najnowsze

Pseudonim: Vår
Imię: Anna Maria
Skąd: Zielona Góra
O sobie: "Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy."
Napisanych prac:
- wiersze: 22
- proza: 79
- publicystyka: 4

Średnia ocen: 4.7
Użytkownik uzyskał: 420 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Szukając ducha rocka - IX" 27.07.2010
"Szukając ducha rocka - X" 28.07.2010
"Szukając ducha rocka - XI" 30.07.2010
"Szukając ducha rocka - XIV" 02.08.2010
"Szukając ducha rocka - XXVI" 02.12.2010

Inne prace tego autora:
"Wieczorne autobusy" 09.10.2013
"Moja pasja" 17.10.2009
"Szukając ducha rocka - XI" 30.07.2010
"Szukając ducha rocka - LVII" 26.11.2011
"Szukając ducha rocka - XXXIX" 06.07.2011


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Łopatą do serca" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Stephen King. Sprzedawca..." - zingela
"Kuchenne rewolucje - Nowe..." - jazzu
"System Białoruś" - Edward Horsztyński
"Mechanik Dusz: Autowiwisekcja" - subtelny demon
"Simon i dęby" - Srebrna
"Moods And Messages" - FeliciaM.
"Beyoncé" - FeliciaM.

Infekcja

Autor książki: Tess Gerritsen
Rodzaj: thriller medyczny
Język: polski [przekład z języka angielskiego]
Stron: 408
Wydawca: Albatros


Nie sięgnęłabym po tę książkę, gdyby nie moja mama. Zwykle to ja podsuwam jej literaturę, którą warto przeczytać, a tu psikus - tym razem było inaczej. Jej z kolei poleciła zaprzyjaźniona bibliotekarka z filii, znajdującej się niedaleko. Wstyd przyznać, ale dotychczas nie znałam Tess Gerritsen. Przeczytałam sporo thrillerów medycznych, ale nigdy nie sięgnęłam po tę autorkę. I wiem, ile straciłam. Przeglądając okładkę z opisem i informacjami o autorze, zaciekawił mnie jeden fakt - Tess Gerritsen jest lekarzem. Zawsze wychodziłam z założenia, że pisarze powinni pisać o tym, na czym się znają. Wtedy książki są o wiele bardziej prawdziwe i prawdopodobne. Z jednej strony się ucieszyłam, a z drugiej zaczęłam mieć wątpliwości. Czy pisarka nie zasypie mnie lawiną specjalistycznych pojęć? Już sobie wyobrażałam czytanie z tomiskiem encyklopedii medycznej pod ręką, żeby na bieżąco tłumaczyć. Moje obawy rozwiały się już po kilkunastu stronach - jest wyważenie. Jednocześnie miałam poczucie, że autorka doskonale wie, co kryje się za wszystkimi nazwami chorób. Myślę, że dzięki doświadczeniu w zawodzie Tess Gerritsen zapełni jeszcze wiele stron kolejnych książek. Nie powinno dziwić, że akcja książki dzieje się w szpitalu. W placówce w Bostonie pracuje młoda doktor Toby Harper. W czasie jej zmiany zostaje przywieziony staruszek z objawami choroby Alzheimera. Jednak nic nie wydaje się takie oczywiste. Kiedy zostają zlecone kolejne badania, a lekarka zajmuje się reanimacją następnego pacjenta, starszy człowiek znika. Jakiś czas później pojawia się kolejny chory z tymi samymi objawami, jak u Harrego Slotkina, który zaginął. Oboje mieszkali w tym samym domu dla osób starszych, gdzie leczył ich doktor Wallenberg. Pacjent umiera. Podejrzany jest sposób leczenia Wallenberga, więc Harper zleca sekcję zwłok. Diagnoza jest jednoznaczna i niepokojąca - zarażenie chorobą szalonych krów. Pojawiają się kolejne tajemnicze zgony, które wskazują, że to nie epidemia, a świadome działanie jakiegoś człowieka. Harper, podążając za tropami, trafia do luksusowego domu opieki, skąd pochodziły ofiary. Odkrywa tam szokujące informacje. Jeśli miałabym ocenić książkę jako całość - na wielki plus. Czytało się bardzo szybko, niesamowicie wciągała. Nazewnictwo medyczne nie było przesadne. Jest kilka rzeczy, które jednak mnie rozczarowały jako czytelnika. Główna bohaterka jest zarysowana bardzo dobrze. Postacie drugo- i trzecioplanowe już nie. Jestem czytelnikiem, który chce wiedzieć jak najwięcej i nie boi się grubych tomisk oraz serii. Odczułam lekki niedosyt informacji. Kolejnym słabszym punktem było zakończenie. Spokojnie, nie zdradzę go. Jednak samo rozstrzygnięcie zajęło ledwie kilka stron, urwało się i koniec. Tu również zabrakło mi rozwinięcia, może krótkiego epilogu. Książka jest tak naprawdę dla wszystkich - spodoba się nastolatkom, ale i bardziej dorosłych czytelników nie znudzi. Narracja jak już wspomniałam prowadzona była wartko, w odpowiednich momentach zwalniając. Lekko krwawa okładka i świetny krój pisma, ułatwiający czytanie, zachęca, chociaż jest prosto i nieskomplikowanie. Książkę na pewno warto przeczytać. Ja chętnie sięgnę po kolejne powieści Tess Gerritsen chociażby po to, żeby sprawdzić, czy Stephen King miał rację mówiąc o niej, że jest najciekawszą autorką w swoim gatunku - "lepszą od Cooka, Palmera, a nawet Michaela Crichtona".

Zalety:
- wyważenie ilości nazewnictwa medycznego
- wartka akcja
- dobrze prowadzona narracja

Wady:
- rozczarowujące zakończenie
- słabo zarysowane postacie drugo- i trzecioplanowe




Płeć: kobieta
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 22.08.2014r.

1     

Pawlak Właściciel 24 05 2015 (10:00:23)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Ładnie, zgrabnie i na temat! Myślę, że to dobrze odzwierciedla tę recenzję. Ale jednocześnie bez fajerwerków.

Opinią Kinga na pewno zostałem zainteresowany. Choć trochę odstraszające jest stwierdzenie, że zakończenie jest słabe.

Nie czytało mi się tego tekstu w pełni płynnie. Są tutaj zdania, które same w sobie są poprawne i zmieniać ich nie zamierzam, ale trochę psują styl tekstu. Książka jest podobno dla wszystkich, ale nie jestem przekonany dlaczego.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9700 | Proza: 2330 | Publicystyka: 723 | Komentarze: 68312 | Użytkownicy: 12452
Online(22): 22 gości i 0 zarejestrowanych: