warto go przeczytać
Autor książki: Piotr Sender
Rodzaj: powieśc obyczajowa
Język: polski
Stron: 292
Wydawca: Wydawnictwo Replika
Współczesne książki w zdecydowanej większości charakteryzują się tym, że bardzo ciężko znaleźć w nich jakiekolwiek wartościowe przesłanie. Poza logicznym ciągiem przyczynowo-skutkowym, ciekawą fabułą oraz przyzwoitym językiem, nie oferują niczego, co mogłoby zostawić w pamięci Czytelnika trwały ślad. Multum z nich powiela powtarzające się w beletrystyce pytania: o sens miłości, życia, istnienia. „Bóg nosi dres” to publikacja, którą można byłoby wypełnić powyższy schemat, gdyby nie postać głównego bohatera, wprowadzająca nas do świata słodkiej melancholii, gorzkiego śmiechu, prostoty decyzji i trudu cierpienia. Czy tego typu książka, w której całość oparto na powszechnienie znanym stereotypie „dresa”, ma szansę zaistnieć na polskim rynku wydawniczym i konkurować z tytanami gatunku?
Książka Piotra Sendera przedstawia retrospektywną historię młodego chłopaka. Wychowany w patologicznej rodzinie (troszczącej się wyłącznie o płynący strumieniami tani alkohol), dojrzewa dzięki przypadkowo spotkanemu mężczyźnie imieniem Emmanuel. Chłopak rozpoznaje w nim Boga, swojego nauczyciela i mędrca. Po jego śmierci, przeprowadza się do miasta, gdzie rozpoczyna życie prawdziwego „dresa”. I jak to zwykle bywa problemy, z jakimi się boryka, nie są problemami jego, ale innych.
„Bóg nosi dres” to literacki debiut, którego podświadomie oczekiwałem od dawna i którego potrzebowałem. Chociaż o książce dowiedziałem się zaledwie dwa tygodnie temu, jestem dziś głęboko przekonany, że wpisze się ona w kanon młodzieżowych powieści z niebywałym impetem. A to dlatego, że została napisana w sposób nowoczesny, gdzie bardzo łatwo możemy zauważyć świeże podejście do tematu i problematyki subkulturowej, zrealizowane poprzez chociażby polonizację angielskich wyrazów np. Dżizas (Jesus) albo hepi (happy). Użyty przy opisywaniu absurdalnej codzienności humor, którego nie powstydziłby się Jaś Fasola oraz umiejętnie wkomponowana melancholia, bodą bardziej niż piosenka „My immortal” zespołu Evanescence. W dodatku książka jest po prostu intrygująca – perypetie „dresa” potrafią skutecznie wciągnąć na długie godziny. Godną uwagi jest również zarysowana w powieści tożsamość bohatera – człowieka wrażliwego na problemy innych, z nieciekawą przeszłością, o specyficznym toku rozumowania i pojęciu tolerancji, poszukującego definicji miłości.
Mogłoby się wydawać, że „Bóg nosi dres” to dzieło naprawdę wybitne, to powieść dla każdego, którą czyta się jednym tchem. I w większości należy się z tym zgodzić. Jednak w trakcie wertowania kolejnych stron, czasami można się zgubić. Autor nie do końca poradził sobie z próbą przeplecenia wydarzeń mających miejsce w teraźniejszości z tymi z przeszłości. Zazwyczaj tego typu zabiegi oznaczone były nowym akapitem bądź pochyłą czcionką. W wypadku powieści Piotra Sendera musimy sami wychwycić zmianę miejsca i czasu akcji. A to wbrew pozorom wcale nie jest takie proste.
Podsumowując: „Bóg nosi dres” to książka, którą należy polecić. To również książka, która będzie legitymizować swoją pozycję wśród literatury dla młodych. Natomiast sam Piotr Sender stworzył coś do czego z przyjemnością wrócę pewnie jeszcze nie jeden raz, aby razem z „dresem” uśmiechnąć się i zasmucić. Cudze problemy są czasami naprawdę bardziej fascynujące niż własne. A on specjalizuje się w ich rozwiązywaniu!
Zalety:
- doskonałe poczucie humoru
- świeże podejście
- emocjonalna trampolina
- interesująca fabuła
Wady:
- nieudana próba skoków w czasie
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 25.09.2011r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46575 | Użytkownicy: 3566
Online(23): 17 gości i 6 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, Fał, Pawlak, Wojtex81, Kamil M. Jaszczak