warto go przeczytać
Autor książki: Sally Prue
Rodzaj: baśń fantasy
Język: polski
Stron: 208,
Wydawca: Wydawnictwo Telbit
Wielokrotnie spotkałem się z opinią, że fantasy to typ książki napisany dla mas, byleby zająć czymś czas, zatracić się w przedstawionym świecie i nie wynieść z tejże opowieści absolutnie niczego. Czytając Andrzeja Pilipiuka i autorów jego pokroju rzeczywiście odnosi się takie wrażenie. Tylko czy owe zjawisko jest permanentne i przyporządkowane do wszystkich książek tego gatunku? Oczywiście że nie.
Lodowa pani Sally Prue to fantastyczny świat osadzony w pełnych niepokoju latach 30., gdzie elfy, a raczej – Plemię – za wszelką cenę bronią odkrycia swojego istnienia przez ludzi, to jest demony. Wzajemne uprzedzenia, niechęć spowodowały, że dla człowieka elfy są jak tytułowa lodowa pani – drapieżna, żądna ludzkiej krwi bestia, która ma na celu tylko zabić lub zniszczyć psychicznie. I vice versa – człowiek to potężny demon, który swoim wzrokiem umie zniewalać innych, nieumyślnie niszczy środowisko i działa wbrew prawom natury.
Franz, który przeniósł się na chwilę przed II wojną światową do wsi w Anglii oraz Edrin – Lodowa pani – stają się mostem pomiędzy odmiennymi światami, ale i głównymi bohaterami lirycznego przedsięwzięcia Sally Prue. Ciekawość chłopca, jego niezależność i upór doprowadzają go do odkrycia na pobliskich błoniach czegoś, czego nie jest w stanie na początku zrozumieć. Z kolei tajemniczość Edrin, głód, którego nie może niczym zaspokoić oraz pragnienie poznania Franza przyczyniają się do jej osobistej tragedii. Jakiej? Musicie już sami przeczytać.
Autorka prowadziła narrację poprzez perspektywy dwóch głównych bohaterów. Język Franza był niekiedy dość infantylny, dopiero na kilkanaście stron przed zakończenie nabrał naturalności i ogólnego wyrazu, natomiast przemyślenia Edrin były zupełnie odmienne! Cechowała je poetyckość, wrażliwość, która została wyrażona poprzez dokładny rejestr świata widzianego oczami elfa. Delikatne opisy z dozą liryzmu czarowały, zachwycały i czyniły całą opowieść bardziej interesującą.
Niestety – jak to bywa w książkach fantasy – początek był przewidywalny, rozwinięcie samej opowieści to już inna sprawa. Fabuła z każdą kolejną stroną stawała się ciekawsza, by w punkcie kulminacyjnym zaskoczyć czytającego co niemiara. Chociaż i tak pewne zachowania Edrin, jak notoryczne śledzenie Franza, były również do przewidzenia.
Wykreowane postaci to zdecydowany plus tej powieści - bohaterowie są nieszablonowi, wyraziści, przedstawieni tak, że nie jest się w stanie postawić ich po jednej stronie - albo tych dobrych, albo złych. To samo tyczy się "elfickiej" części - kilka sylwetek, z których każdą cechuje indywidualizm i dzikość przeplatające się z drapieżnością. Niesamowite.
Sally Prue stworzyła książkę, która dla fanów fantasy okaże się średniej jakości powiastką, jednak to w tym momencie jest nieważne. Lodowa pani w moich oczach jest przede wszystkim piękną i sugestywną liryczną baśnią, która urzeka czytelnika swoim morałem. Przy tym moralizowaniu pisarka nie jest ani przez chwilę nachalna – w sposób subtelny przekazuje własne przemyślenia, ukazujące człowieka, mimo wszystko, jako demona, ale takiego, dla którego miłość i pomoc słabszemu są nadrzędnymi wartościami.
Baśniowy świat Sally Prue przywołuje w umyślnie czytelnika różne, nakładające się na siebie wizje, które w ostatecznym rozrachunku tworzą obraz świata, który w całym swoim zepsuciu potrafi uratować to, co dla nas ważne. Smutna to myśl, ale daje nadzieję, że może kiedyś przejrzymy na oczy. Lodowa pani ma nam w tym pomóc.
Zalety:
- liryczność opisów Edrin
- niesione za fabułą przemyślenia, ubrane w morał
- kreacja bohaterów
- interesujące przedstawienie świata z perspektywy elfów
- niebanalne zakończenie
Wady:
- infantylny język Franza
- okładka
- momentami przeiwdywalna
Ocena: 0
Liczba komentarzy: 8
Data dodania: 19.08.2011r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46576 | Użytkownicy: 3566
Online(30): 25 gości i 5 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, Wojtex81, 77majka77, Darksio