warto go przeczytać
Autor książki: Sarwat Chadda
Rodzaj: powieść fantasy
Język: polski
Stron: 320
Wydawca: Nasza Księgarnia
Z pozoru może się wydawać, że napisanie książki, to nic wielkiego i wystarczą do tego wyłącznie dobre chęci oraz wyobraźnia. Nic bardziej mylnego. O ile stworzenie ciekawego zamysłu na książkę jest w zasięgu ręki każdego z nas, o tyle jego realizacja niekoniecznie. Szczególnie, gdy mowa o książkach z gatunku fantasy. Niestety Pocałunek Anioła Ciemności autorstwa Sarwata Chaddy znakomicie wpasowuje się w powyższe stwierdzenie. Ale zacznijmy od początku.
Przeznaczeniem Billi jest zostać templariuszem. Mimo upływu prawie dziewięciuset lat, Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona, wciąż istnieje i zmaga się z nieziemskimi bytami. Dla templariuszy walka z ghulami, wilkołakami oraz upadłymi aniołami, to codzienność. Jednak Billi ma dość życia, w którym wszystko obraca się wokół cierpienia. Pragnie normalności. I kiedy poznaje Mike'a, przystojnego młodzieńca, zapomina że czasami cena, którą musimy zapłacić za odrobinę przyjemności, może okazać się przerażająco wysoka...
Pocałunek Anioła Ciemności to książka posiadająca ogromny potencjał. Oryginalna, a przede wszystkim intrygująca fabuła oraz niebanalne nawiązania do biblijnych opowieści sprawiają, że Czytelnik może odnieść wrażenie pozytywnego zdezorientowania. Czyli takiego, w którym czerpiemy ogromną radość z odkrywanych na nowo tajemnic Zakonu templariuszy. Szczególnie wtedy, gdy mamy również do czynienia z wyrazistymi bohaterami pierwszoplanowymi: w tym przypadku z Billi, Kayem, Mike'iem i Arthurem. Rzadko zdarza się trafić na taką powieść. Dodatkowym plusem jest również fakt zamknięcia powieści, nie pozostawienia tzw. „otwartej furtki”.
W Pocałunku Anioła Ciemności nie ma miejsca na sentymentalizm. Nie ma także miejsca na przeciągające się opisy oraz nużące wyjaśnienia mechanizmów, obowiązujących w wykreowanym przez Sarwata Chaddę świecie. A szkoda. Po przeczytaniu książki można dojść do wniosku, że akcja toczy się w rzeczywistości, do której autor nie koniecznie chciał nas wpuścić. Zdawkowe deskrypcje koncentrują się wyłącznie na rodzajach broni, codziennych modlitwach albo stylach walki. Natomiast tajemnice Zakonu templariuszy oraz powiązania biblijne, to tematy, z których należałoby czerpać pełnymi garściami. Ograniczając powieść do jednego tomu albo trzystu stron, autor świadomie zakopał drzemiący w niej potencjał. I zamiast niedosytu pozostawił wyłącznie burczenie w brzuchu.
Podsumowując: powieść Sarwata Chaddy to niezwykle ciekawa publikacja, która nie pozostawia pytań związanych z dalszym przebiegiem fabuły, ale jednocześnie pozostawia wiele niedomówień dotyczących wykreowanego świata. Temat, jakiego podjął się autor, po prostu nie da się zamknąć w trzystu stronach. Dlatego też można uznać zamysł technicznej realizacji pomysłu w jednym tomie, jako strzał w kolano. Nie mniej jednak, jeżeli interesuje nas wyłącznie mroczny klimat oraz wartka akcja, to z pewnością Pocałunek Anioła Ciemności przypadnie nam do gustu.
Zalety:
- świetny pomysł
- wartka akcja
- wyraziste postacie
- zamknięcie powieści
Wady:
- zaprzepaszczony potencjał
- zdawkowe opisy
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 15.08.2011r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46577 | Użytkownicy: 3567
Online(38): 32 gości i 6 zarejestrowanych:
Fał, Stefan B., Wojtex81, Salem_de_Lincourt, Kamil M. Jaszczak, Yumiko