Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: screamerty
Imię: Rafał
Napisanych prac:
- wiersze: 2
- recenzje: 11
- artykuły: 2
- proza: 6

Średnia ocen: 4.0
Użytkownik uzyskał: 51 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Fajerwerki próżności" 28.04.2012
"Rain Man" 25.12.2011
"Fragmenty Tracey/The Tracey..." 29.12.2011
"Attack of the 50 ft. woman" 29.12.2011
"Sukiyaki Western Django" 22.12.2011

Inne prace tego autora:
"Bliskie spotkanie trzeciego..." 09.12.2011
"Fragmenty Tracey/The Tracey..." 29.12.2011
"Fajerwerki próżności" 28.04.2012
"Rain Man" 25.12.2011
"Sukiyaki Western Django" 22.12.2011


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Onyx boox A60" - RattyAdalan
"Fajerwerki próżności" - screamerty
"Trauma" - cudzy
"Każdy zrobił, co trzeba" - Astralka
"Mechaniczna pomarańcza" - Wrzos
"Wielka wojna diabłów, tom..." - MGryglicki
"I wciąż ją kocham" - Alabastrowa Marzycielka
"Gdzie indziej" - aubrey
"Diabeł. Autobiografia" - aubrey
"Ty" - emeryt

Rain Man

Data Premiery: 31.12.1988r.
Gatunek: Dramat, drogi
Czas: 133 min.
Reżyser: Barry Levinson
Obsada: Tom Cruise, Dustin Hoffman


Barry Levinson należy do tych twórców, których filmy lubię oglądać, ale za każdym razem gdy do nich siadam mam pewne obawy. Obrazy zawsze są dobrze zrealizowane, widać kunszt reżyserski, jednak, jeśli chodzi o jego historie, to często się rozsypują, lub są po prostu nudne. „Rain Man” natomiast zaczarował mnie od pierwszej sceny.

Ojciec, mającego problemy finansowe Charliego, umiera. Syn pojawia się na pogrzebie tylko ze względu na możliwość otrzymania wysokiego spadku. Jedyne, co dostaje to stary samochód i kilka róż, a wszystkie pieniądze zapisane zostają pewnej fundacji. Zjawia się w dofinansowanym ośrodku i przypadkiem dowiaduje się, że ma starszego brata, chorego na autyzm. Porywa go i ruszają w fascynującą, momentami zabawną, momentami smutną podróż do Los Angeles. W trakcie wycieczki Charlie poznaje niesamowite zdolności Raymonda. Zbliżają się do siebie, jednemu zaczyna zależeć na drugim. Obserwujemy jak z materialisty tworzy się współczujący, empatyczny człowiek.

Jest to film drogi trochę inny niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Bohaterowie nie szukają wolności, każdy ma inne cele, ale osiągają jeden, którego nie zakładali. Jest to wzruszająca historia o odnajdywaniu własnego człowieczeństwa i smakowaniu życia.

Gra aktorska stoi na najwyższym z możliwych poziomów. Autystyczny Raymond to perełka w karierze Dustina Hoffmana. Tom Cruise również świetnie sobie poradził z przemianą, jaka czekała jego bohatera. Początkowo nie wzbudza sympatii, ale w miarę rozwoju wydarzeń zaczynamy go lubić, momentami wręcz współczuć.

Piękna muzyka Hansa Zimmera. Buduje ten melancholijny klimat wspomagany jeszcze przez momentalne ujęcia pustyni. Czujemy pustkę rozrywającą głównego bohatera. Jest to chyba najlepszy soundtrack w dorobku tego kompozytora.

Należy też wspomnieć o reżyserii. Levinson nie zawiódł. Mamy tutaj kino, do którego naprawdę się przyłożył. Oglądamy wciągający film, w nie odkrywczej, ale ciekawej formie. Nie ma nic nowego, a jednak obraz potrafi nas zaskoczyć.

Jest to na pewno jeden z niewielu filmów twórcy „Good Morning Vietnam”, do którego chętnie wrócę w przyszłości. Pomimo kilku wad, takich jak dłużąca się historia, czy parę zbędnych ujęć, obraz ujmuje swoją prostotą. Historia wzrusza, a do tego mamy zachowane większość cech filmu drogi. Myślę, że nawet najtwardszą osobę nakłoniłby do zastanowienia się nad sobą i swoim życiem.

Zalety:
- piękna, wzruszająca historia
- gra aktorska
- muzyka
- daje do myślenia

Wady:
- kilka zbędnych ujęć
- momentami się dłuży




Ocena: 5
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 25.12.2011r.

1     

cień Niepewności 25 12 2011 (23:59:13)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Zgrabna recenzja. Bez udziwnień. Jak dla mnie zawarłeś wszystko co było niezbędne. Ładnie poradziłeś sobie z "streszczeniem" fabuły. tyle.

Faun 28 12 2011 (23:53:37)
Nie wiem, czy ktoś już zwracał na to uwagę, ale o dupę rozbić taki komentarz panie Redaktorze i to słowo "tyle" z małej litery po kropce jest takie symboliczne...

Kamil M. Jaszczak 29 12 2011 (15:17:33)
Faun, jeśli lubisz lać wodę Twoja sprawa - to po pierwsze. Po drugie - jeśli masz coś do powiedzenia na temat pracy poszczególnych redaktorów, zapraszamy na forum. Po trzecie: dołączam się do tego, że nie zauważyłem żadnych błędów w recenzji i jest ona dobra ;) W całości zasługuje na 5.

Anything else?

Faun 29 12 2011 (16:05:57)
Po czwarte - dziękuję za lanie wody. Widać Ty z kolegą lubujesz się w oszczędności(że tak oszczędnie powiem). Po piąte - masz rację, poklepcie się jeszcze po plecach, niech kwitnie patologia. A co tam użytkownik, przecież jest redakcja(!). Po szóste i ostatnie pod pracą - jeśli chodzi o dyskusję to wybacz, spasuję i na forum i tu...jakoś mnie nie kręci walenie w ścianę.

Yes, of course.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46577 | Użytkownicy: 3567
Online(36): 30 gości i 6 zarejestrowanych: Fał, Stefan B., Salem_de_Lincourt, Kamil M. Jaszczak, Yumiko, utopistka

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl