najnowsze

Pseudonim: jazzu
Imię: Dawid
Skąd: Poznań
O sobie: Nie ufaj mi, nie znam(y) się.
Napisanych prac:
- wiersze: 340
- proza: 11
- publicystyka: 17

Średnia ocen: 4.7
Użytkownik uzyskał: 1182 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Oczy Julii / Ojos de Julia" 27.03.2011
"Poeci" 01.05.2010
"Kuchenne rewolucje - Nowe..." 22.04.2014
"Contagion – Epidemia strachu" 17.11.2011
"Sala samobójców" 06.03.2011

Inne prace tego autora:
"Sala samobójców" 06.03.2011
"Baby są jakieś inne" 17.10.2011
"Distant Relatives" 10.07.2010
"Kuchenne rewolucje - Nowe..." 22.04.2014
"Oczy Julii / Ojos de Julia" 27.03.2011


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Łopatą do serca" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Stephen King. Sprzedawca..." - zingela
"Kuchenne rewolucje - Nowe..." - jazzu
"System Białoruś" - Edward Horsztyński
"Mechanik Dusz: Autowiwisekcja" - subtelny demon
"Simon i dęby" - Srebrna
"Moods And Messages" - FeliciaM.
"Beyoncé" - FeliciaM.

Sala samobójców

Data Premiery: 4.3.2011r.
Gatunek: Animacja, Thriller, Romans
Czas: 110 min.
Reżyser: Jan Komasa
Obsada: Jakub Gierszał - Dominik Roma Gąsiorowska - Sylwia Agata Kulesza - Beata Krzysztof Pieczyński - Andrzej Bartosz Gelner - Aleksander


Film Sala samobójców zaciekawił mnie już samym tytułem, szczególnie, gdy usłyszałem, że to polska produkcja. Opowiada on historię Dominika (Jakub Gierszał), chłopca uczącego się do matury w elitarnej szkole sponsorowanej przez bogatych rodziców, który targany różnymi emocjami nie może sobie poradzić w życiu. Jego rodzice Beata (Agata Kulesza) i Andrzej (Krzysztof Pieczyński) są ludźmi dążącymi do sukcesu, zaniedbując w ten sposób relację ze swoim jedynym synem. Dominik ma zapewnione wszystko co zapragnie, najnowsze rzeczy ze świata mody czy gadżety, jednak nie potrafi poradzić sobie ze swoimi problemami. Odnajduje w sieci stronę zwaną „Sala samobójców”, jest to odnośnik do gry w stylu Second life, dzięki której główny bohater znajduje świat odpowiadający jego pragnieniu zrozumienia. Jan Komasa – reżyser młodego pokolenia, stworzył wielowymiarowy obraz i nie dotyczy on połączenia normalnego filmu z animacją wziętą prosto z gry. Film powstawał długo, jednak warto było na niego czekać. Łączy on w sobie thriller, animacje i romans, a każdy gatunek można odczuć osobno, jak też ich wzajemne powiązanie. Reżyser ukazał pokolenie rozpuszczonych dzieci, mających wszystko, wiecznie imprezujących oraz niepewnych swojej orientacji. Odtwórca głównej roli Jakub Gierszał musiał wcielić się w rolę chłopaka w wydaniu true-emo oraz homoseksualisty, gdyż grany przez niego Dominik był targany wieloma czynnikami (alkohol, internet, rodzice) i nie mógł dokładnie określić swoich preferencji seksualnych. Komasa pokazał również inną sferę życia, tą alternatywną – sieciową i tutaj dobrze zagrała Roma Gąsiorowska, która wcieliła się w Sylwię – wyalienowaną i zamkniętą w sobie nastolatkę, królową owej „Sali samobójców” – zamkniętej przestrzeni gry komputerowej, w której bohaterowie spotykali się, by oglądać filmy związane z samobójstwami czy różnymi formami samookaleczenia. Tutaj reżyser podkreślił rolę, jaką powinni odegrać rodzice w życiu swojego dziecka, zapewniając mu nie tylko komfort życiowy, ale również psychiczny. Gra aktorów pierwszoplanowych tj. Dominika i Sylwii jest świetna, jednak nie można też pominąć dobrej gry matki i ojca Dominika. Postać, w którą wcielił się Jakub Gierszał, jest niezwykle ciężka do zagrania, gdyż musiał udać osobę targaną wybuchami emocji i pewnym blokiem w komunikatywności. Natomiast Roma Gąsiorowska również bardzo dobrze wcieliła się w rolę postaci zamkniętej w sobie, ukrywającej się przed społecznością rzeczywistą, a skupiającą wokół siebie postacie wirtualne, chcące kiedyś popełnić samobójstwo. Rodzice Dominika grani przez Agatę Kuleszę i Krzysztofa Pieczyńskiego, to matka próbująca utrzymać firmę przed upadkiem oraz ojciec chcący wkręcić się do ministerstwa. Matka, w miarę narastającego wyalienowania syna, zaczyna mieć problemy ze sobą, ojciec natomiast stoi jakby z boku zagubiony w świecie, który go otacza. Niech miarą emocji, jakie wywołał film, będzie cisza, jaką spowodowało zakończenie filmu. Czy warto go obejrzeć? Z pewnością, gdyż ukazuje on świat, w którym my również możemy się znaleźć i pogubić. Wirtualne macki sięgają daleko poza ekran monitora i są w stanie zmącić osobowość nawet najtwardszych psychicznie ludzi – wystarczy tylko odpowiedni fortel. Może właśnie Ty niedługo znajdziesz się na progu Sali samobójców. Na zakończenie przychodzi mi na myśl pewien cytat z piosenki: Człowiek, jak niewolnik uwięziony w sztolni, zwykły rzeczownik, którym rządzą przypadki.

Zalety:
- Połączenie kilku gatunków
- Wielowymiarowy przekaz
- Świetna gra młodych aktorów
- Mistrzowskie zakończenie

Wady:
- Sprowadzenie wątku samobójczego do kultury emo




Płeć: mężczyzna
Ocena: 4.333
Liczba komentarzy: 5    
Data dodania: 06.03.2011r.

1     

jaszka Użytkownik wpmt 12 03 2011 (08:41:55)

szczerze mówią to zaintrygowałeś mnie takim zaangażowaniem w film, bo, przynajmniej wg mnie, żeby napisać i recenzję i wiersz ja jeden temat to jednak świadczy o jakimś silnym wrażeniu, zwłaszcza, że jest to film ostatnio bardzo medialny a takie zwykle traktowane są z pobłażaniem, jako że słuchanie mediów stało się bardzo "niemodne" chyba, a jak widać odrzucanie ich paplania i rekomendacji nie zawsze jest słuszne (proszę wybaczyć mi tak długie zdanie). nie mniej jednak zachęciłeś mnie do obejrzenia. miałam wczoraj dzień wolny, spontanicznie poszłam do kina na pierwsze możliwe wyświetlenie filmu. no i byłam pod sporym wrażeniem. zwłaszcza, że problem poruszany w filmie wydaje się być banalny, a niestety nie jest. zobaczmy sami po sobie co dzieje się, kiedy za bardzo zaangażujemy się w korzystanie z internetu (i poznawanie w nim ludzi, którzy nam 'rozumieją' i są 'jak rodzina') a później stracimy z nim łączność. o podobną niedojrzałość nie posądzam osób znających się na rzeczy, ale miałam niestety okazję doświadczyć pośrednio podobnej sytuacji, kiedy równowaga została mocno zachwiana i została na szczęście uzupełniona możliwie szybką interwencją. uświadomiło mi to, że problem poruszony w filmie jest naprawdę aktualny i niebezpieczny. i warto o nim mówić, tym bardziej w mediach, przez co jestem skłonna poprzeć rozgłos i medialność filmu, choć niektórych to nie zachęca.

tak czy inaczej miło, że pojawiła się dobra recenzja uzupełniona dobrym wierszem. ode mnie również dostajesz piątkę.

ps. gra głównego bohatera naprawdę rewelacyjna!

divad Użytkownik wpmt 11 03 2011 (10:54:32)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Dla mnie dość zgrabna ta recenzja.. nie przesadzona, nie przelana konwenansami, chociaż jest ich tutaj sporo mimo wszystko ale nie da się nimi aż tak przejeść w trakcie czytania :) troszkę nie podoba mi się opis rodziców głównego bohatera, za dużo powtórzeń które drażnią a za mało zwięzłego i ciekawszego języka hm...zabrakło mi słówka o ścieżce dźwiękowej a poza tym... nie jest źle...jak na pierwszą recenzję to naprawdę ok :) w zasadzie nie wiem co więcej napisać bo byłem na filmie kilka dni temu i mam podobne odczucia do Ciebie dlatego też i ta recenzja jest inaczej przeze mnie odbierana :).. z wadą jaką wymieniłeś na końcu zgadzam się w 100%...

Pozdro :)daję 4 z WIELKIM + :)

jazzu Użytkownik WPMT 06 03 2011 (17:01:11)

To pierwsza moja recenzja filmu:) musicie mi wybaczyć braki, a co do mojego zdania to nic poza tym, że w pewnych momentach mnie zamurował a w kolejnych rozśmieszył lekką banalnością, ale tak to nie mam zdania na temat kostiumów, czy muzyki, nie wyróżniały się wg mnie.

Kamil M. Jaszczak Specjalista ds. marketingu 06 03 2011 (16:25:05)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Recenzja całkiem zgrabna, chociaż rzeczywiście zbyt mało obiektywnej oceny faktów. Nie powiedziałeś nic o wszystkich tych aspektach, które w ocenie filmu wydają się niezwykle ważne. Mam tutaj na myśli: (przede wszystkim) ścieżkę dźwiękową(!) czy potem scenografię, tonację filmu (uwzględniając kostiumy, etc.) Nie jest źle. Sam na film się pewnie wybiorę, aczkolwiek nie przekonałeś mnie. 4 z minusem.

Film to nie książka, i poza umysłem, oddziałuje na nasz zmysł wzroku i słuchu. O tym, jakbyś zapomniał.

mountainash taka mała misia 06 03 2011 (14:42:24)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Nie widziałam tego jeszcze- a już przebieram nogami ze zniecierpliwieniem, bo odbieram domniemany scenariusz tego filmu w osobisty sposób. Recenzja okej, brakuje mi tylko zdecydowanie Twojego zdania a nie zaledwie lekkich komentarzy nt. gry autorskiej. No cóż. Dominik w zapowiedzi nie wydawał mi się emo, szczerze powiedziawszy, biorąc pod uwagę, że tą kulturą fascynują się młodsi, niżli maturzyści. Pomimo tego, ze brak mi Twojej większej opinii, recenzja na 5.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(58): 58 gości i 0 zarejestrowanych: