najnowsze

Pseudonim: MGryglicki
Imię: Maciek
Skąd: Lubartów
O sobie: Emeryt.
Napisanych prac:
- nowości: 25
- wiersze: 4
- proza: 20
- publicystyka: 62

Średnia ocen: 4.7
Użytkownik uzyskał: 405 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Tęcza sześć" 23.02.2013
"Droga Wojownika" 29.07.2013
"Praca. Kochaj albo rzuć." 20.07.2012
"Lód" 23.03.2011
"Ja, Inkwizytor. Dotyk zła." 19.10.2010

Inne prace tego autora:
"Próba krwi i stali, tom I:..." 08.06.2013
"Krzywa Sweetmana" 15.12.2011
"Praca. Kochaj albo rzuć." 20.07.2012
"Wielka wojna diabłów, tom..." 13.03.2011
"Thor" 22.08.2011


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Łopatą do serca" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Stephen King. Sprzedawca..." - zingela
"Kuchenne rewolucje - Nowe..." - jazzu
"System Białoruś" - Edward Horsztyński
"Mechanik Dusz: Autowiwisekcja" - subtelny demon
"Simon i dęby" - Srebrna
"Moods And Messages" - FeliciaM.
"Beyoncé" - FeliciaM.

Praca. Kochaj albo rzuć.

Autor książki: Justyna Barska
Rodzaj: Poradnik
Język: Polski
Stron: b/d
Wydawca: Wydawnictwo Złote Myśli


Czytanie pozycji dotyczących pracy jest dla mnie niejako nowością. Jako osoba zadowolona ze swojej (dorywczej), raczej tego nie potrzebuję. Albo tak mi się zdaje. Summa summarum pozycja Praca. Kochaj albo rzuć nie powaliła mnie na nogi, niemniej jednak jest książką bardzo wartościową. Jest to modna ostatnimi czasy próba odejścia od wyścigu szczurów. Autorka stara się powiedzieć: musisz być osobą swojego własnego sukcesu. Współcześnie dochodzi, de facto, do przedefiniowania oraz spersonalizowania pojęcia sukcesu. Indywidualizacji, którą w sumie żyje dzisiejszy świat. Jak tego nie ugryźć, to jest, przynajmniej dla mnie, dobre podejście. Troszkę z kategorii horoskopów w gazetach: napisane tak, że do każdego pasuje i każdemu się sprawdzi. Co nie oznacza, że treść jest mdła i rozmyta, wręcz przeciwnie. Justyna Barska podaje gotowe zalecenia, które czytelnik dopiero musi wprowadzić w swoje życie. Aby nie było to zbyt trudne, niekiedy precyzuje je do recept na sukces w pracy. W ramach leczenia osób zawiedzionych i zdemotywowanych każdy, i silniejszy i słabszy psychicznie, znajdzie tam coś dla siebie. Prawdopodobnie dlatego ta książka ma szansę na ogromne powodzenie. Autorka jest doświadczona w kontaktach z osobami chcącymi znaleźć pracę lub przekwalifikować się. Wynika z tego zdecydowanie największy plus książki – przykłady z życia wzięte; żywe, choć ze zmienionymi lub zatajonymi imionami. Nie ma jednak powodu, aby poddawać w wątpliwość historie przytaczane przez Barską. Drugim plusem jest bardzo duża wartość motywacyjna tej książki. Nie chodzi o podane zalecenia czy recepty, tylko pierwszy, pozwolę to sobie tak nazwać, „rozkaz” autorki: introspekcja. Justyna Barska zdaje się mówić: pogadaj ze sobą, sprawdź, co Ci naprawdę nie leży i czego oczekujesz. Dopiero sprecyzowawszy cele, możesz zacząć działać. Ten „rozkaz” zdaje mi się szczególnie wartościowy, bo nie zawsze problemy w pracy są związane z samą pracą. Często całokształt czyli niepowodzenia miłosne, problemy rodzinne i tak dalej, mają wpływ na samopoczucie człowieka, a te z kolei na nasz stan psychiczny. Trzecią część (albo i więcej) dnia spędzamy w pracy, więc wniosek nasuwa się sam... Moja konkluzja jest prosta: szukasz roboty? chcesz zmienić stanowisko? wkurza Cię szef, współpracownicy, podwładni? Zainwestuj w Praca. Kochaj albo rzuć. Nic z tych rzeczy? Możesz nie inwestować, możesz inwestować. Pieniądze na pewno nie pójdą w błoto bo, jak wspominałem, każdy znajdzie tam coś wartościowego. Niezależnie od tego, jak wielki sukces już osiągnął. Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego dziękujemy wydawnictwu Złote Myśli.




Płeć: nieznana
Ocena: 5.333
Liczba komentarzy: 23    
Data dodania: 20.07.2012r.

1     

PookyFan Użytkownik 27 07 2013 (17:08:26)

zingela skomentował/a recenzję Praca. Kochaj albo rzuć. użytkownika MGryglicki, w którym wcześniej się już wypowiedziałeś/aś

>Mfw nigdzie nie ma mojego komentarza

Co to znowu za kurestwo -.-

Pawlak Właściciel 27 07 2013 (17:17:20)
Może kiedyś został usunięty, a skrypt nie jest idealny.

PookyFan Użytkownik 27 07 2013 (17:24:22)
A dlaczego został usunięty? Czyżby nie spełniał norm europejskich dotyczących wazeliniarstwa i włazidupstwa?

Pawlak Właściciel 27 07 2013 (18:11:25)
Zwracam uwagę na słowo "może".
Tekst ma rok. Nie mam pojęcia jakąś ma za sobą przeszłość.

MGryglicki Użytkownik wpmt 29 07 2013 (06:43:06)
a ja tam komentarz zingeli widzę...

PookyFan Użytkownik 30 07 2013 (23:13:16)
Sorry Gacek, następnym razem wytłuszczę słowa kluczowe. Powinienem to robić za każdym razem, ale jakoś zwykle przezwycięża we mnie naiwna nadzieja na ludzką zdolność czytania ze zrozumieniem.

MGryglicki Użytkownik wpmt 31 07 2013 (07:58:33)
duude, chill da fuck out, przed pierwszą kawą człowiek nie jest sobą ;))

PookyFan Użytkownik 31 07 2013 (23:15:08)
Lol I ain't even mad tho.

zingela Użytkownik 25 07 2013 (16:35:18)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Recenzja jest krótka i treściwa - takie są chyba najlepsze. Lubię jednak pewien schemat - wstęp, opis książki, opinia recenzenta. Tutaj tego zabrakło, choć może to przez to, jaką książkę komentujesz - co więcej można pisać o poradniku? Dla samej treści jestem na tak. Wkradły Ci się pewne błędy, które wytknę ku pamięci. :) Większą uwagę zwracaj na poprawne użycie związków frazeologicznych.

nie powaliła mnie na nogi


powinno być "na kolana" ;)

Współcześnie dochodzi, de facto, do przedefiniowania oraz spersonalizowania pojęcia sukcesu.


nie wydzielałabym "de facto"

W ramach leczenia osób zawiedzionych i zdemotywowanych każdy (-) i silniejszy(,) i słabszy psychicznie (-) znajdzie tam coś dla siebie.


tak zapisałabym to zdanie

poddawać w wątpliwość


"podawać"


Pawlak Właściciel 28 07 2012 (13:33:07)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Ja również miałem okazję zapoznać się z tą pozycją. Moje ogólne odczucia są pozytywne. Autorka w prosty sposób zamierza przekazać swoje subiektywne i własne przepisy na sukces w znalezieniu oraz utrzymaniu pracy. Swoim optymizmem i humorem (prezentują wiele dowcipów) stara się zmotywować czytelnika do uwierzenia w swoje umiejętności. Motywy jak najbardziej pozytywne, ale czasem... aż przesłodzone. Takie bezgranicznie pozytywnie podejście może wydawać się nieco naiwne. A może to jednak ja niepotrzebnie sieję pesymizm?

Justyna Barska zwróciła jednak uwagę na kilka bardzo ważnych elementów, którego naprawdę warto sobie uświadomić. Można je podsumować moim własnym życiowym mottem: "Każdy ma prawo do rzeczy możliwych". Większość zależy od nas samych, trzeba tylko zacząć coś robić, a nie bawić się w marzyciela.

Chcesz poznać konkrety? Sięgnij po "Praca. Kochaj albo rzuć.". Nic nie ryzykujesz - a możesz sporo zyskać ;)


Vanres Użytkownik wpmt 26 07 2012 (19:20:12)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Świetny poradnik. Zaskakujące i nowatorskie podejście autorki do problemu. Pozwala nam spojrzeć zupełnie inaczej na zagadnienie zwiazane z poszukiwaniem pracy i określeniem samych siebie. Autorka jak sama podkreśla nie pokazuje nam konkretnej drogi lecz opisuje mechanizmy jakie działają na tym polu. Lekko, spójnie i chumorystycznie napisane. Polecam.

Kamil M. Jaszczak Specjalista ds. marketingu 20 07 2012 (20:16:15)

Pierwszy krok do zmian, to ich zaplanowanie ;) Prędzej czy później książka pewnie zasili i moją półkę. Zanim zacznie się pracę czyli tak na dobre wkroczy w dorosłe życie, warto wiedzieć to i owo :) I mówię to z doświadczenia.

A co do recenzji: przedpremierowa, peace!


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(47): 47 gości i 0 zarejestrowanych: