najnowsze

Pseudonim: FeliciaM.
O sobie: Nie piszę po to, żeby się wszystkim podobało. Moja twórczość nie jest do "podobania się". Jest po to, by otwierać klapki w głowach. To najcenniejszy wyraz uznania.
Napisanych prac:
- wiersze: 2
- proza: 5
- publicystyka: 10

Średnia ocen: 4.2
Użytkownik uzyskał: 92 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"BLACKsummers'night" 24.11.2013
"Beyoncé" 22.12.2013
"The Electric Lady" 27.09.2013
"Lift Your Spirit" 23.11.2013
"Now, Then & Forever" 06.11.2013

Inne prace tego autora:
"Beyoncé" 22.12.2013
"The Electric Lady" 27.09.2013
"Moods And Messages" 23.12.2013
"Now, Then & Forever" 06.11.2013
"Lift Your Spirit" 23.11.2013


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Łopatą do serca" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Stephen King. Sprzedawca..." - zingela
"Kuchenne rewolucje - Nowe..." - jazzu
"System Białoruś" - Edward Horsztyński
"Mechanik Dusz: Autowiwisekcja" - subtelny demon
"Simon i dęby" - Srebrna
"Moods And Messages" - FeliciaM.
"Beyoncé" - FeliciaM.

The Electric Lady

Wykonawca: Janelle Monáe
Gatunek: R&B
Cena: 57,99 zł zł
Rok wydania: 2013
Wytwórnia: Bad Boy Records


Na swojej drugiej długogrającej płycie Janelle Monáe jest bardziej człowiekiem niż robotem. Jej „ludzka” twarz okazuje się nie mniej fascynująca. Owo wrażenie „ludzkiego” oblicza wiąże się przede wszystkim z warstwą muzyczną. O ile na swojej EP-ce Metropolis: Suite I (The Chase) i albumie The ArchAndroid wokalistka starała się dowieść, że może odnaleźć się w możliwie każdej muzycznej konwencji (funk, hip hop, folk, electro-pop, glam rock, big-band jazz, soul, itd.), o tyle The Electric Lady okazuje się bardziej jednoznacznie „czarnym” albumem. Liczba odniesień do wielkich nazwisk jest imponująca: The Jackson 5 z okresu hitu Never Can Say Goodbye (It's Code), Michael Jackson z okresu Off The Wall (Dorothy Dandridge Eyes, utwór na cześć pierwszej ciemnoskórej laureatki Oscara, brzmi niemal jak luźny cover I Can’t Help It, nie tylko ze względu na podobieństwo muzyczne), Stevie Wonder z czasów Innervisions (Ghetto Woman), Prince (Give ‘Em What They Love z jego udziałem), Funkadelic (Q.U.E.E.N), Anita Baker (Can’t Life Without Your Love i finałowe What An Experience, które z ballady w stylu quiet storm zmienia się w reggae)… Co bardziej wprawne ucho wychwyci inspiracje jeszcze kilkunastoma, a może nawet kilkudziesięcioma innymi artystami, lecz nie oznacza to, że styl Janelle Monáe jest zlepkiem wielu inspiracji bez własnej osobowości. To właśnie ona swoją charyzmą i rozpierającą energią zdaje się przytłaczać i Miguela w Prime Time (choć z drugiej strony jest to najbardziej popowa kompozycja na krążku, która mogłaby znaleźć się raczej na jego płycie), i Erykę Badu, której obecność nie wykracza poza odśpiewanie swojej zwrotki „królewskiej” kompozycji, i Księcia, który co prawda nadal wymieniany jest przez dziesiątki artystów jak jeden z muzycznych autorytetów, lecz czasy największej popularności ma już dawno za sobą. Także Esperanza Spalding pozostaje w cieniu, choć jej jazzowy wokal niewątpliwie dodaje Dorothy Dandridge Eyes wyrafinowania. O Solange Knowles, ledwo słyszalnej w tytułowym The Electric Lady nawet nie ma co wspominać. To Janelle jest gwiazdą wieczoru, wielkim głosem i wielką osobowością w niewielkim, bo liczącym 1.52 m, ciele. Już nie musi ukrywać się za nazwiskiem swego alter ego, Cindi Mayweather (utwory należące do „piątej suity”, wydają się być w mniejszym stopniu związane z sagą robotów „żyjących” w 2719 roku niż te należące do „czwartej suity”; trudno bowiem wyobrazić sobie, żeby przeciętny android pamiętał zamierzchły wiek XX, jeśli odniesiemy się do fabuły, według której androidy są futurystycznym odpowiednikami dawnych afrykańskich niewolników). Już nie musi prosić Big Boi’a, żeby zarymował jej: I asked a question like this / Are we a lost generation of our people? / Add us to equations but they'll never make us equal, ponieważ sama potrafić rapować bez żadnych kompleksów na tle dzisiejszej hiphopowej gwardii. Są nawet opinie, że Nicky Minaj ustępuje jej pod tym względem. Co więcej, po kilkakrotnym przesłuchaniu przesłuchaniu The Electric Lady mam przekonanie, że za 20 lat to do niej będą porównywani nowi adepci „czarnej” muzyki. Ze swoją ambicją, wyobraźnią i pomysłami na nieszablonowe brzmienie R&B z pewnością stanie się wzorem dla niejednego debiutanta.

Zalety:
- bogate instrumentarium
- melodyjność
- wykonanie
- bogactwo odwołań i nawiązań przy jednoczesnej oryginalności
- pasja

Wady:
- nie słyszę




Płeć: nieznana
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 27.09.2013r.

1     

FeliciaM. Użytkownik wpmt 11 10 2013 (19:58:40)

Dziękuję za ocenę :)


FeliciaM. Użytkownik wpmt 11 10 2013 (20:01:12)
Aha, mam uwagę co do akapitów - kiedy wklejam tekst z Worda, akapity w nim pozostają, ale kiedy klikam "wyślij", już ich nie ma. Czy to znaczy, że trzeba jeszcze raz je robić odręcznie?

zingela Użytkownik 10 10 2013 (22:43:53)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Od początku do końca - jeden wielki brak cudzysłowów. To bardzo irytujące dla czytelnika, który pierwszy raz styka się z tym, co piszesz, ale i dla tego, kto to poprawia. W tym przypadku jestem podwójnie zirytowana. Niniejszym oświadczam, że ostatni raz taką pracę czytam, sprawdzam i poprawiam. Poza tym mało błędów. Kilka drobnych poprawiłam i nie wynotowałam ich. Recenzja krótka, zgrabna, dość szybko się czyta. Zakładasz, że czytelnik zna utwory i wykonawców, o których piszesz. Nie wiem, czy to dobrze, ale na pewno nie jest to złe. Daję piątkę, ale za cudzysłowy/kursywę będę krzyczała! :) O właśnie, i za emotikony też. Wyglądają nieprofesjonalnie. Sympatycznie, owszem, ale nieprofesjonalnie, powtarzam. I "wykonanie" wyrzuciłabym z zalet, bo na to składa się w zasadzie wszystko, co opisałaś. Zrobiłam porządek z akapitami, bo tragicznie się czyta tekst bez takich przerw. Pisz więcej, bo idzie Ci coraz lepiej.

Ilość odniesień


częsty błąd; jeśli coś jest policzalne, mówimy o liczbie



Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(55): 55 gości i 0 zarejestrowanych: