warto go przeczytać
Autor książki: Leigh Fallon
Rodzaj: Przygodowa
Język: Angielski, tłum. Maria Smulewska
Stron: 313
Wydawca: Wydawnictwo Galeria Książki
Wyobraźcie sobie dwudziestojednoletniego cynika, który staje przed wyzwaniem zrecenzowania książki dla nastoletnich dziewczyn. Brrr, paskudnie. Ponieważ jestem w takiej sytuacji, pobawię się w schizofrenika. Rozpołowię się w swojej głowie i podejmę eksperyment. Gdyby zdarzył się jakiś wypadek, to proszę: zainwestujcie w dębową trumnę dla mnie.
Książka, o której mówię, to Córka żywiołu. Jest to pozycja skierowana do nastoletnich dziewcząt. Nie ma co się oszukiwać, każdy utwór jest dla jakiejś publiczności. Rozpoczynam więc eksperyment, teraz przemawia przeze mnie szesnastoletnie alter ego.
Główną bohaterką książki Leigh Fallon jest Megan Rosenberg, nastolatka, która przeprowadza się do Irlandii razem z ojcem. Zaczyna tam kolejny rozdział swojego rutynowego, dziewczęcego życia. Pierwszą nutkę niezwykłości do jej świata wprowadza Adam. A raczej to, jak mocno przyciąga on Meg.
Okazuje się, że chłopak czuje to samo. Jednak „chemia” między tą dwójką nie jest tak oczywista. Oboje posiadają w sobie moc prastarych żywiołów, które również do siebie lgną. Prowadzi to do tego, że w pewnej chwili prawdziwość ich uczucia stoi pod znakiem zapytania. Jest to naprawdę dramatyczny moment w trakcie lektury.
Miłość Meg i Adama to niemalże główny wątek w książce. Dopiero pod koniec splata się mocno z kwestią żywiołów i ich mocy. Z niecierpliwością będę czekać na jego kontynuację w drugim tomie serii.
Warto też zwrócić uwagę na postacie drugoplanowe w serii. Są zrobione całkiem porządnie. Nie dowiadujemy się o nich wszystkiego, ale sprawiają wrażenie pełni.
Podobała mi się również bardzo ciekawa historia, w jaką wikła się Meg. Jest magiczna, mistyczna, tajemnicza. Dodatkowo została dobrze przedstawiona, co jest najważniejsze. Z książki nie dowiadujemy się wszystkiego, jednak na tyle dużo, aby poznać dzieje starożytnej druidzkiej bogini Danu, jej dzieci oraz Zakonu, który strzeże posiadaczy Żywiołu.
Uff. Jeszcze żyję. Czas na kilka słów od pięć lat starszego cynika.
Na pewno na plus wyszła pierwszoosobowa narracja. Nie została przedramatyzowana, nie jest też zbyt sucha. Całość od razu nabiera realności, jest bardzo żywa i, przede wszystkim, lekka do przeczytania. Należy się pani Fallon pochwała.
Druga sprawa to historia, w którą uwikłana jest Meg. Wprawdzie nie interesuje się druidyzmem, jednak zdaje się prawdziwa. Oczywiście na tyle, na ile prawdziwe może być coś przedstawione w prozie przygodowej. O co jednak chodzi: jest dobrze skonstruowana. Ciężko doszukać się w niej logicznych luk, przez co nabiera wrażenia faktyczności.
Nie zgodzę się też ze swoim tymczasowym alter ego, że miłość Adama i Megan to główny wątek książki. Został on kunsztownie przepleciony z historią Żywiołów. Jest to jeden z powodów, dla których perypetie uczuciowe nastolatków czyta się lekko. Drugim powodem jest naturalność samej głównej bohaterki, a trzecim wspomniane postaci drugoplanowe.
Dla książki mam jeden zarzut: Leigh Fallon powinna popracować nad dramaturgią i suspensem. To moje subiektywne odczucie wychowanka Ludluma, Mastertona czy Ziemiańskiego. Z niektórych wydarzeń z pewnością można było wycisnąć zdecydowanie więcej. Muszę jednak stwierdzić, że z niczym nie można przesadzać, więc z drugiej strony nadmiar napięcia mógłby książce po prostu zaszkodzić.
Teraz wielki finał: postaram się zsynchronizować i połączyć dwie, eksperymentalnie wytworzone w mojej głowie, jaźnie. Pamiętajcie: trumna MA BYĆ dębowa.
Reasumując: po Córkę żywiołu naprawdę warto sięgnąć. Znajdziesz tam, Droga Nastoletnia Czytelniczko, wszystko, czego możesz oczekiwać. Płomienną miłość, wartką akcję, szczerą przyjaźń, prawdziwe zmartwienia i problemy, żywe postaci. Zostało to okraszone klimatem Irlandii oraz tajemnicą, jaką skrywa bardzo odległa przeszłość.
Chcesz przeżyć przygodę? Dowiedzieć się, czym są Żywioły? Co skrywa za sobą tajemnica Danu oraz Zakon? Kim są Knoksi? To daj się porwać Córce Żywiołu.
Zalety:
- Przyjemna narracja;
- Ciekawa historia tła;
- Dobrze zarysowany wątek miłosny;
- Lekkość lektury.
Wady:
- Bardzo mało dramaturgii;
- Niemalże całkowity brak suspensu.
-
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 6
Data dodania: 30.11.2011r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46575 | Użytkownicy: 3566
Online(27): 22 gości i 5 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, Fał, Wojtex81, Kamil M. Jaszczak