najnowsze

Pseudonim: MGryglicki
Imię: Maciek
Skąd: Lubartów
O sobie: Emeryt.
Napisanych prac:
- nowości: 25
- wiersze: 4
- proza: 20
- publicystyka: 62

Średnia ocen: 4.7
Użytkownik uzyskał: 405 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Tęcza sześć" 23.02.2013
"Droga Wojownika" 29.07.2013
"Praca. Kochaj albo rzuć." 20.07.2012
"Lód" 23.03.2011
"Ja, Inkwizytor. Dotyk zła." 19.10.2010

Inne prace tego autora:
"Nevermore. Cienie" 11.11.2012
"Wielka wojna diabłów, tom..." 17.07.2011
"Śmierć w pigułce" 20.12.2011
"Tęcza sześć" 23.02.2013
"Thor" 22.08.2011


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Łopatą do serca" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Stephen King. Sprzedawca..." - zingela
"Kuchenne rewolucje - Nowe..." - jazzu
"System Białoruś" - Edward Horsztyński
"Mechanik Dusz: Autowiwisekcja" - subtelny demon
"Simon i dęby" - Srebrna
"Moods And Messages" - FeliciaM.
"Beyoncé" - FeliciaM.

Tęcza sześć

Autor książki: Tom Clancy
Rodzaj: Conspiracy thriller/sensacyjna
Język: Angielski, tłum. Sokołowski K., Zieliński A.
Stron: 719
Wydawca: Fabryka Sensacji


Ludzi, którzy mnie pytają: stary, po jaką cholerę odwiedzasz tanie, przecenowe księgarnie? dzielę na dwie grupy. Jednej odpowiadam: bo od ebooków bolą mnie oczy. Druga grupa musi zadowolić się zagadką: czy jeśli mogę kupić tonę doskonałej rozrywki za 20 zł, to opłaca mi się kupować połowę tego za 50 zł? Oczywiście zagadka jest z gatunku anty-empikowych, więc ludzie mają problemy z jej zrozumieniem. Jeśli jednak udało się wam ją pojąć, to ekonomia waszego myślenia jest godna pochwały. W toku tego rozumowania dorwałem 719 stron rozrywki gatunku między conspiracy thrillerem a sensacją, pierwszego sortu i wysokich lotów. Nazwisko autora jest mi znane od co najmniej kilku lat. I hej! czytelniku, graczu, maniaku filmowy: może nie wiesz o kim mowa, ale jego dzieła znasz na pewno. Książka zaczyna się jak przeciętny, amerykański film: przypadkiem znajdujący się na pokładzie agenci obezwładniają trzech porywaczy. Tylko przypadkiem Ding, Al i John mają za zadanie założyć w Anglii supertajną, międzynarodową jednostkę do walki z terroryzmem. Jej członkowie zapobiegną kilku aktom terroru na terenie Europy, jednak główne zagrożenie, z jakim się zmierzą, przyjdzie z USA. Widzieliście kiedyś zaciętego ekologa? Nie takiego, który poucza: dezodoranty są złe dla warstwy ozonowej, tylko przywiązuje się do drzew w lesie? Z gatunku tych, którzy sądzą, że człowiek jest pasożytem Ziemi i tylko jeśli zniknie, nasza planeta odetchnie? Cóż, zazwyczaj nazywamy ich szaleńcami, bardziej dosadnych stwierdzeń nie przytoczę. Wyobraźcie sobie jednak, że grupa takich ludzi ma miliardowe fundusze i marzenie: zobaczyć Zieloną Planetę znów zieloną; całkowicie i bez żadnych wyjątków, poza dwoma azylami w Kansas i Brazylii. Tak mniej więcej wygląda zawiązanie akcji wydanej w 2011 roku przez Fabrykę Sensacji książki Toma Clancy’ego. Co starsi fani FPSów z pewnością pamiętają genialną grę, powstałą na bazie tego pomysłu. Szczerze powiedziawszy, warto jeszcze raz przeżyć przygodę razem z Johnem Clarkiem i jego podwładnymi, chociaż tym razem tylko czytając. Gwarantuję jednak, że zaangażowanie jest takie samo. Clancy spisał się na medal. Połączył ciekawą i doskonale rozwijaną fabułę, najważniejszą dla global conspiracy thrillera, z szybką akcją i odpowiednio dozowanym suspensem. Psychika bohaterów została potraktowana dość pobieżnie, a mimo to wybrzmiewają jak prawdziwi ludzie – dają się poznać raczej przez działania, niż przez puste opisy. Historia natomiast rozwija się wielowątkowo, przez co jest jeszcze bardziej wciągająca. Do tego lekkość lektury sprawia, że wspólnie z Zespołem Pierwszym odbijamy zakładników w Austrii i Hiszpanii, razem z Chathamem rozwiązujemy sprawę porwanych kobiet, razem z Popowem odkrywamy tajemnicę, jaką kryje jego pracodawca. Dochodząc do końca Rainbow Six zadałem sobie pytanie: cholera, jak on to zmieścił na siedmiuset stronach? To już jednak zagadka, której rozwiązanie zna tylko Clancy.




Płeć: nieznana
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 23.02.2013r.

1     

MJ Użytkownik 06 03 2013 (08:20:32)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Recenzja naprawdę przyjemna, zachęca do zapoznania się z lekturą, nie zdradza dużo, ale mówi o książce na tyle dostatecznie, aby pozostawić nutkę nienasycenia. Język i stylistyka gładkie.

Srebrna Użytkownik WPMT 04 03 2013 (00:31:29)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Spodobała mi się ta recenzja, ale jestem w takiej samej sytuacji jak Rewolucjonistka - nie czytałam tej książki.
Recenzja praktycznie czyta się sama - umiejętnie jej autor dawkował w niej informacje, ostatecznie nie zdradzając za dużo. Powiedział o książce w sam raz tyle, by bardzo nią zaciekawić innych, nawet tych niekoniecznie interesujących się literaturą tego gatunku.
Jeśli chodzi o stronę techniczną, również nie mam żadnych zastrzeżeń.
Bardzo podobają mi się ostatnie dwa zdania. Ukazują ogrom tej książki, który z pewnością jest jej zaletą.
Myślę, że z czystym sumieniem mogę ocenić tę pracę na 6.

Rewolucjonistka Użytkownik wpmt 24 02 2013 (17:09:26)

Nie ocenię recenzji pod względem zgodności z książką. Tu mam (niestety) za małą wiedzę. Jednak dzięki Twojej recenzji wiem, że znajdę dla "Tęczy Sześć" troszkę czasu w nadchodzącym tygodniu. Napisałeś super recenzję.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(31): 31 gości i 0 zarejestrowanych: