warto go przeczytać
Pseudonim: Fantasta
Wykonawca: Sofa
Gatunek: soul/experimental
Cena: ok. 30 zł
Rok wydania: 2009
Wytwórnia: Kayax
Sofa to zespół, który nie przypadł mi do gustu po pierwszej płycie. Ich chilloutowy "Many Stylez" był według mnie zbyt miałki, zbyt przekombinowany. To nie był album lecz pojedyncze kawałki, których miło się słuchało. Zupełnie inaczej jest z ich drugą produkcją "DoReMiFaSoFa". Choć nadal nie uciekają zbyt daleko od soulowych klimatów, to postawili na mocniejsze, bardziej zdecydowane brzmienie. Nowe pomysły są trafione, a Sofa wręcz zaskakuje. Jak widać eksperymenty się opłacają, choć są ryzykownym zabiegiem. Kto nie ryzykuje, nie zwycięża. Sofa zrobiła dobry ruch i automatycznie zdobyła jeden punkt.
Zdziwił mnie pomysł na umieszczenie pandy na okładce tej płyty, możliwe, że to nowy znak rozpoznawalny zespołu. Czcionka, dobór kolorów i w końcu porządny digipack, to jak najbardziej dobra robota i poszanowanie potencjalnego kupca albumu.
Dawka muzyki na "DoReMiFaSoFa" to różnorodność. Po krótkim intro mamy do czynienia z ostrym "Affaiaz". Nie mogę wyłapać tu chillotowego klimatu, bo zabija go zdecydowane bicie w bębny, głęboki bas i masa dźwięków, która kojarzy mi się z graniem Masali. Na track trochę rapowego smaku dodaje nawijacz S.T.U.B., który zdecydowaną zwrotką nadaje żywszego tempa i energii. Sam S.T.U.B. może nie jest najmocniejszą stroną kapeli, ale to z pewnością utalentowany człowiek, który wie co chce robić i odnajduje się w Sofie. W utworze wystąpił również łódzki MC - O.S.T.R., który wcześniej już współpracował z twórcami recenzowanej płyty. Moim zdaniem zaprezentował się naprawdę dobrze, a na pewno lepiej niż na gościnnym dograniu zwrotek na projekcie Poeci”, którego pomysłodawcą jest White House. Szorstkie słowa i brak kompromisów to siła pierwszego kawałka: "Niebezpieczny psie - gdzie ironia? Wojna to krew, krew to ekonomia!"
Styl, z którym można definiować Sofę pojawia się w drugim na trackliście "Limelife". Uważam, że mocnym akcentem wokalnym muzyków jest Kasia Kurzewska, o przyjemnej barwie głosu i wzorowym wyczuciem czarnych brzmień. Wędrujemy do następnego utworu "Remind Divine", który poprzedzony jest niemałą ilością skreczy, a więc kolejnym punktem występującym w muzyce rap. Takich napływów jest naprawdę sporo, również z muzyki r’n’b. Warto wspomnieć, że S.T.U.B. nawija wyłącznie w języku angielskim.
W kolejnym "We Broke", który jest pierwszą częścią konceptu "Aetrospektik", można poczuć lekkie inspiracje gatunkiem disco i pop. Użyto też syntezatorów, które nadają oryginalności brzmieniu. W "Don’t Run" pojawia się kolejny gość, jakim jest McComb. Sofa ponownie zwalnia, uspokaja i koi delikatnymi dźwiękami. Sam tekst co prawda nie jest artyzmem, ale muszę pochwalić McComba za bardzo przyzwoitą prezentację wokalną. Na końcu utworu pojawia się zabawny dialog dziecka: "No ja po prostu lubię jak Tomek śpiewa", mają na myśli wokalistę i gitarzystę Tomasza Organka. Później następuje skit, który jest drugą częścią "Aetrospektika", a w skicie beatbox daje bardzo utalentowany Zgas.
W ósmym tune’ie (wliczając introdukcję) jest wykonany ciekawy zabieg, w kwestii wokalnej jak i instrumentalnej. Nagle rozbrzmiewa zabawna melodia kojarząca się z bajkami, a dogrywa się do niej S.T.U.B. witając nas tekstem "hello bitchies". Kolejna część jest równie żenująca. Ogólnie zaczyna się dobrze, kończy się gorzej. Raper próbuje zaatakować zmianą flow ale jest to za bardzo na siłę i momentami wychodzi to tragicznie. Jak dla mnie zbyt naśladuje, za mało jest autentyczny. Owy "Bragger ‘99" dla mnie jest jednym z tych numerów do kosza”.
Zupełnie inaczej podchodzę do "BMK". Zabawny tekst, dobrze przedstawiony i podkład z elementami funku jest bardzo pozytywnym akcentem na płycie. Tekst groteskowy o aucie kojarzonym z gangsterką nie powinno się odbierać zupełnie serio bo jest zwyczajnym muzycznym żartem: "Jeżdżę ulicami jak po Los Angeles, możesz do mnie podejść jak będziesz miał interes. Ja tu mogę dużo, czasem trochę więcej, wszyscy mnie tu znają, mam czarną bmk".
Sofa nie odpuszcza ze specyficznym soulem i proponuje nam "Keep On Shakin" z wpadającym w ucho refrenem, stonowane "Would U?", czy genialny "Życie W Stylu Summer Stale", który jest popisowym utworem wokalistki Kasi. W tym kawałku zostały zastosowane ciekawe "taktyki" wokalne, z pewnością nowatorskie. Gdy po raz pierwszy usłyszałem "Sky-Ish", track skojarzył mi się z twórczością Looptroop Rockers. Ekipa ze Szwecji z raperem Promoe na czele jest bardzo oddalona stylowo od Sofy, a jednak Sofa potrafiła przybliżyć swoje granie, połączyć gatunki, wyciągnąć z nich esencje i zgrabnie scalić tak, aby wszystko współgrało. Gromkie oklaski z mojej strony.
Zupełnym faworytem dla mnie jest kawałek "Ona Movie", który wykonuje wcześniej wymieniany Tomasz Organek. Ciężko mi tu zacytować jakiś fragment, bo cały tekst jest kapitalnie napisany: "W szkole najlepsza była z matematyki, na siebie dziś liczy - rozpina guziki… A kiedyś kwiatki sypała w kościele, dziś z kwiatków balsam smaruje po ciele". Największy plus to chyba prostota. Prostota, którą określam jako dość surowe granie, bo jest to solowa gitara klasyczna (i dodatkowe klawisze), a także krótki, bez zarzutu zaśpiewany tekst. Takich utworów aż chce się słuchać. Tracklistę zamyka "Affaiaz" w drugiej wersji, razem z Miodem i Frenchmanem. Muzycy na featuringu nie mają się czego wstydzić, bo bardzo dobrze wpasowali się w klimat piosenki. W sumie na płycie beatboxer Zgas pojawia się trzy razy, chwaląc się swoimi "gardłowymi" umiejętnościami.
"DoReMiFaSoFa" jest kopalnią pomysłów, eksperymentalnym dynamitem. Dynamit powstał już przy produkcji pierwszej płyty, ale wybuchł dopiero teraz. Myślę, że Sofa powinna iść w tym kierunku. Kompozycyjnie są o dwa poziomy wyżej, mają pomysły na teksty i kwestie wokalne, mają też chęci, a co najważniejsze mają słuchaczy, którzy czekają na ich projekty. Poszczególne detale, które można wymienić na inne składniki są tym jednym procentem, którego brakuje muzykom do doskonałości. Cieszę się, że jest rozwój, bardzo widoczny, a zapotrzebowanie na taką muzykę w Polsce jest naprawdę wielkie.
Zalety:
- digipack
- eksperymenty
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 04.09.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46576 | Użytkownicy: 3566
Online(29): 26 gości i 3 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, Wojtex81