Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: MGryglicki
Imię: Maciek
Skąd: Lubartów
O sobie: Emeryt.
Napisanych prac:
- nowości: 25
- wiersze: 4
- recenzje: 24
- artykuły: 6
- wywiady: 1
- proza: 20

Średnia ocen: 4.7
Użytkownik uzyskał: 252 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Lód" 23.03.2011
"Łowca Czarownic, Tom I:..." 25.09.2011
"Złodziej dusz" 17.08.2011
"Tajny wywiad cara Grocha" 05.08.2011
"Wielka wojna diabłów, tom..." 17.07.2011

Inne prace tego autora:
"Śmierć Bogów: Księga..." 11.01.2009
"Strażnicy Veridianu tom I:..." 26.05.2011
"Kumagai. Droga wojownika" 05.04.2011
"Thor" 22.08.2011
"Wielka wojna diabłów, tom..." 09.04.2012


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Onyx boox A60" - RattyAdalan
"Fajerwerki próżności" - screamerty
"Trauma" - cudzy
"Każdy zrobił, co trzeba" - Astralka
"Mechaniczna pomarańcza" - Wrzos
"Wielka wojna diabłów, tom..." - MGryglicki
"I wciąż ją kocham" - Alabastrowa Marzycielka
"Gdzie indziej" - aubrey
"Diabeł. Autobiografia" - aubrey
"Ty" - emeryt

Nevermore. Kruk

Autor książki: Kelly Creagh
Rodzaj: Przygodowa
Język: Angielski, tłum. Jacek Drewnowski
Stron: 449
Wydawca: Wydawnictwo Jaguar


Pisanie na kanwie czyjejś twórczości to niebezpieczny eksperyment. Wielu wybitnych autorów czerpało pełnymi garściami z utworów Edgara Allana Poego. Kelly Creagh już dołączyła do grona osób, które inspirują się amerykańskim poetą, nowelistą i redaktorem. Ciekawe, czy uda jej się dołączyć do grona wybitnych pisarzy.

Nevermore. Kruk może kojarzyć się tylko z jedną rzeczą: dziełem Kruk Amerykanina. Z tego poematu Creagh czerpie bardzo wiele. Pocieszę jednak tych, którzy nie mają ochoty na zapoznawanie się z klasyką liryki: znajomość Kruka nie jest konieczna. Co nie zmienia faktu, że warto go przeczytać.

Początkowo sama idea książki wydaje się szczeniacka i oklepana. Ot, w szkole średniej, na angielski, uczniowie mają przygotować projekt o pisarzu. Pech chciał, że losowanie połączyło w parę Isobel i Varena. Jeszcze większy, że chłopak podjął decyzję autorytatywnie: projekt będzie o Edgarze Allanie Poe. Na początku pomyślałem: nie, to niemożliwe. Słodka, wesoła i niewinna cheerleaderka oraz mroczny, wyszydzany got w dwójce na zajęcia. Gdyby nie tytuł, spodziewałbym się sarkastyczno – groteskowej komedii sytuacyjnej. Z odrobiną angielskiego humoru i szczyptą amerykańskiej głupoty. Odniesienie do Poego zrobiło swoje i z niecierpliwością sięgnąłem po książkę.

Pierwsze kilka stron mnie zaniepokoiło, jednak autorka zgrabnie rozwiała wszelkie moje wątpliwości. Po raz drugi lub trzeci zawiodło twierdzenie, że jeśli początek książki nie intryguje, to można ją oddać Panu Stasiowi do pieca. Mimo, że pierwszy rozdział jest przesłodzony i przekoloryzowany, lektura wciąga. A po niezbyt ciekawym zawiązaniu akcji jest tylko i wyłącznie ciekawiej.
Najbardziej cieszy fakt, że autorka sprawnie zaczarowała dzisiejszą Amerykę. Dzięki temu wątki magii są takie, jakie powinny być: tajemnicze i groźne. Połączenie realizmu współczesnego miasteczka i opowiadań Poego wyszło Creagh bardzo dobrze.
Równie dobrze autorka zbudowała tajemnicę, która napędza fabułę. Stopniowemu, powolnemu odkrywaniu prawdy smaczku dodaje fakt, że robimy to z perspektywy zagubionej szesnastolatki. Potęguje to realizm i napięcie do tego stopnia, że mamy ochotę czytać i czytać.
Sama tajemnica byłaby niczym, gdyby jej rozwiązanie nie zostało odpowiednio skonstruowane. Punkt kulminacyjny został bardzo przedłużony, jest to przestrzeń blisko stu stron. Creagh przeciąga napięcie w książce, ale robi to bardzo umiejętnie, przez co nie mamy szans na znudzenie.

Tajemnica jest najważniejszym elementem fabuły Nevermore. Kruka. Bardzo ciężko opisać historię tak, by nie zepsuć przyjemności lektury. Jeśli napiszę, że książka jest o perypetiach dwójki uczniów piszących projekt, to skłamię. Jeśli będę chciał napisać coś więcej, to nie obędzie się bez rozwijania wątków i zniszczenia niespodzianki.
Nie będę powtarzał zawiązania akcji książki, to znaczy przydzielenia zadania. Co jest istotne to rzeczy, które dzieją się z powodu projektu. Pojawienie się niewidzialnych stworów rodem z koszmarów. Bitwa o zachowanie zdrowych zmysłów i pozorów normalności. Próby rozwikłania zagadki, która stoi za nienaturalnymi zdarzeniami w miasteczku. Dostanie się do świata przedstawionego w opowiadaniu Poego, szalona walka o przeżycie w nim.

Czy czegoś w książce Creagh brakuje? Wydaje mi się, że nie. Przynajmniej dopóki chcemy oderwać się od szarej rzeczywistości, poczuć magię i moc słowa pisanego, zrelaksować się przy lekkiej, ale w miarę wymagającej lekturze. Jeśli tego oczekujecie, to pozycja „Nevermore. Kruk” jest skierowana do was.

Zalety:
- Intrygująca tajemnica;
- Odpowiednie połączenie magii Poego i realizmu Ameryki;
- Lekkość lektury;
- Warsztat autorki;
- Odniesienia do Poego (nie tylko twórczości, ale życia i śmierci).

Wady:
- Niezbyt wciągający początek;
- Oklepany pomysł połączenia dwóch przeciwnych osób w obowiązkach.




Ocena: 4
Liczba komentarzy: 12    
Data dodania: 23.11.2011r.

1     

MGryglicki 29 11 2011 (21:44:36)

Me Gusta doceniam intencje, ale poczytaj recenzje publicystów. To na prawdę nie ma nic wspólnego z tym, czego uczą w szkole. A, i żeby nie było zbędnych dywagacji: recenzja to gatunek stricte dziennikarski, publicystyczny, najczęściej o charakterze ocenno - informującym (chyba, że mowa o recenzji naukowej, ale to inna para kaloszy :) ).
Jeśli polonistka powie Ci coś innego, to masz pełne prawo stwierdzić, że jest w błędzie.

Co do wad i zalet to moim zdaniem jest to spore ułatwienie. Często człowiek nie ma czasu czytać bądź nie ma ochoty wyciągać ukrytych w dywagacjach wad i zalet utworu. Wtedy po prostu sięga na sam dół. Ma to związek z dynamiką internetu.

Pozdro :)

Eska-floreska 27 11 2011 (10:37:26)

Ja wiem, że się czepiam, ale to nie jest złośliwie :)

Eska-floreska 27 11 2011 (10:36:55)

Okkk

Eska-floreska 27 11 2011 (10:32:55)

Nie chodzi mi o myślniki, chodzi mi o to, że te zalety i wady trzeba by było jakoś zgrabnie w zdania przekształcić.

Pawlak 27 11 2011 (10:35:50)
Wejdź proszę sobie w "Dodaj recenzję" i zobacz jaki mamy formularz. Nie jesteśmy jedynymi, którzy tak mają. Nie drążyłbym dłużej tej kwestii.

Eska-floreska 27 11 2011 (10:32:05)

No ale nawet jak to wygląda! Zakończenie, a potem ni z tego ni z owego, plusy i minusy...

Eska-floreska 27 11 2011 (10:02:37)

A myślałam, że trzeba pisać według zasad, ale nieportalowych, tylko takich jak na polskim.

Pawlak 27 11 2011 (10:26:18)
Nikt temu nie przeczy. Ale kwestia myślników przed zaletami i wadami nie wyklucza zasad pisowni polskiej, a jest elementem naszego skryptu.

Eska-floreska 26 11 2011 (13:13:30)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Skoro to ma być recenzja, to nie wypisujemy plusów i minusów książki od myślników, tylko przekształcamy je w zdania. Swoją opinię zawieramy w ostatnim paragrafie - i dopiero w nim piszemy w narracji personalnej. Pomimo formy, poleconą przez Ciebie książkę wrzuciłam na listę ,,Do przeczytania".

MGryglicki 27 11 2011 (00:19:24)
Powiedzmy sobie szczerze - czy recenzja napisana w taki sposób byłaby ciekawa? To poziom podstawówki. Jest mdły, nudny i tak niesamowicie raportujący treść, jak tylko się da. Bleh, nie lubię czytać takiego tekstu, czuję się wtedy cofnięty o dobre 10 lat. Udowodnij, że tak TRZEBA pisać recenzję.

Co do minusów i plusów to tylko i wyłącznie kwestia założeń portalowych.

Pawlak 23 11 2011 (21:42:55)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Nie opowiadając o fabule prawie nic potrafiłeś zachęcić mnie do zapoznania się z tą książką ;) Choć przyznam, że sama praca dwójki nastolatków nad danym projektem nie brzmi pociągająco.

Bardzo przyjemnie się czyta tę recenzję. Płynnie. Nie ma żadnych zgrzytów spowodowanych zmianą stylu.

Nie jestem jednak do końca przekonany do kogo kierowana jest lektura. Nie jestem na ogół zwolennikiem fantastyki, choć z drugiej strony opisywana jest jako "przygodowa". Czy świat przedstawiony jest dosyć realistyczny?

MGryglicki 23 11 2011 (23:23:52)
świat przedstawiony... Mmm, no jest to współczesna Ameryka, o czym wspomniałem, więc jest jak najbardziej normalny. Przynajmniej teoretycznie. Został jednak umiejętnie zaczarowany przez autorkę, o czym też wspomniałem. Można więc wysnuć klarowny wniosek odnośnie świata przedstawionego :)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46576 | Użytkownicy: 3566
Online(28): 25 gości i 3 zarejestrowanych: Dawied, Darksio, Ell003

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl