Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Strider.
Imię: Łukasz
Napisanych prac:
- recenzje: 1

Średnia ocen: 4.0
Użytkownik uzyskał: 2 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Klasztor" 31.10.2011

Inne prace tego autora:
"Klasztor" 31.10.2011


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Onyx boox A60" - RattyAdalan
"Fajerwerki próżności" - screamerty
"Trauma" - cudzy
"Każdy zrobił, co trzeba" - Astralka
"Mechaniczna pomarańcza" - Wrzos
"Wielka wojna diabłów, tom..." - MGryglicki
"I wciąż ją kocham" - Alabastrowa Marzycielka
"Gdzie indziej" - aubrey
"Diabeł. Autobiografia" - aubrey
"Ty" - emeryt

Klasztor

Autor książki: Panos Karnezis
Rodzaj: Literatura obyczajowa
Język: Polski
Stron: 272
Wydawca: Replika


Jak to mówią: życie lubi zaskakiwać. Naturalna złośliwość jaką cechuje się los ma zaś to do siebie, że życie zaskakuje nas z reguły negatywnie. Gdy jesteśmy przekonani o tym, że już-już wszystko się układa, zaraz los rzuca nam pod nogi jakieś niemiłe zdarzenie: a to przyśle nam ponaglenie z banku o spłacie kredytu, a to innym razem podrzuci informację o wyrzuceniu z pracy, czy innej sesji na studiach.Czasami los jednak stara się być miłym i pomocnym, tylko po prostu mu to nie wychodzi: i wtedy np. recenzent dostaje w swoje ręce książkę o tematyce o której nie ma bladego pojęcia, autorstwa człowieka o którym nigdy nie słyszał i o której musi coś napisać. I pisze. Bo musi. Tak więc piszę. Bo muszę.

Święcąca w ostatnich miesiącach popularność nowa powieść Panosa Karnezisa to historia małego zgromadzenia żeńskiego Klasztoru Matki Boskiej Miłosiernej, leżącego gdzieś w trudno dostępnych górach Hiszpanii. Początki XX wieku w których osadzony został Klasztor to czas, gdy Europa i świat dochodzą do siebie po szoku wywołanym Wielką Wojną. Za murami klasztoru siostry zakonne wiodą jednak życie spokojne: nie doświadczone przez wojnę i jej okropieństwa, całą swoją egzystencję poświęcają pracy oraz modlitwie. Idyllę zakonnic przerywa jednak z pozoru błahe wydarzenie: na progu ich klasztoru znalezione zostaje niemowlę, którym zaopiekować postanawia się matka przełożona, Maria Ines. Jej decyzja szybko podzieli siostry, pomiędzy które wdzierać zaczną się wzajemne nieufności oraz oskarżenia...

Wykreowany przez Karnezisa świat od początku uderza swoją naturalnością. Autor wprawną ręką stworzył przestrzeń, w istnienie której nietrudno uwierzyć – w Klasztorze brak zarówno ślepego uwielbienia dla samotniczego życia zakonnic, jak i z gruntu negatywnego nastawienia doń. Życie mieszkanek zakonu wypełnione jest codzienną ciężką pracą, modlitwą oraz zakazami, którym często niełatwo sprostać i z czego autor doskonale zdaje sobie sprawę, nie starając się nadmiernie go ubarwiać.

Na tym tle nieco gorzej wypada kreacja głównych bohaterów. Pierwsze strony powieści mogą temu przeczyć, ale założenia intrygi Klasztoru wymusiły na autorze stworzenie postaci, z których każda miałaby do ukrycia wielką tajemnicę i grzechy, które tym samym tracą wiele ze swej wiarygodności. Kolejne ujawniane przez Karnezsisa występki zakonnic i wizytującego je biskupa Estrady coraz dalej odsuwają je od prawdziwości, jakimi zdają się emanować na początku powieści. Być może to tylko moje odczucie, ale w miarę lektury odczuwa się coraz to słabszą więź pomiędzy sobą, a opisywanymi postaciami. W efekcie tego, z czasem losy bohaterów śledzimy coraz bardziej "z zewnątrz" i z rosnącą obojętnością.

Nie zawodzi za to sama intryga, która jest tak naprawdę jedną z najważniejszych składowych tej powieści. Z pozoru niewinna sprawa dziecka prowadzi do niemalże kryminalnego śledztwa i poszukiwań dowodów na przyzywanie Szatana w obrębie klasztornych murów. Choć od pewnego momentu możemy z powodzeniem domyślać się, jak cała historia się zakończy, to jej finał i tak pozostaje wystarczająco satysfakcjonujący, aby nie żałować godzin poświęconych na lekturę książki.

Klasztor Panosa Karnezisa wart jest zresztą lektury z jeszcze jednego powodu. Jest to bowiem powieść, która zmusza nieuchronnie do refleksji i zastanowienia: nad naszym życiem, nad naszymi pragnieniami i celami do których dążymy, nad naszymi czynami i ich konsekwencjami, wreszcie nad tym czym jest grzech i czy starając się go naprawić nie popełniamy przypadkiem kolejnego, jeszcze większego.

Podsumowując, Klasztor to powieść po którą powinno się sięgnąć. Nawet jeśli stworzony przez Karnezisa świat nie urzeknie, to z pewnością również nie rozczaruje. Dość powiedzieć, że choć rzadko sięgam po tego typu lektury, to Klasztor bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i wciągnął, każąc zostać ze sobą do ostatniej linijki z czegoś więcej, niż tylko "recenzenckiego obowiązku". Gdybym miał wystawić konkretną ocenę, byłaby to solidna szkolna "czwórka", na którą naprawdę warto zwrócić uwagę.




Ocena: 4
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 31.10.2011r.

1     

Pawlak 05 11 2011 (18:42:12)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Tekst sprawia wrażenie dobrze napisanego, gdzie trudno pokusić się o jakieś klarowne błędy. Jednak chwilę później nachodzi mnie refleksja, że choć książka jest polecana, to jednak osobiście nie czuję się przekonany. Wtedy dogłębniej analizuję tekst, w którym próbuję odnaleźć jakieś źródło przyszłej fascynacji lekturą.

Nie wszystkie książki muszą porywać. Przecież "Klasztor" to literatura obyczajowa, a nie porywający thriller. Wiem jednak, że recenzent wcale początkowo nie zamierzał tej książki czytać, w takim razie oczekuję po części, że skoro jemu się spodobało, to odnajdę bardziej jasne przesłanki, dlaczego ja miałbym ją przeczytać.

cień Niepewności 31 10 2011 (14:01:04)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Recenzja którą napisałeś została przedstawiona z dość ciekawej strony. Skupiasz się na ocenie i zobrazowaniu poszczególnych warstw świata przedstawionego-fajnie. Posiada ona jednak,... cóż trochę więcej niż trochę błędów, na które w przyszłości powinieneś zwrócić uwagę. Zaczynam więc:

1.Pierwszy akapit posiada sporo powtórzeń, a te (jak wiadomo) nie przyczyniają się do atrakcyjności tekstu[powtórzeń jest więcej, ale te początkowe szczególnie rzucają się w oczy].

2. ". recenzent dostaje w swoje ręce książkę o tematyce o której nie ma bladego pojęcia, autorstwa człowieka o którym nigdy nie słyszał i o której musi coś napisać. I pisze. Bo musi. Tak więc piszę. Bo muszę. -"Kto cię zmusza do pisania? Mama? Tata? Jakiś "szef"? Bóg?

3.Inne mało precyzyjne zwroty:
-" Jej decyzja szybko podzieli siostry, pomiędzy które wdzierać zaczną się wzajemne nieufności oraz oskarżenia..."=> oskarżenie o co? Kto jest matką dziecka?

-"....wymusiły na autorze stworzenie postaci, z których każda miałaby do ukrycia wielką tajemnicę i grzechy, które tym samym tracą wiele ze swej wiarygodności."=> Wiarygodności? A któż z nas jest bez grzechu (oczywiście patrząc przez pryzmat nauki Chrześcijańskiej) to wszyscy tracimy wiarygodność? Wiarygodność czego? Postawy? Zachowania? Słów? Autorytetu?

3. W ostatnim akapicie piszesz: "Podsumowując, "Klasztor" to powieść po którą powinno się sięgnąć. Nawet jeśli stworzony przez Karnezisa świat nie urzeknie, to z pewnością również nie rozczaruje."- Po co sięgać po coś co jest "letnie". Powinieneś raczej napisać komu ta powieść może się spodobać, dla kogo będzie ona "gorącym" kąskiem, a dla kogo stanie się ona w odbiorze "zimna".

4. To czego zabrakło: Omówienia języka.

.... i to chyba tyle.


PS: Witam na portalu.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46576 | Użytkownicy: 3566
Online(30): 25 gości i 5 zarejestrowanych: Salem_de_Lincourt, Dawied, Wojtex81, 77majka77, Darksio

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl