warto go przeczytać
Pseudonim: T.L
Wykonawca: Madox
Gatunek: Pop, Electro, Dance
Cena: 36,99 zł
Rok wydania: 2011
Wytwórnia: EMI Music Poland
Zapewne wszyscy zapaleni widzowie programu 'Mam Talent!' pamiętają moment, w którym przed jury programu stanął jedyny w swoim rodzaju, unikatowy, wzbudzający zainteresowanie Marcin Majewski, znany powszechnie jako Madox. Większe emocje niż jego śpiew(wykonywał wtedy piosenkę Lady Gagi - "Paparazzi") wzbudził jego wygląd. Madox jest bowiem człowiekiem androgynicznym, czyli mówiąc brzydko - "wyglądającym jak dziewczyna". Swoją delikatną urodę dodatkowo podkreśla wymyślnym makijażem, i typowo metroseksualnym stylem ubioru. Sam Marcin w programie co prawda za daleko nie zaszedł, lecz wiadomym było, że jeszcze o nim usłyszymy. Powód jest prosty, odmienność w show-biznesie się ceni, i to bardzo. Powoli mijały kolejne miesiące, i kolejne, i kolejne... Gdy wszyscy zainteresowani zaczęli już myśleć, że Madox swojej szansy nie wykorzystał, zaczęły pojawiać się przebłyski debiutanckiej płyty. Medialny "teatr" zapoczątkował debiutancki teledysk do pierwszego singla - "High On You". Tak jak wszyscy przewidywali, Madox postawił na kontrowersje. Klip bowiem zawiera spore ilości nagości, ocieka erotyzmem, w pewnym sensie "uwodzi" widza. Czas mijał, z czasem pojawiały się kolejne zapowiedzi, nowy teledysk, promocja w mediach, występy na żywo... W końcu 4 Października album miał swoją premierę. Czy warto było tyle czekać? Czy młody artysta, bo Madox na to miano zasługuje z pewnością, wykorzystał szansę jaka została mu dana?
"La Révolution Sexuelle" to album popowy, lecz nie nazwałbym twórczości Madoxa typowym popem. Młody wokalista, który większość swojego życia spędził we Francji, postanowił "wszczepić" swoje inspiracje w debiutanckie dzieło. Płyta wzbogacona jest o elementy muzyki electro i dance, zawiera także wiele ambitnych eksperymentów. Kompozycje zawarte na albumie są bardzo dobre, autorem/współautorem wszystkich tekstów(w języku angielskim i francuskim) jest sam Madox, są one niezwykle osobiste, emocjonalne i szczere, co pozytywnie wpływa na odbiór krążka. Uświadczymy tu wpadające w ucho, pełne swego rodzaju wdzięku, taneczne numery("High On You", "LSD", "Why?", "Dans Ma Peau"), a także refleksyjne ballady(m.in. "There is no...", "Comme Ca"). Bardzo dużą zaletą płyty są wspomniane przeze mnie wcześniej eksperymenty muzyczne. Mam tu na myśli m.in. będący singlem utwór "On and On". Mamy tu do czynienia z połączeniem tanecznego bitu z pięknymi dźwiękami pianina i skrzypiec(tutaj gościnnie Marcin Pawłowski - Pawbeats). Mimo tego, że warstwa liryczna nie jest tutaj zbytnio rozbudowana, sam tekst jest w swoim rodzaju urzekający. Mam tu na myśli przewodni wers "I met you in forest, and forest is place where we're born", który z pewnością skłania do refleksji podczas słuchania całego utworu. Drugim bardzo ciekawym eksperymentem muzycznym, o którym chciałbym wspomnieć jest piosenka "A l'hôpital", otwierająca album. Kompozycja bardzo "delikatna", budująca napięcie, pełna typowej dla Madoxa magii, której doświadczamy zagłębiając się w twórczości wokalisty. Muszę przyznać, że mimo tego iż jestem albumem zachwycony, przy którymś przesłuchaniu towarzyszyło mi uczucie monotonii. Sądzę jednak, że jest to po prostu oznaka pewności artystycznej ze strony Madoxa, on po prostu wie jak poszczególny utwór ma wyglądać, jego twórczość nie należy do takich, które przy każdym przesłuchaniu odkrywają przed słuchaczem pewne nowe "smaczki". Uważam również, że twórczość Marcina Majewskiego skierowana jest do raczej wąskiego, i posiadającego konkretne wymagania grona odbiorców.
Jakim albumem jest prezentowana nam przez Madoxa "Rewolucja Seksualna"? Powiem wprost, świetnym. Marcin wybija Polskę na płaszczyznę, na której żadnemu Polakowi nie było dane jeszcze stanąć - niezwykle nowoczesnego, stylowego, w pewnym sensie artystycznego popu. Pełno tu przyjemnych dla ucha utworów na światowym poziomie. Na tę płytę czekałem już od czasów "Mam Talent!", i nie żałuję, że przyszło mi tyle poczekać. Z niecierpliwością oczekuję nowych muzycznych niespodzianek od Madoxa. Marcin Majewski nie rozczarował mnie, tego właśnie oczekiwałem podziwiając go w programie. Le sang, Le sexe, La mort, La Révolution Sexuelle...!
Zalety:
- Artysta pewny, z pomysłem na siebie
- Ciekawe kompozycje i dobra warstwa liryczna
- Nowe w Polsce, innowacyjne podejście do popu
Wady:
- Po kilku przesłuchaniach zalatuje lekką monotonią (trzeba "dawkować")
- Twórczość nie dla wszystkich, głównie ze względu na jej charakter.
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 01.11.2011r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46576 | Użytkownicy: 3566
Online(30): 25 gości i 5 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, Wojtex81, 77majka77, Darksio