warto go przeczytać
Pseudonim: Łajdus
Autor książki: Henry Jenkins
Rodzaj: edukacja medialna
Język: polski
Stron: 284
Wydawca: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne , Warszawa 2007
Autorem książki Kultura konwergencji. Zderzenie starych i nowych mediów jest Henry Jenkins- postać niezwykle ciekawa. Amerykański działacz akademicki, dziennikarz, politolog, znawca kultury masowej, bardzo zażyle związany z branżą medialną i społecznością fanów.
Głównym tematem poruszanym w Kulturze konwergencji jest „[…] wyświechtana nieco już idea łączenia się mediów na różnych poziomach […]” jak pisze tłumacz pozycji, Mirosław Filiciak. Sam autor traktuje tę sytuację w sposób niezwykle oryginalny, nowoczesny, nie ulegając jednocześnie chwilowym teoretycznym modom. Jenkins skupia się na konwergencji w wymiarze kulturowym. Działając intuicyjnie zauważa związki zachodzące pomiędzy różnymi zjawiskami tam, gdzie nie widzi ich cała rzesza ekspertów medialnych. Autor zastanawia się również czy Ameryka ma szanse na wszechstronnie rozumiany rozwój, skoro jej mieszkańcy mają tak zróżnicowane życie kulturalne, jak również ukazuje na precyzyjnie wybranych przykładach jak konwergencja zmienia formę amerykańskiej popkultury.
Kultura jest także próbą odpowiedzi na pytanie jak sprawić, by coraz to większa władza i większa wiedza rozwijana dzięki nowym technologiom, a także praktykom kulturowym, były dystrybuowane do wszystkich mieszkańców równomiernie.
Jednocześnie Jenkins pragnie zaprezentować nam pewną część przemian, którą możemy obserwować przez kilka ostatnich dziesięcioleci w przestrzeni medialnej.
Kultura konwergencji. Zderzenie starych i nowych mediów powstała, aby wyjaśnić i przybliżyć, jakże wyraźnie widoczne zjawisko konwergencji mediów, gdzie stare media wchodzą w coraz to bardziej skomplikowane interakcje. Każdy dźwięk, obraz znajduje swoje odbicie w maksymalnej ilości kanałów i platform medialnych.
II
Pozycję Kultury konwergencji rozpoczyna wstęp do polskiego wydania autorstwa Jenkinsa. Tutaj autor ogólnie porusza problematykę książki: nad czym w głównej mierze się skupia, jakiej grupy ludzi dotyczą rozważania oraz podaje konkretne przykłady, które zostaną w poszczególnych rozdziałach szczegółowo omówione. Mimo, że książka opisuje amerykańskie społeczeństwo, jej twórca zaznacza, że polscy czytelnicy na pewno odnajdą wiele aspektów dotyczących ich samych, jak również procesów zachodzących w polskim krajobrazie medialnym.
Przedmowę dla Kultury napisał jeden z dwójki tłumaczy Mirosław Filiciak, w której to prezentuje małą biografię autora książki, oraz pokazuję jakże bliska jest nam ta pozycja. My- Polacy, również jesteśmy aktywnymi uczestnikami wszelkich procesów, które mają miejsce w USA i jak pisze: „[…] Nie jest to więc oderwana od naszych realiów opowieść zza oceanu[…]”.
Wstęp do książki ukazuje nam na czym polega zjawisko konwergencji. Warto tutaj przytoczyć konkretną definicję. Jaką pisze Jenkins : Konwergencja- (convergence)- termin określający technologiczne, przemysłowe, kulturowe i społeczne zmiany sposobów cyrkulacji mediów w obrębie naszej kultury. Pewne popularne idee, do których odwołuje się ten termin, to przepływ treści pomiędzy różnymi platformami medialnymi, poszukiwanie nowych struktur finansowania mediów (zamiast poprzednich, znajdujących się pomiędzy starymi i nowym i mediami) oraz zachowania migracyjne publiczności medialnej, przemieszczającej się praktycznie dowolnie w poszukiwaniu pożądanej przez siebie rozrywki. W szerszym ujęciu konwergencja mediów odnosi się do sytuacji, w której współegzystują ze sobą różne systemy medialne, a treści medialne przepływają pomiędzy tymi systemami bez przeszkód. Tak rozumiana konwergencja nie jest ustalonym porządkiem, lecz ciągłym procesem lub serią zderzeń pomiędzy różnymi systemami medialnymi.
Na samym początku lektury czytelnik poznaje podstawowe pojęcia. Dowiadujemy się min. na czym polega mit czarnej skrzynki (próba zredukowania konwergencji do modelu czysto technologicznego, dążącego do zidentyfikowania tej czarnej skrzynki, która stanie się ogniwem łączącym przepływ wszystkich przyszłych treści medialnych), jak również kulturową logikę konwergencji mediów. Wymienione zjawiska są bardzo precyzyjnie opisane przez pisarza i każdy z nich jest poparty doskonale wybranym przykładem.
W pierwszym rozdziale Jenkins skupia się na programie Robinsonowie. Autor wprowadza czytelników w świat tzw. spojlowania, czyli aktywnego procesu tropienia informacji, niepokazanych jeszcze w telewizji. Owy proces jest bardzo wnikliwie scharakteryzowany na podstawie owego, kultowego, amerykańskiego programu. Z rozdziału dowiadujemy się jak wygląda działanie zbiorowej inteligencji, w której społeczności skupiają się wokół wspólnych pasji intelektualnych. Członkowie owych zrzeszeń pracują wspólnie, aby tworzyć nową wiedzę, bez udziału tradycyjnych ekspertów.
Poznajemy plusy i minusy działania zbiorowej inteligencji. Zaskakujące jest ogromne wręcz zaangażowanie ludzi (spojlerów) w poszukiwanie informacji, oraz to z jaką pasją oddają się wnikliwemu poszukiwaniu wszelkich faktów, zanim jeszcze zobaczą je w telewizji.
Rozdział drugi autor poświęca na analizę programu Amerykański idol z punktu widzenia przemysłu medialnego. Jenkins stara się wyjaśnić, jak telewizja „reality” jest formowana przez proces zwany „ekonomią afektywną”- dyskurs w marketingu i badaniu marek, podkreślający emocjonalne przywiązanie konsumentów do marki jako główną motywację przy podejmowaniu decyzji o zakupach. Wyodrębnienie się tej nowej ekonomii, zachęca firmy do przekształcania marek w tzw. lovemarks, czyli marek, które kochamy. Analizując definicję „ekonomii afektywnej” widzimy, że idealny konsument jest aktywny, angażuje swoje emocje i działa w społeczności sieci.
Twórca książki ukazuje nam kim są telewizyjni pstrykacze, widzowie lojalni oraz przypadkowi. Warto również wspomnieć o rozważaniach, w których niezwykle ciekawie, autor obrazuje jak plotka napędza proces konwergencji.
Jenkins odsłania przed nami machinę marketingową, napędzającą kultowy już program Amerykański idol. I tak czytelnik może zastanawiać się, czy naprawdę chodzi tutaj o znalezienie, spośród grupy młodych, zwykłych amerykanów prawdziwego talentu, a może pod taką „przykrywką” kampanię reklamową „robią sobie” marki takie jak Coca- Cola czy firma Ford.
Trzeci rozdział autor poświęca marce Matrix, jako przykład tego czym jest opowiadanie transmedialne, czyli historie, które są odsłaniane na różnych platformach medialnych, przy czym każde medium ma swój oddzielny wkład w nasze zrozumienie fikcyjnego świata. To bardziej zintegrowane podejście do rozwoju marki niż w wypadku modeli opartych na urtekstach (komplecie tekstów źródłowych) i produktach pomocniczych.
Opowiadanie transmedialne jest niezwykłą sztuką tworzenia światów. Aby w pełni doznawać każdej z fikcyjnych przestrzeni, konsumenci muszą przyjąć rolę łowców i poszukiwaczy, tropiących fragmenty opowieści na różnych kanałach medialnych. Daje to gwarancję, że każdy kto zainwestuje swój czas i wysiłek, zyska bogatsze umiejętności rozrywkowe.
Poznajemy genezę powstania Matrixa. Jenkins odsłania przed nami fenomen owej trylogii, poprzez krótką analizę poszczególnych części filmu. Zagłębiając się dalej w tekst autora, wnioskujemy, że film ten pełen jest ukrytych, symbolicznych elementów. Liczby nie są przypadkowe, numery domów czy tablice rejestracyjne również ukrywają wiele tajemnic. Obejrzenie filmu Matrix tylko raz, nie pozwala na wystarczające zrozumienie filmu. Warto więcej czasu poświęcić owej produkcji i interpretować najdrobniejsze rzeczy, które wydają nam się mało istotne. Obfitość owych aluzji, ukrytej symboliki nie pozwala jakiemukolwiek widzowi na pełne poznanie tej marki.
Rozdziały czwarty i piąty to dalsza wędrówka autora po świecie kultury uczestnictwa. W czwartym rozdziale Jenkins traktuje o fanach Gwiezdnych wojen .Pisarz przybliża nam tematykę Star Wars. Poznajemy czym jest kultura ludowa, a więc kultura, w której wszyscy twórcy mogą czerpać ze wspólnych tradycji i banków obrazów. Jej kontekst stanowią kreatywność na poziomie oddolnym, umiejętności przekazywane na drodze edukacji nieformalnej oraz wymiana dóbr przynosząca obustronne korzyści i oparta na wymianie lub darach, oraz kultura masowa, czyli system w którym dobra kulturowe są produkowane i dystrybuowane na skalę masową. Kultury fanowskie będą tu przedstawione jako pewne odnowienie starych już procesów kultury ludowej, które następują w reakcji na treści kultury masowej.
Rozdział piąty koncentruje się na młodych fanach Harry’ego Pottera. Jeszcze wyraźniej autor obrazuje politykę uczestnictwa, poprzez analizę dwóch specyficznych przypadków napięć: konflikt interesów pomiędzy fanami Pottera a wytwórnią Warner Brothers, która to nabyła prawa do ekranizacji książek J.K. Rowling, oraz konflikt pomiędzy krytykującymi książki konserwatywnymi chrześcijanami a nauczycielami, którzy postrzegają serię o Potterze jako pomoc w propagowaniu czytelnictwa. Jenkins kreśli nam tutaj obraz następstw pewnego upadku obrońców tradycji, oraz ekspansji fantazji na wiele różnych elementów naszego życia.
W rozdziale szóstym z kultury popularnej Jenkins wprowadza nas w świat kultury publicznej. Pisarz przedstawia czytelnikom swoje refleksje na temat konwergencji , aby w zupełnie nowy sposób zaprezentować amerykańską kampanię prezydencką z 2004 roku i zastanowić się, jakie działania mogłyby uczynić demokrację bardziej bezpośrednią. Owe wybory były ważnym momentem zmiany relacji pomiędzy mediami a polityką. Mieszkańcy USA byli zachęcani do wykonania większej części „brudnej roboty” podczas kampanii, zaś kandydaci i partie utraciły część kontroli nad procesem politycznym.
W zakończeniu autor powraca do trzech kluczowych pojęć- konwergencji, zbiorowej inteligencji i uczestnictwa. Pragnie ukazać niektóre następstwa, jakie tendencje omówione w tej pozycji, będą miały dla edukacji, reformy mediów i demokratycznego obywatelstwa.
Kultura konwergencji. Zderzenie starych i nowych mediów to niezwykła pozycja. Henry Jenkins w oryginalny sposób porządkuje czytelnikowi świat współczesnych mediów, który jakże często jawi się nam jako pewien chaos oraz nieustannie zmieniający się twór. Ten amerykański kulturoznawca podsuwa czytelnikom trafne przykłady, dzięki którym możemy zobaczyć popkulturę w zupełnie nowym świetle. Zagłębiając się w lekturze Kultury, zauważamy, że autor, niejako wbrew swoim interesom, jest niezwykle krytyczny. Wyraźnie pokazuje, że chodzi tutaj o edukowanie społeczeństwa, które nie jest tylko klientem przemysłu kultury, ale również jej jak najbardziej pełnoprawnym posiadaczem oraz współtwórcą. Zaskakujące jest, że w odróżnieniu od innych autorów, nie traci z pola widzenia interesów producentów medialnych i udowadnia, że wygrana konsumentów nie musi oznaczać porażki biznesu.
W książce widzimy obfitość pojęć związanych głównie ze światem mediów, ale również takich znanych nam, chociaż może nie do końca dobrze przez nas interpretowanych. Ogromnym plusem pozycji jest zamieszczenie przez autora słownika, w którym to wyjaśnione zostają wszystkie poruszone procesy i zjawiska, co bardzo pomaga czytelnikowi w lepszym zrozumieniu ich istoty. Język książki jest bogaty w akademicki żargon i całe mnóstwo medialnych zwrotów. Kultura jest tak skonstruowana, aby dotrzeć do każdego czytelnika, bez względu na jego poziom wykształcenia. Książka jest refleksyjna. Każdy z sześciu rozdziałów zmienia nasze myślenie o procesach medialnych. Zaczynamy inaczej patrzeć na świat mediów. Myślę, że lektura skłania nas do nabrania większego dystansu w kwestii przestrzeni medialnej.
Wydanie książki przyciąga. Patrząc na pozycję chce się ją mieć w rękach. Jest bardzo profesjonalnie przygotowana graficznie. Znajduje się w niej kilkanaście ilustracji, najczęściej w formie przykładu dla opisu jakiegoś zjawiska. Należy zaznaczyć, że każdy rozdział oprócz swojej głównej problematyki, posiada również ciekawostki, które są opisane mniejszą, pogrubioną czcionką.
Kultura posiada również obszerny indeks. Jenkins przytaczając fragmenty z innych pozycji stosuje przypisy dolne.
III Zakończenie
Kultura konwergencji. Zderzenie starych i nowych mediów jest pozycją wartościową, którą każdy powinien przeczytać. Książka ta daje nam wiele odpowiedzi na morze nurtujących nas pytań. Odkrywamy medialną przestrzeń i zaczynamy lepiej rozumieć ten świat. Jednocześnie jej lektura nie skłania do pokochania telewizji, Internetu czy gier komputerowych, ale obliguje nas do selektywnego i mądrego podejścia do treści przekazywanych informacji.
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 25.03.2011r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46576 | Użytkownicy: 3566
Online(30): 25 gości i 5 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, Wojtex81, 77majka77, Darksio