Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Raven78
O sobie: O, groźna, groźna nocy! Niech nad puszczą uśpioną – Gdy ja zamykam oczy – Twoje gwiazdy zapłoną. Wiliam Blake
Napisanych prac:
- recenzje: 3

Średnia ocen: 3.3
Użytkownik uzyskał: 15 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Łotr" 23.12.2011
"Malowany człowiek, księga I" 22.11.2011
"Całopalne ofiary" 23.11.2011

Inne prace tego autora:
"Całopalne ofiary" 23.11.2011
"Łotr" 23.12.2011
"Malowany człowiek, księga I" 22.11.2011


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Onyx boox A60" - RattyAdalan
"Fajerwerki próżności" - screamerty
"Trauma" - cudzy
"Każdy zrobił, co trzeba" - Astralka
"Mechaniczna pomarańcza" - Wrzos
"Wielka wojna diabłów, tom..." - MGryglicki
"I wciąż ją kocham" - Alabastrowa Marzycielka
"Gdzie indziej" - aubrey
"Diabeł. Autobiografia" - aubrey
"Ty" - emeryt

Całopalne ofiary

Autor książki: Laurell K. Hamilton
Rodzaj: horror
Język: Polski
Stron: 640
Wydawca: Zysk i ska


Witajcie w świecie, gdzie wampiry zostały zalegalizowane i normalnie chodzą po ulicach. Zmiennokształtni to chleb powszedni, tak jak wynajmowanie animatorów do ożywiania zmarłych, aby odpowiedzieli na kilka pytań. To wszystko na łamach współczesnego świata. Normalność nabrała nowego znaczenia. W takiej właśnie rzeczywistości przyszło żyć Anicie Blake. Egzekutorka, jak i pogromczyni wampirów, która nigdy nie rozstaje się z pistoletami i ma własną kolekcję pingwinków. Bije od niej cynizmem, brawurą i ciętym językiem. Wszystko to zostało zawarte na kilkuset kartkach wciągającej powieści.

Od pierwszej części zakochałam się w tej serii. Z tomu na tom zaskakuje mnie rozwój akcji. ,,Całopalne ofiary” to siódma odsłona przygód Egzekutorki, po którą sięgnęłam z entuzjazmem. W książkach Laurell K. Hamilton jest wszystko czego można chcieć: horror, fantasy, romans i bohaterka, która twardo stąpa po ziemi. Nic dodać, nic ująć.

Autorka urodziła się 9 stycznia 1963. Jest amerykańską pisarką specjalizująca się w gatunku erotic fantasy. Słynie z cyklu o Anicie Blake (pogromczyni wampirów) i Merry Gentry (księżniczce elfów sidhe).

Akcja zaczyna się kiedy kapitan Pete McKinnon prosi Anitę, aby ta pomogła mu z pirokinetykiem, który szaleje po mieście. Tymczasem w szpitalu zamieszanie robią lampartołaki i bohaterka jest tam wzywana, aby zażegnać kryzys. Jakby tego było mało do miasta przyjeżdża Rada (kilku starych i potężnych krwiopijców, którzy sprawują władzę nad innymi swego gatunku) i wszystkie wampiry są w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Anita wraz ze swoim chłopakiem Jean-Claudie – wampirem i Mistrzem Miasta - oraz Richardem – przywódcą wilkołaków- muszą stawić jej czoła, ale i zażegnać kryzysy we własnym gronie.

Książka jest pisana z punktu widzenia Anity, dzięki czemu czytelnik wraz z bohaterką przeżywa rozwój akcji. Opisy są szczegółowe i długie, co czasem jest nieco irytujące, ale ogólnie nie przeszkadza. Autorka oddaje emocje postaci i ich wygląd niezwykle kolorowo i żywo. Czytelnik dzięki temu może stworzyć sobie szczegółowy obraz sytuacji. Czyta się szybko i przyjemnie. Akcja toczy się żwawo i nie można się nudzić. Pani Hamilton zręcznie przeplata ze sobą kilka wątków, które dobrze rozwija i na końcu ciekawie ze sobą łączy tworząc zaskakującą kulminację.

Co do samych postaci… Wszyscy mieli swoje charaktery, inne problemy i ambicje. Różnili się między sobą i jednocześnie byli świetnie wkomponowani w całość. Anita ze swoją brawurą i odwagą, mimo słabości, stanie naprzeciw każdemu. Jean-Claudie to elegancki wampir z gracją i dużą mocą, który nie ma nic przeciw zabijaniu i knuciu podstępów. Richard jest wilkołakiem alfa ze złamanym sercem, dręczony przez wyrzuty sumienia i zasady moralne, nie może pogodzić się ze swoją bestią. Można by było dużo tak jeszcze wymieniać. Nawet członkowie Rady nie byli tacy sami. Każdy z nich miał inne podejście do sytuacji i inne priorytety.

Autorka ma niezwykły talent. Seria o zabójczyni wampirów Anicie Black jest dogłębnie przemyślana i świetnie zaplanowana. Sama bohaterka nie jest jakimś tam cyborgiem tylko ma swoje słabostki. Nie jest też przesłodzoną nastolatką, która zakochuje się na zabój w pierwszym lepszym przystojnym wampirze czy innej istocie.

W książkach Laurell K. Hamilton podoba mi się w szczególności koncepcja świata jaki stworzyła i panujących w nim zasad. To że wampiry i inne istoty bez przeszkód poruszają się po mieście ciągnie za sobą konsekwencje. Są organizacje wspierające krwiopijców jak i ich przeciwnicy. Na miejsce zbrodni przyjeżdża policja, a świat funkcjonuje normalnie, co czasem zanika w innych powieściach tego typu.

Niestety i w tej książce zauważyłam kilka wad. Po pierwsze Anita chciała wszystkim pomagać. Rozumiem, że przyjaciołom służy się pomocą, ale żeby od razu ruszać na ratunek każdemu, kto o to nią poprosi? Lekka przesada. Po drugie za dużo osób czciło ją jak boginię. Po trzecie i ostatnie… Czasami gubiłam się w wyjaśnieniach podawanych przez postacie. Jeden twierdzi tak, drugi siak, a trzeci jeszcze inaczej. Mimo to nie jest źle. Można przymknąć na to oko i nic się nie stanie. No chyba, że czytelnik chce mieć wszystko jasno i wyraźnie.

Podsumowując książka jest dobra i polecam ją każdemu, kto lubi wampiry i ma ochotę na porządny horror z domieszką romansu w tle. Mimo to nad tą pozycją trzeba przysiąść, aby nie pogubić się w faktach i móc w pełni zapoznać się ze światem Anity. Kiedyś może jeszcze po nią sięgnę.

Zalety:
- dobrze wykreowane postacie
- zaskakujące zwroty akcji
- ciekawa koncepcja świata
- wciągająca fabuła

Wady:
- Momentami niejasne wyjaśnienia




Ocena: 3
Liczba komentarzy: 6    
Data dodania: 23.11.2011r.

1     

cień Niepewności 30 11 2011 (23:14:40)

Podstawowym błędem droga koleżanko, jest to, że twoje teksty budowane są stylem potoczny i to do złudzenia przypominającym mowę. Pokombinuj ze stylem wypowiedzi. Reszta jest w porządku.

Jazzu to omówił na przykładach, które są trafne... Nie wiem czy i ja powinienem się rozdrabniać na grosze... dziś sobie to daruję.. jednak jak się bardziej nad formą wysilisz a nie napiszesz tak jakbyś to mówiła dla koleżanki, to sądzę, że będzie ok..
...i tak wogle to chyba tyle...


Raven78 25 11 2011 (23:01:13)

No oczywiście, że będę. Jednak chwilowo się wstrzymam. Recenzuje książki dla pewnego serwisu i oni tam nie mają zastrzeżeń do informacji o autorze, którą ty uznałeś za błąd. Wręcz jest to wymagane i podobnie jest w paru innych miejscach. Po prostu wy tu macie kompletnie na odwrót niż ja się do tej pory uczyłam. Zupełnie nie wiem też co jest nie tak ze stylistyką. Dlatego właśnie zanim coś nadeśle mam zamiar dogłębnie rozeznać się w tym co oceniacie na 5, a co na 2. Za interpunkcję przepraszam, zawsze o niej zapominam.

jazzu 25 11 2011 (23:15:52)
Wiesz informacja o autorze nie jest błędem, ale tak jak napisałem, dobrze byłoby, gdyby to było jakość wplecione w początek, u Ciebie głupio to wygląda z tego względu, że utworzyłaś oddzielny akapit dla informacji, która bez problemu mogłaby być umieszczona w poprzednim akapicie. Rozumiesz o co mi chodzi? Datę urodzenia możesz zawsze zapisać w nawiasie jak po raz pierwszy wymieniasz jej nazwisko (choć nie jest to konieczne). Także wytrwałości życzę i jeśli możesz to podaj mi nazwy tych portali, poczytam sobie co tam mają.

jazzu 25 11 2011 (22:20:39)

Użytkownik ocenił pracę na 3

God damn, powiedz mi szczerze, czy Ty kiedykolwiek analizowałaś to, co napisałaś? Modyfikacje tekstu musiałem wprowadzać co rusz, gdyż w każdym akapicie był jakiś błąd: stylistyczny, interpunkcyjny, składniowy, gramatyczny... Ale mimo to przetrwałem i poprawiłem całość. Teraz kilka rad. Jeśli chcesz pisać w recenzji o autorce, to zrób to możliwie dyskretnie wplatając to w przedstawienie utworu. U Ciebie wygląda to co najmniej śmiesznie, dwie linijki wzięte jak z ostatniej strony książki. Po drugie - nie zaczynamy zdania od "tak więc", już nie mówiąc o "tak więc podsumowując", słowo podsumowując te by można wywalić. Do tego ostatnie zdanie z błędem takim, że powinienem pracę wywalić, bo rzeczywiście kiedyś morze będzie mogło po nią sięgnąć... ALE, dokonałaś dosyć solidnej analizy tekstu, gdyby nie błędy ocena byłaby o wiele wyższa. 3+

Raven78 25 11 2011 (22:43:00)
Rany, macie tu strasznie wysokie wymagania. Zazwyczaj udaje mi się dostosować do wytycznych danego serwisu czy portalu, ale tu chyba po prostu spasuje na jakiś czas. Jak już wspomniała wszędzie są inne wymagania odnośnie tego jak pisać. Skoro to jest złe, to ja raczej nie dam rady się dostosować do wpmt.pl . Przepraszam, że przeze mnie się tak męczyłeś. Próbowałam dwa razy. Nadesłałam dwa różne style swoich recenzji. Eh... Analizowałam to przez dobrą godzinę. Oryginalna wersja jest dłuższa, a tą starałam się specjalnie przerobić na wasze wymagania. Nie wyszło. Trudno. Za jakiś czas może znów coś dodam jak dojdę w końcu jak Wy chcecie aby wyglądała recenzja. Przeczytałam regulamin i poradnik, ale chyba coś przeoczyła bądź nie zrozumiała. Jednak ja to kiedyś rozgryzę.

jazzu 25 11 2011 (22:48:19)
Słuchaj tu nie chodzi o wymagania co do treści recenzji, tu chodzi o poprawność, trenowanie pióra i nauki na błędach. Bo co z tego, jak wrzucisz na jakiś portal a oni nie zauważą podstawowych błędów, które tutaj wymieniłem? Czy rozwiniesz się wtedy? Raczej będziesz utwierdzać się w błędzie. Jeżeli tekst będzie dłuższy, to spoko, przeżyję to. Podobała mi się Twoja analiza, ale nie podobały mi się Twoje błędy i to je chcemy wyeliminować, a nie Twoje zdolności. Jeśli nadal chcesz się szkolić, to pisz dużo i wysyłaj tutaj.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46575 | Użytkownicy: 3566
Online(26): 21 gości i 5 zarejestrowanych: Salem_de_Lincourt, Dawied, Fał, Wojtex81, Kamil M. Jaszczak

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl