Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Fantasta
Imię: Łukasz
Skąd: Wrocław
O sobie: Piszę o muzyce, ćpam muzykę, tworzę muzykę, żyję z muzyką.
Napisanych prac:
- recenzje: 9

Średnia ocen: 5.5
Użytkownik uzyskał: 24 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"O.C.B." 07.03.2009
"L.S.M." 11.04.2009
"StickToMyNameRight" 17.04.2009
"Gospel" 11.06.2009
"Zamach Na Przeciętność" 14.07.2009

Inne prace tego autora:
"Kim Nowak" 07.10.2010
"O.C.B." 07.03.2009
"L.S.M." 11.04.2009
"Jedynka" 24.04.2009
"Gospel" 11.06.2009


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Onyx boox A60" - RattyAdalan
"Fajerwerki próżności" - screamerty
"Trauma" - cudzy
"Każdy zrobił, co trzeba" - Astralka
"Mechaniczna pomarańcza" - Wrzos
"Wielka wojna diabłów, tom..." - MGryglicki
"I wciąż ją kocham" - Alabastrowa Marzycielka
"Gdzie indziej" - aubrey
"Diabeł. Autobiografia" - aubrey
"Ty" - emeryt

DoReMiFaSoFa

Wykonawca: Sofa
Gatunek: soul/experimental
Cena: ok. 30 zł
Rok wydania: 2009
Wytwórnia: Kayax


Sofa to zespół, który nie przypadł mi do gustu po pierwszej płycie. Ich chilloutowy "Many Stylez" był według mnie zbyt miałki, zbyt przekombinowany. To nie był album lecz pojedyncze kawałki, których miło się słuchało. Zupełnie inaczej jest z ich drugą produkcją "DoReMiFaSoFa". Choć nadal nie uciekają zbyt daleko od soulowych klimatów, to postawili na mocniejsze, bardziej zdecydowane brzmienie. Nowe pomysły są trafione, a Sofa wręcz zaskakuje. Jak widać eksperymenty się opłacają, choć są ryzykownym zabiegiem. Kto nie ryzykuje, nie zwycięża. Sofa zrobiła dobry ruch i automatycznie zdobyła jeden punkt.

Zdziwił mnie pomysł na umieszczenie pandy na okładce tej płyty, możliwe, że to nowy znak rozpoznawalny zespołu. Czcionka, dobór kolorów i w końcu porządny digipack, to jak najbardziej dobra robota i poszanowanie potencjalnego kupca albumu.

Dawka muzyki na "DoReMiFaSoFa" to różnorodność. Po krótkim intro mamy do czynienia z ostrym "Affaiaz". Nie mogę wyłapać tu chillotowego klimatu, bo zabija go zdecydowane bicie w bębny, głęboki bas i masa dźwięków, która kojarzy mi się z graniem Masali. Na track trochę rapowego smaku dodaje nawijacz S.T.U.B., który zdecydowaną zwrotką nadaje żywszego tempa i energii. Sam S.T.U.B. może nie jest najmocniejszą stroną kapeli, ale to z pewnością utalentowany człowiek, który wie co chce robić i odnajduje się w Sofie. W utworze wystąpił również łódzki MC - O.S.T.R., który wcześniej już współpracował z twórcami recenzowanej płyty. Moim zdaniem zaprezentował się naprawdę dobrze, a na pewno lepiej niż na gościnnym dograniu zwrotek na projekcie Poeci”, którego pomysłodawcą jest White House. Szorstkie słowa i brak kompromisów to siła pierwszego kawałka: "Niebezpieczny psie - gdzie ironia? Wojna to krew, krew to ekonomia!"

Styl, z którym można definiować Sofę pojawia się w drugim na trackliście "Limelife". Uważam, że mocnym akcentem wokalnym muzyków jest Kasia Kurzewska, o przyjemnej barwie głosu i wzorowym wyczuciem czarnych brzmień. Wędrujemy do następnego utworu "Remind Divine", który poprzedzony jest niemałą ilością skreczy, a więc kolejnym punktem występującym w muzyce rap. Takich napływów jest naprawdę sporo, również z muzyki r’n’b. Warto wspomnieć, że S.T.U.B. nawija wyłącznie w języku angielskim.

W kolejnym "We Broke", który jest pierwszą częścią konceptu "Aetrospektik", można poczuć lekkie inspiracje gatunkiem disco i pop. Użyto też syntezatorów, które nadają oryginalności brzmieniu. W "Don’t Run" pojawia się kolejny gość, jakim jest McComb. Sofa ponownie zwalnia, uspokaja i koi delikatnymi dźwiękami. Sam tekst co prawda nie jest artyzmem, ale muszę pochwalić McComba za bardzo przyzwoitą prezentację wokalną. Na końcu utworu pojawia się zabawny dialog dziecka: "No ja po prostu lubię jak Tomek śpiewa", mają na myśli wokalistę i gitarzystę Tomasza Organka. Później następuje skit, który jest drugą częścią "Aetrospektika", a w skicie beatbox daje bardzo utalentowany Zgas.
W ósmym tune’ie (wliczając introdukcję) jest wykonany ciekawy zabieg, w kwestii wokalnej jak i instrumentalnej. Nagle rozbrzmiewa zabawna melodia kojarząca się z bajkami, a dogrywa się do niej S.T.U.B. witając nas tekstem "hello bitchies". Kolejna część jest równie żenująca. Ogólnie zaczyna się dobrze, kończy się gorzej. Raper próbuje zaatakować zmianą flow ale jest to za bardzo na siłę i momentami wychodzi to tragicznie. Jak dla mnie zbyt naśladuje, za mało jest autentyczny. Owy "Bragger ‘99" dla mnie jest jednym z tych numerów do kosza”.

Zupełnie inaczej podchodzę do "BMK". Zabawny tekst, dobrze przedstawiony i podkład z elementami funku jest bardzo pozytywnym akcentem na płycie. Tekst groteskowy o aucie kojarzonym z gangsterką nie powinno się odbierać zupełnie serio bo jest zwyczajnym muzycznym żartem: "Jeżdżę ulicami jak po Los Angeles, możesz do mnie podejść jak będziesz miał interes. Ja tu mogę dużo, czasem trochę więcej, wszyscy mnie tu znają, mam czarną bmk".

Sofa nie odpuszcza ze specyficznym soulem i proponuje nam "Keep On Shakin" z wpadającym w ucho refrenem, stonowane "Would U?", czy genialny "Życie W Stylu Summer Stale", który jest popisowym utworem wokalistki Kasi. W tym kawałku zostały zastosowane ciekawe "taktyki" wokalne, z pewnością nowatorskie. Gdy po raz pierwszy usłyszałem "Sky-Ish", track skojarzył mi się z twórczością Looptroop Rockers. Ekipa ze Szwecji z raperem Promoe na czele jest bardzo oddalona stylowo od Sofy, a jednak Sofa potrafiła przybliżyć swoje granie, połączyć gatunki, wyciągnąć z nich esencje i zgrabnie scalić tak, aby wszystko współgrało. Gromkie oklaski z mojej strony.

Zupełnym faworytem dla mnie jest kawałek "Ona Movie", który wykonuje wcześniej wymieniany Tomasz Organek. Ciężko mi tu zacytować jakiś fragment, bo cały tekst jest kapitalnie napisany: "W szkole najlepsza była z matematyki, na siebie dziś liczy - rozpina guziki… A kiedyś kwiatki sypała w kościele, dziś z kwiatków balsam smaruje po ciele". Największy plus to chyba prostota. Prostota, którą określam jako dość surowe granie, bo jest to solowa gitara klasyczna (i dodatkowe klawisze), a także krótki, bez zarzutu zaśpiewany tekst. Takich utworów aż chce się słuchać. Tracklistę zamyka "Affaiaz" w drugiej wersji, razem z Miodem i Frenchmanem. Muzycy na featuringu nie mają się czego wstydzić, bo bardzo dobrze wpasowali się w klimat piosenki. W sumie na płycie beatboxer Zgas pojawia się trzy razy, chwaląc się swoimi "gardłowymi" umiejętnościami.

"DoReMiFaSoFa" jest kopalnią pomysłów, eksperymentalnym dynamitem. Dynamit powstał już przy produkcji pierwszej płyty, ale wybuchł dopiero teraz. Myślę, że Sofa powinna iść w tym kierunku. Kompozycyjnie są o dwa poziomy wyżej, mają pomysły na teksty i kwestie wokalne, mają też chęci, a co najważniejsze mają słuchaczy, którzy czekają na ich projekty. Poszczególne detale, które można wymienić na inne składniki są tym jednym procentem, którego brakuje muzykom do doskonałości. Cieszę się, że jest rozwój, bardzo widoczny, a zapotrzebowanie na taką muzykę w Polsce jest naprawdę wielkie.

Zalety:
- digipack
- eksperymenty




Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 04.09.2009r.

1     

DonVendetta 06 09 2009 (15:55:55)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Recenzja, jest napisana ogółem dobrze, ale o zaletach potem. Natomiast teraz, zajmiemy się błędami. Otóż pierwsze co mnie irytuje to ten fragment: "Sofa to zespół, który nie przypadł mi do gustu po pierwszej płycie. Ich chilloutowy Many Stylez” był według mnie zbyt miałki, zbyt przekombinowany. To nie był album lecz pojedyncze kawałki, których miło się słuchało." Wpierw mówisz, że płyta Ci się nie podobała, a potem dodajesz, że fajne zawierała kawałki. Jeszcze jedną wątpliwość budzi to, że dla Ciebie "To nie był album lecz pojedyncze kawałki," i tu się nasuwa pytanie: Czym jest dla Ciebie album ? Idąc dalej, widzimy grono nazwisk, ksywek, pseudonimów artystycznych itp. z jednej strony jest to pewna ciekawostka, że grupa "Sofa" współpracuje z wieloma artystami, ale moim zdaniem to zbyt wiele informacji dla czytelnika. Następna rzecz, która wadzi to to, że opisałeś praktycznie każdą ścieżkę, z jednej strony to dobrze, bo to przybliża nie jako co znajdziemy na płycie, ale z drugiej strony też nie będzie momentu zaskoczenia, bo to już przeczyaliśmy w recenzji. Irytuje mnie również to, że tylko zamykasz cudzysłów, a nigdzie nie jest otwarty, ale to taki drobny błąd. Kolejną rzeczą są takie fragmenty jak: "konceptu Aetrospektik”" O jaką koncepcję chodzi ? Nie wiadomo, czy to jest koncepcja taka jak "trylogia" The Unforgiven Metallic'i, czy tu chodzi już o nową płytę, która powstanie w przyszłości. "Ciężko mi tu zacytować jakiś fragment, bo cały tekst jest kapitalnie napisany: " Najpierw mówisz, że ciężko Ci zacytować, po czym to robisz. No i jeszcze jedno moje pytanie: Czy, musisz koniecznie zacytować z każdej piosenki jakiś fragment tekstu? Mógłbym się czepiać i czepiać dalej, ale szanuję to że wykonałeś kawał dobrej roboty. Zabrakło i tutaj trochę obiektywnej oceny. No a wszystko zakończyłeś śmiałym ztwierdzeniem, że "zapotrzebowanie na taką muzykę w Polsce jest naprawdę wielkie. " do którego nie przedstawiłeś argumentacji. Tak jak mówię, recenzja wykonana szczegółowo i to Ci się chwali, ale pamiętaj, że im więcej piszesz i mówisz, tym gorzej dla ciebie. Moja ocena to 4. Pozdrawiam DV

Dawied 06 09 2009 (14:52:11)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Świetnie jak zwykle napisana recenzja, z pasją i przede wszystkim widać, że autor się na tej muzyce zna. Chwilami troszkę za bardzo przekombinowałeś i traciło to płynność. Parę takich błędów było. "W ósmym tune’ie (wliczając introdukcję) jest wykonany ciekawy zabieg, w kwestii wokalnej jak i instrumentalnej. Nagle rozbrzmiewa zabawna melodia kojarząca się z bajkami, a dogrywa się do niej S.T.U.B. witając nas tekstem hello bitchies”. Kolejna część jest równie żenująca. " - np w tym fragmencie, najpierw piszesz o ciekawym zabiegu, a za chwilę wychodzi, że był żenujący. Po za tym kompozycyjnie jest świetnie.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46576 | Użytkownicy: 3566
Online(29): 26 gości i 3 zarejestrowanych: Salem_de_Lincourt, Dawied, Wojtex81

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl