Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: MGryglicki
Imię: Maciek
Skąd: Lubartów
O sobie: Emeryt.
Napisanych prac:
- nowości: 25
- wiersze: 4
- recenzje: 24
- artykuły: 6
- wywiady: 1
- proza: 20

Średnia ocen: 4.7
Użytkownik uzyskał: 252 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Lód" 23.03.2011
"Łowca Czarownic, Tom I:..." 25.09.2011
"Złodziej dusz" 17.08.2011
"Tajny wywiad cara Grocha" 05.08.2011
"Wielka wojna diabłów, tom..." 17.07.2011

Inne prace tego autora:
"Strażnicy Veridianu tom..." 18.10.2011
"Tajny dziennik" 05.02.2012
"Strażnicy Veridianu tom I:..." 26.05.2011
"Magia Kąsa" 18.02.2010
"Śmierć Bogów: Księga..." 11.01.2009


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Onyx boox A60" - RattyAdalan
"Fajerwerki próżności" - screamerty
"Trauma" - cudzy
"Każdy zrobił, co trzeba" - Astralka
"Mechaniczna pomarańcza" - Wrzos
"Wielka wojna diabłów, tom..." - MGryglicki
"I wciąż ją kocham" - Alabastrowa Marzycielka
"Gdzie indziej" - aubrey
"Diabeł. Autobiografia" - aubrey
"Ty" - emeryt

Magia Kąsa

Autor książki: Ilona Andrews
Rodzaj: Urban Fantasy
Język: Polski
Stron: 448
Wydawca: Fabryka Słów


OSTRZEŻENIE! Nie siadajcie do tej książki podczas jakiegokolwiek okresu nauki: sesji czy matury itp. Przez nią ledwie zaliczyłem dwa egzaminy pod rząd!


Ilona Andrews

Jeśli ktokolwiek jest nastawiony sceptycznie co do książek fantasy pisanych przez kobiety, może swoje uprzedzenia odłożyć na bok. Ilona Andrews to pseudonim, używany przez małżeństwo Ilonę i Andrew Gordonów. Ilona z pochodzenia jest Rosjanką, swojego męża i współautora książek poznała na Western Carolina University, gdzie uzyskała dyplom z biochemii. Pierwszą książkę wydała w 2007 roku, zdawałoby się więc, że w dziedzinie literatury jest ledwie pisklęciem. Po raz kolejny okazuje się jednak, że pozory mylą. Prawdopodobnie sceptycy zostaną przy porównaniu jej do pisklęcia, osobiście jednak sądzę, że rozwinęła już skrzydła. I mimo nie najwyższych lotów, powoli się wzbija na wyżyny, a to wróży bardzo dobrze.

Kate Daniels

Tak autorka nazwała główną bohaterkę sagi, złożonej z czterech książek: Magia Kąsa, Magia Parzy, Magia Uderza, Magia Krwawi. Pomimo całej sympatii dla warsztatu autorki nie mogę powiedzieć, żeby wykreowana przez nią postać zrobiła na mnie dobre wrażenie. Wręcz przeciwnie.
Jest owa postać młodą panną, magiem-najemnikiem, która mimo predyspozycji do pracy w wielkiej instytucji jest wolnym strzelcem. Wychowana przez samotnego wróżbitę, bardzo potężna, ale mimo to nie szanowana. Próby wykreowania Kate Daniels jako osoby dorosłej, dojrzałej spełzły niemalże na niczym. W toku lektury odnosi się wrażenie, iż jest to pyskata "siksa”, nie znająca swojego miejsca, wykorzystująca to, że jest dla kogokolwiek ważna w sposób chamski i urągający wszelkiej godności obydwu stron. Taka wydaje się przez jakieś osiemdziesiąt procent lektury. Oto bowiem na samym końcu okazuje się, że... A, może jednak nie będę psuł niespodzianki.
Na pewno w postaci Kate zadowala spora dawka humoru, który śmiało mógłbym określić jako "chandlerowski”. Inaczej: wisielczy, czarny, sarkastyczny, ironiczny. Czasami do zjawiska zwanego "totalną degrengoladą” zostaje mu tylko brak poszanowania dla wszelkich świętości. I to jest jedna z lepszych rzeczy w tej książce – podobieństwo do stylu Raymonda Chandlera. Boli natomiast ostatnie odniesienie do osoby Kate Daniels, zakończenie, które przynajmniej mi osobiście, zaleciało lipą z miodem. Ale to pozostawiam Szanownym Czytelnikom do rozsądzenia subiektywnie.

Styl

Wbrew wszelkim kanonom, umieszczę swoje nad nim rozważania tutaj. Z bardzo prostego powodu – fabuła jest opowiadana z perspektywy pierwszej osoby. Oczywiste jest więc, że sposób, czyli styl, jest nierozerwalnie związany z osobą Kate O Niewyparzonym Języku. Jak wspominałem wyżej, wyraźnie można odczuć klimat Chandlera. Wszechobecny czarny humor w potężnych dawkach momentami doprowadza do łez. Lub, a contrario, do rozpaczy. Porówując: dla miłośnika dark urban fantasy wstawki humorystyczne, a raczej ich dawki, będą niszczyć treść, odbierając książce potencjał i klimat.
Mimo to trzeba przyznać, że warsztat państwa Gordon jest bardzo dobry. Jest to z pewnością również zasługa tłumacza, nie ma w książce pewnych niezręczności, jakie często wynikają z różnic językowych, na przykład frazeologizmów. Lektura jest zdecydowanie lekka i przyjemna, pomimo poważnej tematyki i momentami aż zbyt szczegółowych opisów. Autorka buduje je doskonale, klimat jest wyrazisty, momentami wręcz ostry. Magia Kąsa zdecydowanie nie jest lekturą mdłą czy mydłkowatą.

Kilka uwag technicznych i innych

Pisząc o książce jako o całości, nie można zapomnieć o tłumaczu, zecerach i całej reszcie ekipy, która nad nią pracowała. Wspominałem już wcześniej o bardzo dobrej kompozycji, wyeliminowaniu pewnych nieporozumień językowych, jakie czasami powstają przy tłumaczeniu. Również grupa redagująca tekst zasługuje na pochwałę, udało jej wystrzec się błędów i potknięć. Właśnie takie z pozoru drobnostki i szczegóły sprawiają, że książkę czyta się naprawdę przyjemnie.
Kolejna rzecz, jaką warto wymienić wśród zdecydowanych zalet Magia Kąsa, to kreacja świata przedstawionego. Nie jest to miejsce stworzone "na jedno kopyto”, przesadnie smutne, zgorzkniałe, wesołe czy nudne. USA, w których wojnę prowadzą magia i technologia jest arcyciekawym i jeszcze barwniejszym krajem. Autorka umieściła w nim wiele niuansów, smaczków, które sprawiają, że świat nie kręci się tylko dookoła bohaterki, ale żyje własnym życiem. Sprawia to wrażenie głębi, która pociąga i pochłania.
Ostatnia, ale najważniejsza zaleta książki Ilony Andrews to jej fabuła. Nie jest liniowa, nudna, przewidywalna. Wręcz przeciwnie, jest ona rącza, pełna niespodzianek, jednocześnie skutecznie stosowany suspens wciąga w pokręcony, brutalny świat Kate Daniels. Celowo nie zdradzę żadnych szczegółów historii poza tym jednym, iż ma ona charakter kryminalny. Mianowicie spora jej część kręci się dookoła morderstw, a główny jej wątek to złapanie ich sprawcy.

Reasumując Magia Kąsa jest pozycją bardzo ciekawą, ale raczej nie obowiązkową. Chyba, że dopiero wraz z trzema pozostałymi częściami serii o Kate Daniels. Jako całość, saga może być naprawdę ponadprzeciętną przygodą w mrocznym świecie pełnym magii, demonów, niebezpieczeństwa, ale też uczuciowości i humoru. Żaden wątek nie jest zmarnowany, wszystko się ze sobą wiążę w bardzo zgrabną całość. Bardzo dobry warsztat autorki sprawia, że lektura wciąga i zapewnia rozrywkę wysokiej klasy na kilka wieczorów.

Zalety:
- Nietuzinkowa fabuła
- Kreacja świata
- Kreacja bohaterki - jest ciekawa, pełna
- Chandlerowski humor

Wady:
- Kreacja bohaterki - czasami jest przekolorowana
- Zbyt duże dawki humoru, momentami męczące




Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 18.02.2010r.

1     

Zuanshie 22 02 2010 (08:53:15)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Pierwszy raz mam przyjemność komentowania "Gackowej" twórczości ;p no i muszę stwierdzić, że podobało mi się! Tak, z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że podobało mi się. Z całą pewnością zachęciłeś mnie do lektury tejże powieści, mimo, że nie przepadam za fantastyką ;p Błędów jako tako się nie dopatrzyłam, za to dostrzegłam nienagnany styl i język, który szczerze mówiąc rzuca się w oczy- oczywiście w sensie pozytywnym. Podoba mi się również forma recenzji, która jest przejrzysta, nie wprowadza zamętu i chaosu. Cóż więcej mogę rzec? Recenzja bardzo dobra, nie widzę zbędnego lania wody, piszesz na temat i nie wychodzisz w jakieś mało istotne szczególiki, tylko lekko wprowadzasz czytelnika. Ode mnie piątka, bo i jest za co.

Kamil M. Jaszczak 19 02 2010 (09:39:58)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Zazwyczaj nie kuszę się o sięganie pozycji, autorów nie sprawdzonych, a szczególnie takich, których w nocy natchnęło i chcą napisać książkę fantasy. Nie zmienia to jednak faktu, że poniekąd przekonałeś mnie do tego tytułu, dość intrygujący opis bohaterki, jej niekonwencjonalnego stylu bycia. Szczególnie dobrze wprowadziłeś mnie w świat książki, zachęcając urwanym wnioskiem, którego o dziwo jestem ciekaw. Pomimo kilku błędów, literówek, nie zauważyłem nic, co popsułoby przyjemność czytania. Niestety jednak muszę powiedzieć, że merytorycznie czytałem bogatsze Twoje prace. Chociaż i ta, nie jest zła, wydaje mi się, jakbyś pisał ją troszkę od niechcenia. Może i tak nie jest, takie jednak odniosłem wrażenie. Za całość daję cztery plus.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46576 | Użytkownicy: 3566
Online(27): 24 gości i 3 zarejestrowanych: Dawied, Wojtex81, 77majka77

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl