warto go przeczytać
Wykonawca: Hans Solo
Gatunek: HipHop/Rap
Cena: 34,99 zł
Rok wydania: 2011
Wytwórnia: My Music
Choć płytka jest od kilku miesięcy na polskim rynku, to jej reklama należy do typu „kto ma wiedzieć ten wie”. Bo próżno szukać jakiś reklam na jej temat, a szkoda. Według mnie jest to dobry krążek zarówno dla koneserów dobrego hiphopu, jak też lubiących coś więcej, gdyż płytka kryje w sobie nie tylko muzykę w nurcie rapu. Słychać alternatywne połączenia z raggae czy rockiem, co może nie jest niczym nowym, jednak ma swój specyficzny klimat.
Kto zna poprzednie produkcje kolegów spod szyldu 52 Dębiec, ten powinien znać „PŃ VI” czy „T.R.I.P”, otóż ta płytka swoim klimatem jest pośrodku, gdyż znajdziemy tutaj dużo tekstów, w których słuchacz musi nieco pomyśleć by je rozwikłać. Ale znajdą się też wesołe piosenki, które można słuchać z uśmiechem na ustach.
Płyta „8” wyszła osiem lat po „PŃ VI”, krążku po którym 52 Dębiec stało się znane na szerszą skalę. „PŃ VI” wzbudzał kontrowersję, ale Hans postanowił zrobić ukłon w stronę swoich wiernych fanów. Dlatego „8” to połączenie tego, co u Hansa najlepsze, ciętego języka, wnikliwej obserwacji świata i swobody poruszania się w stylach muzycznych.
Beaty przygotowane przez Deepa i Bobika/DarkBeatz są charakterystyczne i nieco nawiązujące do poprzedniej płyty „T.R.I.P.”, która dla mnie była klasykiem samym w sobie, a teksty niejednego poetę by przyprawiły o szybsze bicie serca i tak jest też tutaj.
Na płycie możemy również usłyszeć ludzi i zespoły mniej lub bardziej znane, które wprowadzają niepowtarzalny klimat do wykonywanych utworów. Znajdziemy tam przede wszystkim: Deepa, Wiśnię, Rona Dzika (znanych z poprzednich płyt) oraz OFFreason, EneDueRabe, Stachu/Fun Box i BF.Co, czy The Old Cinema, dodających od siebie nieco rocka, funky czy raggae.
Jak na 19 utworów (w tym intro/outro) cena jest przyzwoita, bo ok. 35zł nie jest wygórowaną ceną za dobrą zabawę czy relaks, zależy na co będziemy mieli ochotę. Zachęcam każdego, kto jak Hans nie myśli schematycznie i szuka w muzyce czegoś więcej niż samych dźwięków bez słów, bądź na odwrót. To jest krążek, który podbije niejeden umysł i serce, przez co koniecznie powinien się znaleźć na półkach koneserów dobrej muzyki.
Zalety:
- mieszanie gatunków muzycznych
- różna tematyka tektów od śmiesznych po poważne
- nieschematyczność wykonawcy
- śmieszne wstawki do piosenek (np. ze Shreka)
Wady:
- Okładka mogłaby być lepsza
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 10.08.2011r.
Statystyki: Wiersze: 7853 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46575 | Użytkownicy: 3566
Online(17): 10 gości i 7 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, Fał, Pawlak, Wojtex81, zawsze, Kamil M. Jaszczak