Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: MGryglicki
Imię: Maciek
Skąd: Lubartów
O sobie: Emeryt.
Napisanych prac:
- nowości: 25
- wiersze: 4
- recenzje: 24
- artykuły: 6
- wywiady: 1
- proza: 20

Średnia ocen: 4.7
Użytkownik uzyskał: 252 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Lód" 23.03.2011
"Łowca Czarownic, Tom I:..." 25.09.2011
"Złodziej dusz" 17.08.2011
"Tajny wywiad cara Grocha" 05.08.2011
"Wielka wojna diabłów, tom..." 17.07.2011

Inne prace tego autora:
"Wielka wojna diabłów, tom..." 09.04.2012
"Śmierć w pigułce" 20.12.2011
"Śmierć Bogów: Księga..." 11.01.2009
"Thor" 22.08.2011
"Ja, Inkwizytor. Dotyk zła." 19.10.2010


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Onyx boox A60" - RattyAdalan
"Fajerwerki próżności" - screamerty
"Trauma" - cudzy
"Każdy zrobił, co trzeba" - Astralka
"Mechaniczna pomarańcza" - Wrzos
"Wielka wojna diabłów, tom..." - MGryglicki
"I wciąż ją kocham" - Alabastrowa Marzycielka
"Gdzie indziej" - aubrey
"Diabeł. Autobiografia" - aubrey
"Ty" - emeryt

Śmierć w pigułce

Autor książki: Kenneth Boegh Andersen
Rodzaj: Fantastyczno - przygodowa
Język: Duński, tłum. Frank Jaszuński
Stron: 372
Wydawca: Wydawnictwo Jaguar


Cały czas byłem święcie przekonany, że zaczynam ostatni kawałek tortu o nazwie Wielka wojna diabłów. Okazuje się, że Kenneth B. Andersen ma zamiar podać jeszcze deser. Mam nadzieję, że będzie dobrze przyrządzony. Liczę tutaj na biszkopt nasiąknięty tequilą z trzema gałkami lodów: karmelową, straciatella i kawową, okraszone listkami mięty i wiórkami prawdziwej, gorzkiej czekolady. Rozmarzyłem się.

Póki co jednak zajmijmy się tortem. Mimo drobnych zgrzytów, swój kawałek zjadłem z przyjemnością. Nie bój się, ciężko, żeby Śmierć w pigułce mdliła. Jej smak jest wyważony. Ani za gorzki, ani za słodki, wyrazisty i mocny, z nutkami cytryny (a może grapefruita?), czekolady (prawdziwej, gorzkiej) i wanilii, z wisienką na samym szczycie.

Oczywiście najważniejszy w torcie jest biszkopt. Nie może być suchy, powinien delikatnie podkreślać smak kremu. Andersen doskonale wykorzystał do tego fabułę poprzednich części. Stworzył kontynuację idealną, pełną odniesień do Kostki Śmierci i Ucznia Diabła. Oczywiście znajdziemy też masę nawiązań do Biblii, kultury i wiary. Daje to wrażenie, że wszystko przydarzyło się zwykłemu nastolatkowi, żyjącemu między innymi zwykłymi nastolatkami. Ale, wracam do fabuły.
Od wydarzeń Kostki Śmierci mija rok. Filip wiedzie życie niespokojne, jednak szczęśliwe. Cały czas nękają go koszmary, dotyczące jego rzutu tytułową kostką. Soren, z którym chłopak zdążył się zaprzyjaźnić, przez przypadek, a raczej nieuwagę Engella, trafia do zaświatów.
Filip, nie zważając na niebezpieczeństwa, rusza na ratunek przyjacielowi. Zaczyna się kolejna, szaleńcza przygoda w królestwie Lucyfera... i nie tylko.
W Piekle nie dzieje dobrze. Jak można było się spodziewać, niewielu diabłom podoba się decyzja, jaką podjął Lucyfer. Wielu odchodzi od Pana Ciemności i podąża za Azielem, szykując w mroku Otoki zemstę. Nadchodzi wojna.

Żeby było mniej cukierkowo, biszkopt mocno przesiąkł alkoholem. Fabuła jest zdecydowanie lepiej, niż w poprzednich częściach, udramatyzowana. Pojawia się również zdecydowanie więcej realizmu i scen drastycznych. Dotykają głównie psychiki, książka nie epatuje krwią i przemocą. Autor wyraźnie pokazuje, jak silne piętno wyciska w umysłach młodych ludzi (i diablic) każde wydarzenie.
Niestety, nie pojawiło się nic nowego w konstrukcji tajemnicy, jaką rozwikłuje główny bohater. Szkoda, że pod tym względem Andersen nie wspiął się jeszcze wyżej. Co nie oznacza nudy, wręcz przeciwnie. Autor trzyma równy, dobry poziom, nie powiało jednak świeżością, jakiej oczekiwałem.

To tyle o biszkopcie i czym go Andersen nasączył. Czas na krem. Jak mówiłem wcześniej, czuć w nim nutki cytryny, czekolady i wanilii. Delikatna kwaskowatość to życie Filipa, pełne zawodów i rozczarowań. Ten smak nie jest jednak silniejszy, niż charakter i wola głównego bohatera. Gorycz, za którą odpowiada czekolada, jest natomiast bardzo wyrazista. Engell poznaje życie, los, fatum od najgorszej strony. Na osłodę zostaje wanilia. Ujawnię tylko tyle: w życie uczuciowe Filipa wkradają się nowe smaki i smaczki.

Wisienką, jaka czeka na szczycie, jest ukryty w zakończeniu książki zwiastun czwartej części. Ten deser zapowiada się tak apetycznie, że autor MUSI go zaserwować. Jeśli Kenneth B. Andersen zakończy sagę na Śmierci w pigułce, oficjalnie będzie można go określić literackim sadystą.

Zjadłszy ostatni kawałek tortu i wisienkę, rozparłem się w fotelu i czekam, z niecierpliwością i cieknącą ślinką, na deser. Liczę, że będzie tak dobry jak Śmierć w pigułce.
Mimo drobnych niedociągnięć, zaliczam ją do najciekawszych książek tego roku. Z pełnym przekonaniem mówię: tort był wyśmienity.

Zalety:
- Złożoność świata, odniesienia do poprzednich części sagi, Biblii i kultury;
- Przedstawienie psychiki bohaterów;
- Fabuła;
- Zapowiedź kolejnej części;
- Bardzo dobry początek.

Wady:
- Brak świeżości w konstrukcji tajemnicy, jaką rozwiązuje Filip.




Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 20.12.2011r.

1     

jazzu 21 12 2011 (16:00:10)

Użytkownik ocenił pracę na 5

A teraz wracamy do Twojej recenzji i przestajemy dywagować o żarciu, bo głodny się robię. Szczerze, to nie leżały mi te porównania (szczególnie, że nie są one świeżymi porównaniami w literaturze). Głównie nie pasowało mi to, ze względu na klimat, jakiego dotyka książka, poza tym w pewnym momencie (szczególnie na początku) nie wiedziałem, czy to będzie o książce kucharskiej czy o fantasy. Ale to chyba kwestia gustu, co nie zmienia faktu, że trochę bym ograniczył te nawiązania, bo robią się nudne. Poza tym, co tu dużo mówić; recenzja napisana dobrze, książka ujęta w kucharski sposób, wady i zalety są, tylko zastanawiam się jakim posiłkiem był tort, skoro czekasz na deser?;p


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46578 | Użytkownicy: 3567
Online(40): 31 gości i 9 zarejestrowanych: Fał, Stefan B., Salem_de_Lincourt, Kamil M. Jaszczak, Yumiko, utopistka, RattyAdalan, .moniaa., Dawied

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl