Ciągle stawia na swoim

Oto wywiad, jak się domyśliliście. Przeprowadzony z anonimową mamą nastolatki. Jak ona zapatruje na jej życie i decyzje? - Co najbardziej dziwi Panią w ostatnich dniach "jej własnego życia"? Czy jest coś takiego, czego pani nie może zrozumieć, coś czego Pani nie doświadczyła kiedyś? - Oczywiście! Przede wszystkim rozwój, współczesność. Komputery, "odjechana"- tego słowa często używa Magda, które mnie denerwuje- moda, wczesne, zbyt wczesne według mnie uczucia i eksperymenty (np. przedwczesne golenie nóg). To jest irytujące! Im więcej staram się dowiadywać o TYM świecie, tym bardziej mnie on przeraża. - Wspomniała Pani " zbyt wczesne uczucia i eksperymenty". Co miała Pani na myśli? -Niedawno po Magdę przyszedł jakiś chłopak. "Po prostu. Pójdziemy razem do szkoły". Powiedziała Magda. Jednak śledząc ich przez okno nie wyglądali jakby szli po prostu do szkoły. Słyszałam później jak Magda zwierzała się koleżance: " I wtedy mój chłopak po mnie przyszedł. Mama oczywiście się wkurzyła". No i po co to? Żeby zabłysnąć przed koleżanką? Nie sądzę, żeby był jej on potrzebny. Ma skupić się na NAUCE!! - Rozumiem, ale młodzi często chcą wierzyć, że nie żyją tylko dla nauki, dla Pani... Chcą mieć więcej "przestrzeni celu". - Tak? To po co w wieku 14 lat przyszła do mnie kiedyś i oznajmiła, że koniecznie chce ogolić nogi. Nie potrzeba jej psuć naturalności. Nogi golą sobie stare baby. A to przecież dziewczyna, prawda? Powiedziała, że się z niej będą śmiali w klasie. Przepraszam, ale DLACZEGO mają śmiać się z mojej córki?? Dlatego, że chce być w przyszłości ładna i naturalna? To okropne. - Słuchając Pani można by się nad tym poważnie zastanowić. Ale wie Pani doskonale, że Magda chce być bardziej samodzielna, a takie rzeczy najwyraźniej wydoroślają. To ważne dla nas. - Ale czasem bywa gorzko! Magda oburza się gdy chcę, żeby poszła do szkoły w pewnym komplecie, pięknym w kwiatki. Krzyknęła "Nie chcę, żeby mnie wyśmiali! Sama sobie noś te szmaty!" Tego jeszcze nigdy wcześniej nie usłyszałam. - Gust dąży do tego, by wyglądać jak inni. A czasem młodzież obiera niezbyt doskonały przykład. A kwiatki, misie czy gwiazdki to po prostu dziecinada! - Rozumiem. Ale wciąż nie mogę pozbyć się wrażenia, że to zniszczy moją córkę. A tego się boję: za każdym razem gdy wychodzi i jeszcze bardziej gdy wraca...



Płeć: nieznana
Ocena: 2.75
Liczba komentarzy: 5    
Data dodania: 12.10.2008r.

1     

zingela Użytkownik 29 07 2013 (17:53:17)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Wywiad wydaje mi się dość absurdalny, a może nie tyle wywiad, co poglądy Twojej rozmówczyni. Nie rozumiem ich w ogóle, bardziej utożsamiam się z tą nieszczęsną, biedną i uciśnioną dziewczyną. I szkoda mi jej. Jednak nie o tym mam pisać. Przede wszystkim - wstęp, właściwie jego brak. Co ważne wstęp nie jest równy tym kilku informacjom, które zawarte są na początku tekstu. Powinno być kilka zdań wprowadzających w temat. Kolejna sprawa - zapis. Należy oddzielić słowa pytającego od słów odpowiadającego. Do wyboru masz zróżnicowanie czcionek albo w miejsce myślnika wstawienie choćby liter, które pozwoliłyby się zorientować. Forma dialogu przez Ciebie przyjęta nie jest ani trafiona, ani poprawna w tego typu artykule.

Błędy. Trochę ich było - dużo jak na tak krótki wywiad. Jeżeli rozmowa była nagrywana, wiedz, że nie należy spisywać jej słowo w słowo, zwłaszcza wtedy, kiedy rozmówca popełnia błędy - chyba że jest to celowy zabieg. Wytykam niedociągnięcia poniżej, daj znać, co zmienić.

"odjechana"- tego słowa często używa Magda, które mnie denerwuje -


Kiedy czytam, mam wrażenie, że "które" odnosi się do Magdy. Proponuję zmianę np. "odjechana" - tego denerwującego mnie słowa często używa Magda - albo - jeśli chcesz zdecydować się na zmianę wydźwięku: "odjechana - Magda często używa tego słowa, czym mnie denerwuje - .

wczesne, zbyt wczesne według mnie uczucia


przecinek przed "uczucia" albo bez żadnego przecinka

"Po prostu. Pójdziemy razem do szkoły". Powiedziała Magda.


Hej, hej, to przecież fragment dialogu, a więc: "Po prostu. Pójdziemy razem do szkoły" - powiedziała Magda.

Jednak śledząc ich przez okno nie wyglądali jakby szli po prostu do szkoły.


Nigdy nie umiem wytłumaczyć tego błędu, ale albo Jednak śledząc ich przez okno, nie zauważyłam, żeby wyglądali, jakby szli po prostu do szkoły (czy coś w tym guście), albo Jednak kiedy widziałam ich przez okno, nie wyglądali, jakby szli po prostu do szkoły. W obu przypadkach przecinek przed "jakby". Jak zmieniamy?

Słyszałam później (,) jak Magda zwierzała się koleżance


To po co w wieku 14 lat przyszła do mnie kiedyś i oznajmiła, że koniecznie chce ogolić nogi.


Taka budowa zdania wskazuje na to, że jest ono pytaniem. Wiadomo więc, czego brakuje na końcu zdania. :)

Słuchając Pani (,) można by się nad tym poważnie zastanowić.


Magda oburza się (,) gdy chcę


Krzyknęła "Nie chcę, żeby mnie wyśmiali! Sama sobie noś te szmaty!"


uciekł dwukropek przed cytowanym zdaniem

jeszcze bardziej (-) gdy wraca


Nacia Kurdej Użytkownik wpmt 02 11 2011 (14:49:51)

Użytkownik ocenił pracę na 2

Chyba do znudzenia będę powtarzała, że pierwsze pytanie, to jedno z ważniejszych, które sprawi, że albo czytelnik będzie miał chęć czytać wywiad dalej, albo obejdzie się ze smakiem. Mnie pierwsze pytanie wyraźnie zniechęciło, dlatego, że poprzez jego formę, nie mogłam domyślić się, o co chodzi. Zamiast słówka "jej" z powodzeniem, mogłabyś wstawić "co najbardziej dziwi Panią, w ostatnich dniach życia córki". Tak więc pierwsze pytanie zadane jest "od czapy",przez co obniżę ocenę:(

Warto również zaznaczyć, że w wywiadach nie używamy nagminnie "". To sprawia, że praca jest niezrozumiała i nieestetycznie wygląda.

W ostatnim "pytaniu" zastanawia mnie brak pytajnika...Chyba, że to nie jest pytanie...

Ogólnie praca kiepska, za dużo cudzysłowów, za dużo "luźnego" stylu. Temat ciekawy, mogłabyś się postarać i zinterpretować go lepiej. Odpowiedzi, również mało wyczerpujące i ogólne. Niestety, ale to nie był wywiad z prawdziwego zdarzenia. Za krótki, za ogólny, za infantylny.

Lycha Użytkownik wpmt 22 01 2009 (21:00:22)

A mnie się podoba, tylko wypowiedzi tej pani pokazuja,że niestety nierozumie swojego dziecka.

Pyza Użytkownik WPMT 29 12 2008 (10:38:57)

"Przestrzeń celu"? Nieee. Poza tym nie skończyłaś tego wywiadu, to tak jakbyś urwała go w połowie. Daję 3.

Imbir Użytkownik 12 10 2008 (19:59:33)

Początek kiepski, treść trochę lepsza. Ogólnie mnie nie zachwyca, ale źle nie jest.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(74): 74 gości i 0 zarejestrowanych: