc, film wart jest obejrzenia. Jeśli ktoś z was polubił Królowy Most i jego mieszkańców, z pewnością te niecałe dwie godziny nie uzna za stracony czas - nawet jeśli to nie to samo co pierwsza część, której nie dorównuje, jest to naprawdę dobry sposób na poprawę humoru i odrobinę relaksu.
Zalety:
- Klimat z pierwszych części
- Humor!
- Komendant i ksiądz proboszcz ;]
- Atmosfera podlaskiej prowincji
Wady:
- Nie zaskakuje w takim stopniu, jak pierwsza część
- Nie ma Marusi ;(
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 24.06.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46578 | Użytkownicy: 3567
Online(43): 33 gości i 10 zarejestrowanych:
Stefan B., Wojtex81, Salem_de_Lincourt, Yumiko, RattyAdalan, .moniaa., Dawied, Ell003, Janek Freund, Mii