warto go przeczytać
Autor książki: Leszek Kołakowski
Rodzaj: filozoficzne, teologiczne
Język: polski
Stron: 221
Wydawca: Znak
"Jeśli Boga nie ma…" autorstwa Leszka Kołakowskiego, to pozycja z gatunku książek filozoficzno-religijnych, po raz pierwszy wydana w 1982 roku w Wielkiej Brytanii, pod tytułem: "Religia. Jeśli Boga nie ma…". Pierwotny tytuł nadany przez Kołakowskiego został przywrócony w przekładzie m. in. niemieckim, hiszpańskim oraz polskim. W zamyśle książki, autor podejmuje problemy natury metafizycznej, przedstawiając je z różnych punktów widzenia, a następnie wyciągając z nich wnioski. Cała książka podzielona jest na siedem części; wstęp, pięć rozdziałów podzielonych tematycznie oraz konkluzję.
Każdy z nas, chociaż raz w swoim życiu, zastanawiał się, jak to z tym Bogiem jest. Skoro istnieje, to czy jest wszechmocny? Czy coś Go ogranicza? A skoro jest wszechmocny, to czy i samowystarczalny? Po co Mu w takim razie ludzie, istoty żywe o odmiennej naturze?
Te i mnóstwo innych pytań postawił pod znakiem zapytania właśnie profesor Kołakowski. Odpowiedzi próbował przedstawić z kilku stron. Przede wszystkim ze strony racjonalnej (epistemologicznej), empirystycznej, sceptycznej oraz z punktu widzenia różnych religii. Nie obstaje on przy tym za jakąkolwiek tezą i jej słusznością, lecz pokazuje całą sytuację z punktu widzenia postronnego obserwatora, który komentuje zachowania każdej ze stron i bardzo często – m. in. za sprawą różnorakich anegdot - przedstawia błędne koło całego sporu oraz jego niejaką komiczność. Dzięki temu nie odczuwa się jakiejkolwiek presji ze strony przekazu religijnego, wręcz przeciwnie, staje się on treścią, w której sami musimy zdecydować, po której stronie stanąć.
Rozprawy Kołakowskiego oparte są na cytatach znanych filozofów i teologów, wśród których należy wymienić takie osobistości jak Pascal, Luter, Nietzsche, Kierkegaard czy św. Augustyn. W indeksie cytowanych znajduje się ponad 150 nazwisk, z czego do sporej części powracano wielokrotnie. Często odwoływanie się do różnorakich źródeł, kultur i religii świadczy zdecydowanie na korzyść autora, bo czytelnik może zdać sobie sprawę z tego, że nie czyta luźnego wywodu na niesprecyzowany temat, a bardzo konkretną wypowiedź, nad którą rzeczywiście można się zastanowić, przede wszystkim ze względu na wspomniane wyżej, wielostronne przedstawienie problemu. Odbiorcy z każdym punktem widzenia, zostając w coraz większym stopniu wtajemniczeni w zawiłości filozofii religii. Po wychwyceniu schematu, już sami odruchowo zadajemy sobie kolejne pytanie, jakie będą reakcje różnych środowisk np.: na aspekt grzechu i jego miejsca w świecie. Przy odpowiednim skupieniu można momentalnie podchwycić temat i rozpamiętywać każdą jego część. W tym przypadku takie czytanie odnosi znacznie większe efekty.
Tu muszę zwrócić uwagę na jeszcze jeden, bardzo ważny atrybut książki – jest napisana bardzo płynnie, a autor podczas wypowiedzi nie traci wątków. Działy posortowane we wzorowej kolejności, która zapewnia kontynuację tematu sprawiają, że cała forma wydaje się być bardzo estetyczna. Pod wieloma względami mogłabym tę pozycję wychwalać, jednak jest to tytuł z pewnością trudny i wymagający chwili refleksji – ponieważ nieprzemyślane treści szybko wylatują nam z głowy. W związku z tym uważam, że i mi samej nie wystarczyło tych paru dni, aby się z "Jeśli Boga nie ma…" należycie oswoić, przemyśleć go na "chłodno" i jeszcze go skomentować. Jestem jednak pewna, że wrócę do tego tytułu jeszcze nie jeden raz.
Niestety, książka, jak każda zresztą, ma swoje wady. Pierwszy problem napotkałam już na samym początku. Chodzi tu o wstęp, który wydał mi się wyjątkowo ciężki, niezrozumiały. Na szczęście potem było tylko lepiej. Druga wada, to z pewnością typowo filozoficzne, bądź teologiczne słownictwo, z którym nie każdy jest obeznany. Dlatego też, nim zacznie się czytać tę książkę, należy sobie pewne zwroty przyswoić, bo będą się powtarzały przez całą książkę. Równie dużym problemem może być często cytowana łacina – a tłumaczeń bezpośrednich niestety nie ma! Więc jednym rozwiązaniem jest wywnioskowanie znaczenia z kontekstu, albo sięgniecie po słownik.
"Jeśli Boga nie ma…” jest pozycją dla dorosłych, i starszej młodzieży, posiadających ambicję odszukania siebie, dowiedzenia się o myśleniu pewnych grup filozoficznych. Każdy może znaleźć tu "coś dla siebie”, bo nie jest to pozycja patrząca na format religijny schematycznie. A przecież wszyscy zadajemy sobie pytania, dlaczego jesteśmy, jaki jest nasz cel i dokąd to wszystko prowadzi, prawda? Właśnie na te i wiele innych, bardzo ciekawych i absorbujących pytań, ta książka nam odpowie. Bo, co jest najciekawsze w tym wszystkim– to fakt, ile odpowiedzi można jeszcze udzielić. No, ale żeby się tego dowiedzieć – trzeba najpierw przeczytać, do czego gorąco zachęcam.
Zalety:
- niebanalnie i w sposób profesjonalny podjęty temat
- wszechstronność punktu widzenia
- jasno omówione zagadnienia
Wady:
- momentami niezrozumiałe słownictwo
- nieprzetłumaczone łacińskie sentencje
Ocena: 0
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 02.06.2010r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46576 | Użytkownicy: 3566
Online(33): 28 gości i 5 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, Wojtex81, 77majka77, Darksio