Marzenie Celta

Autor książki: Mario Vargas Llosa
Rodzaj: literatura piękna
Język: polska
Stron: 472
Wydawca: Wydanictwo Znak


Powieści, będące aluzjami literackimi, są specyficznym materiałem do oceny przez szerszą publiczność. Jak przecież podejść do innego ujęcia tego samego tematu? Jakie ramy krytyki przyjąć, żeby ocenić czy książka jest dobra, czy nie? Marzenie Celta Mario Vargasa Llosy opowiada historię Rogera Casementa – Irlandczyka - którego życie jest przerażającym i naturalistycznym rejestrem-pamiętnikiem tego, co niosła za sobą kolonizacja w Afryce oraz Ameryce Południowej. Oczami Rogera z każdą kolejną stroną autor pokazuje niewygodną prawdę dla tych, którzy sądzili, że Europa niosła na sztandarach hasła takie jak: oświecenie, chrześcijaństwo czy cywilizacja. Demaskuje to i uświadamia czytelnika, że jedynym celem Europejczyków była żądza zysku. Głównego bohatera poznajemy w więziennej celi, gdzie czeka na wyrok śmierci. Llosa nie bawi się w kreację bohaterów, którzy nie zaskakiwaliby i nie szokowali. Przez całą powieść, kawałek po kawałku, dowiadujemy się coraz więcej odnośnie życia Rogera, dochodząc w końcu do najważniejszego pytania: dlaczego został skazany, skoro jako jeden z nielicznych zachował, zarówno w Kongo i Amazonii, człowieczeństwo i obnażał brutalność oraz okrucieństwo, z jakim musieli zmierzyć się tubylcy? Podkreśliłem wcześniej, że Casement jest Irlandczykiem, co dla mnie było decydującym czynnikiem determinującym go jako człowieka. Dlaczego ten zakochany w Éire patriota posunął się do czegoś, co uznano za zdradę narodową? Czy należy mu się dziwić, skoro kolonizacja otworzyła mu oczy i pokazała, że Irlandia dla Wielkiej Brytanii jest taką samą kolonią, co inne na świecie? Niewątpliwie wykreowanie tak złożonej postaci, jak Roger Casement jest dla mnie jednym z największych plusów tej powieści. Pełen wewnętrznych sprzeczności, wrażliwy, inteligentny, a zarazem naiwny budzi wiele emocji i pozostaje w pamięci na długo. Naturalistyczne opisy w połączeniu z paralelnymi narracjami są czymś więcej niż krzykiem moralnym, głosem sumienia tych, którzy w kolonizacji nie widzieli nic strasznego. Podporządkowane głównej idei powieści mają ukazywać - czarno na białym - każde najdrobniejsze przewinienie, z którego powinniśmy być rozliczeni. Tam, my, Europejczycy. Czasami chciałem wierzyć, że to, o czym pisze ten peruwiański noblista jest tylko fikcją literacką – czymś w rodzaju ostrzeżenia, a nie wiernym odtworzeniem historii. Jednak jak bez owej brutalności czy wszechobecnego zła autor mógłby stworzyć tak ambitne, przerażające i zarazem piękne dzieło, jak Marzenie Celta? Powieść o wielu dnach, jakim jest Marzenie Celta, zachwyca, zapiera dech w piersi i zasmuca. Kongo, Amazonia są tylko symbolami wszystkich uciśnionych w tamtym okresie ludzi. Joseph Conrad w Jądrze ciemności ma podobne spostrzeżenia, jednak Llosa rozszerza je o aspekt Irlandii, jako kraju uciśnionego oraz rozważa wspólnie z czytelnikiem czy miłość do ojczyzny może być miłością ślepą i naiwną, która posuwa człowieka do zdrady? Jednocześnie każe zadać sobie pytanie, czy ten sam człowiek nie powinien być sądzony poprzez pryzmat swojego całego życia, a nie jednego występku? Marzenie Celta jest jedną z tych powieści, które na długi czas zagnieżdżają się w głowie, zmuszają do głębszej refleksji, byśmy zastanowili się nad tym, gdzie w człowieku przebiega granica między istotą szerzącą moralne zasady, a bestią żądną pieniądza, która z życia innych czyni prawdziwe piekło? Dawno nie czytałem tak poruszającej wielowarstwowej opowieści z zakończeniem nie tyle zaskakującym, co nieszablonowym, jak książka Mario Vargasa Llosy. Chcę więcej.




Płeć: mężczyzna
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 01.10.2011r.

1     

Kamil M. Jaszczak Specjalista ds. marketingu 02 10 2011 (00:45:21)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Hmm... w sumie to zastanawiam się, czy można zmienić styl. Pewnie, nie. Miałem okazję czytać "Wyzwanie. Szczeniaki" - dwa opowiadania, które ni w ząb mi nie podeszły. Niby noblista próbował raz rozśmieszać (przezwisko jednego z bohaterów), raz tworzyć atmosferę powagi. Po recenzji jednak widzę, że ta książka Ci się podobała. I mam dylemat. Bo zazwyczaj mieliśmy podobny gust, Tomku :) No cóż. Bywa :D Ale recenzja merytorycznie i technicznie dobra ;)

aubrey Użytkownik wpmt 02 10 2011 (12:06:24)
Być może wynika to, Kamilu, z podjętego przez Llosę tematu - stąd takie rozbieżności. Będę więc musiał przeczytać te opowiadania, o których wspomniałeś i skonfrontować z "Marzeniem Celta" ;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68308 | Użytkownicy: 12452
Online(29): 29 gości i 0 zarejestrowanych: