Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: screamerty
Imię: Rafał
Napisanych prac:
- wiersze: 2
- recenzje: 11
- artykuły: 2
- proza: 6

Średnia ocen: 4.0
Użytkownik uzyskał: 51 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Fajerwerki próżności" 28.04.2012
"Rain Man" 25.12.2011
"Fragmenty Tracey/The Tracey..." 29.12.2011
"Attack of the 50 ft. woman" 29.12.2011
"Sukiyaki Western Django" 22.12.2011

Inne prace tego autora:
"Frozen" 04.01.2012
"Bliskie spotkanie trzeciego..." 09.12.2011
"Attack of the 50 ft. woman" 29.12.2011
"Rain Man" 25.12.2011
"Sukiyaki Western Django" 22.12.2011


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Onyx boox A60" - RattyAdalan
"Fajerwerki próżności" - screamerty
"Trauma" - cudzy
"Każdy zrobił, co trzeba" - Astralka
"Mechaniczna pomarańcza" - Wrzos
"Wielka wojna diabłów, tom..." - MGryglicki
"I wciąż ją kocham" - Alabastrowa Marzycielka
"Gdzie indziej" - aubrey
"Diabeł. Autobiografia" - aubrey
"Ty" - emeryt

Frozen

Data Premiery: 24.1.2010r.
Gatunek: thriller, horror
Czas: 94 min.
Reżyser: Adam Green
Obsada: Emma Bell


Czy można zrobić trzymający w napięciu film z udziałem trójki aktorów? Można. Nawet dwójka, czasami wystarcza. Do tej pory jednak, sprawdzało się to głównie w dramatach. A co jeśli poeksperymentujemy z thrillerem? Garstka bohaterów zostaje uwięziona na wyciągu narciarskim. To brzmi nudno. W końcu co się może wydarzyć? Będą jedynie gadać, nic więcej. Takie myśli towarzyszyły mi, gdy pierwszy raz usłyszałem o filmie „Frozen” z 2010 roku.

Trójka studentów: Dan, jego dziewczyna Parker i kolega Lynch wybierają się na weekend na stok. Nie mają pieniędzy, aby kupić karnety, więc przekupują jednego z pracowników. Podczas ich ostatniego wjazdu, z powodu pomyłki, zostają uwięzieni na krzesełku wyciągowym. Przyjdzie im się zmierzyć nie tylko z zimnem i wilkami, ale też z pretensjami do siebie nawzajem. Spirala żalów i cierpień nakręca się razem z rozwojem akcji.

Budowa przypomina trochę współczesny horror. Najpierw beztroska rozrywka młodych bohaterów. Potem trafiają oni w sam środek największego koszmaru, który rozwija się w ich głowach i narasta wraz z bólem fizycznym. Widzieliśmy to bardzo często. Tym razem jest inaczej. Natura nie zna litości. Postacie nie są sztywne i nie ma ich niewiadomo ile. Wszystko jest kameralne, ale napięcie sięga zenitu. Psychologia, nie jest jak zwykle dosadna i nie męczy. Akcji nie ma dużo, jest wystarczająco. Wszystko jest wyważone.

Jeśli chodzi o brutalność to również nie jest rażąca. Jednak jest to tak zrealizowane, że w niektórych momentach nawet mnie bolały rany bohaterów. Czułem dla nich współczucie. Zima również buduje klimat. Widzimy efekty odmrożeń. Ładna dziewczyna w pewnym momencie staje się nie warta zainteresowania. Autor znęca się nad postaciami nie tylko w sposób fizyczny. Ból psychiczny jest tutaj najważniejszy. Kobieta ma wyrzuty, że pozwoliła zginąć chłopakowi. Lynch jeszcze je pogłębia, a potem jest na odwrót. Do tego jak powstrzymać potrzeby fizjologiczne? Uwięzieni muszą się zmierzyć z własnym sumieniem i wstydem.

Bohaterowie nie są płascy. Każdy ma swoją osobowość. Parker czuje się jak piąte koło u wozu i chce wracać do domu. Lynch narzeka, że nie może znaleźć sobie dziewczyny, dowiadujemy się dlaczego. Dan stara się wszystkich zadowolić. Jest najodważniejszy z całej trójki. Wszyscy mają swoje sekrety, które powoli zostają odkrywane.

Minusem można uznać zakończenie. Na szczęście, nie jest tak hollywoodzkie, jak się tego spodziewałem. Jest jednak dość niewiarygodne. Po wszystkich przejściach wydaje się nieprawdopodobne. Szczęście jest za duże. Psuje klimat, nie bardzo, ale zawsze. Do tego mamy „sztuczne” wzbudzanie współczucia, gdy bohaterowie opowiadają o swoich planach na przyszłość. Jeśli miałbym się czepiać, to w wadach wymieniłbym kilka rzeczy, w które ciężko uwierzyć. Nie pogarszają odbioru, więc nie będę tego robił. Można przymknąć na nie oko. W końcu, gdyby nie kilka z nich napięcie byłoby dużo mniejsze.

Pomimo paru błędów jest to naprawdę inteligentna i solidnie zrobiona rozrywka. Nie mamy tutaj pustki, jaką dostajemy przy niektórych współczesnych produkcjach. Wszystko współgra ze sobą idealnie. Ostatnio ciężko o coś takiego. Dlatego myślę, że „Frozen” jest idealnym pomysłem na spędzenie wieczoru, dla wszystkich, którzy od horrorów i thrillerów oczekują czegoś więcej.

Zalety:
- klimat
- napięcie
- wszystko jest wyważone
- psychiczne znęcanie się nad bohaterami

Wady:
- zakończenie
- "sztuczne" wzbudzanie współczucia
- w niektóre rzeczy ciężko uwierzyć




Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 04.01.2012r.

1     

MGryglicki 09 01 2012 (22:30:23)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Na początku coś tam szwankowało z interpunkcją, troszkę odrzuca, ale nie aż tak.
Budujesz dynamiczne, przyjemne opisy. Pomimo używania raczej standardowych szablonów recenzji, tę przeczytałem szybko, bez odrywania oczu. Chociaż zdaje mi się, że w pewnych momentach niemalże się powtarzasz (znaczy - dodajesz do wcześniejszej myśli coś nowego). Może troszkę za mocno dzielisz ścianę tekstu (tzn. jeden akapit = jedno światło), ale to już poniekąd według widzimisię autora.
Jest ok., krótko, może nie zawsze zwięźle, ale na temat.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46576 | Użytkownicy: 3566
Online(31): 27 gości i 4 zarejestrowanych: Salem_de_Lincourt, Dawied, Wojtex81, 77majka77

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl