najnowsze

Pseudonim: Kamil M. Jaszczak
Imię: Kamil
Skąd: Bytom
O sobie: Nie lekceważ drobnostek, ponieważ od drobnostek zależy doskonałość a doskonałość nie jest drobnostką.
Napisanych prac:
- nowości: 74
- wiersze: 10
- proza: 17
- publicystyka: 30

Średnia ocen: 4.5
Użytkownik uzyskał: 390 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Mortal Kombat vs DC Universe" 27.01.2009
"Pamiętnik nastolatki 2" 18.09.2010
"Lato Joanny" 29.07.2011
"Szeptem" 22.02.2010
"Szkoła Czarów i inne..." 08.05.2010

Inne prace tego autora:
"Pamiętnik nastolatki 2" 18.09.2010
"Mortal Kombat vs DC Universe" 27.01.2009
"Opus. Zakazana księga. Tom..." 16.11.2011
"Uwierzcie w koniec świata" 11.06.2010
"Marina" 27.03.2010


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Łopatą do serca" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Stephen King. Sprzedawca..." - zingela
"Kuchenne rewolucje - Nowe..." - jazzu
"System Białoruś" - Edward Horsztyński
"Mechanik Dusz: Autowiwisekcja" - subtelny demon
"Simon i dęby" - Srebrna
"Moods And Messages" - FeliciaM.
"Beyoncé" - FeliciaM.

Pamiętnik nastolatki 2

Autor książki: Beata Andrzejczuk
Rodzaj: Powieść dla młodzieży
Język: Polski
Stron: 205
Wydawca: Rafael


"Pamiętnik nastolatki 2" to kontynuacja wyśmienitej powieści dla młodzieży autorstwa Beaty Andrzejczuk. Pierwsza część cyklu, nagrodzona przez wortal literacki Granice.pl w kategoriach "Najlepsza książka dla młodzieży na jesienno-zimowe wieczory" oraz "Najlepsza książka dla młodzieży na Gwiazdkę", podbiła serca wielu czytelników młodego pokolenia. Opisane w bestsellerze przygody nastoletniej Natki (vel Pietrucha) czytało się z zapartym tchem. Druga część "Pamiętnika nastolatki" rozpoczyna się dokładnie 31. sierpnia. Po wspaniałych, lecz pełnych miłosnych dylematów wakacjach, pora wracać do szkoły. Piętnastoletnia Natalia wciąż rozmyśla o wydarzeniach, które miały miejsce w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Rozdarta pomiędzy miłością do Bartosza oraz Jacka, próbuje odnaleźć się w natłoku własnych myśli, a także zaistniałej sytuacji. Kiedy tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego, Jacek całuję ją, wszystko staje się jasne. Natalka nie dowierza własnemu szczęściu. Niestety wyidealizowana wizja miłości, jaką wykreowała, sprawia że nowy związek bardzo szybko się rozpada. Po rozstaniu, chłopak, odnajduje się u boku Agnieszki… Powieść "Pamiętnik nastolatki 2" jest publikacją, do której należy podchodzić w sposób ostrożny. Zawarte w niej uwagi oraz przemyślenia głównej bohaterki, zmuszają do głębokich refleksji każdego, kto w przyszłości planuje zostać rodzicem. Ukazanie świata widzianego oczyma nastolatków jest zadaniem niezmiernie trudnym, lecz wykonalnym, o czym możemy się tutaj przekonać. Książka, poza widoczną znajomością problematyki współczesnej młodzieży, napisana jest z niezwykłym humorem oraz płynnością. Każdy wpis Natalii do pamiętnika, pozbawiony jest zbędnych opisów, wypełniających puste stronice. Zwięzłość jest więc kolejną zaletą "Pamiętnika nastolatki 2". Warto również wspomnieć, że w książce pojawiają się nieszablonowe rozwiązania, takie jak np. przedstawienie dialogów prowadzonych przez bohaterów za pomocą Tlenu w formie graficznego okienka, znanego nam z ekranu monitora. Największą wadą powieści Beaty Andrzejczuk, wbrew przewidywaniom, okazuje się spokojna i zrównoważona narracja. Forma pamiętnika, spisanego przez piętnastoletnią Natkę, pozbawia książkę dynamizmu, jakiego można byłoby się spodziewać w książkach tej kategorii. Ciężko więc stwierdzić, czy może ona pretendować do miana pomostu, łączącego rzeczywistość z fikcją literacką. Niestety "Pamiętnik nastolatki 2" jest również pozycją, którą można dosłownie przekartkować. Poza wspomnianymi wcześniej refleksjami głównej bohaterki, niewiele jest momentów, które zapiszą się w pamięci czytelnika. Fabuła brnie do przodu, lecz jednolity poziom literacki (skierowany przede wszystkim do nastoletnich czytelników) nie zachwyca. Należy więc stwierdzić, że druga część cyklu, również może ubiegać się o miano "Najlepszej książki dla młodzieży na jesienno-zimowe wieczory". Całość została utrzymana w konwencji znanej nam z "Pamiętnika nastolatki". Lekka, niewymagająca powieść w sam raz nadaje się do czytania, gdy warunki panujące na zewnątrz nie sprzyjają przednoworocznym spacerom.

Zalety:
- Lekka i niewymagająca
- Momentami całkiem zabawna
- Zwięzła
- Z innowacyjnymi rozwiązaniami
- Przedstawiająca probelmy nastolatków z ich perspektywy

Wady:
- Brak dynamizmu
- Nie wpisująca się w pamięć
- Niski poziom literacki




Płeć: mężczyzna
Ocena: 5.667
Liczba komentarzy: 10    
Data dodania: 18.09.2010r.

1     

Renee Użytkownik wpmt 21 09 2010 (11:29:41)

Użytkownik ocenił pracę na 6

W końcu ktoś kto mnie rozumie!Pisarka, która kuma o co chodzi!Czy Wy w ogóle zauważyliście, że główna bohaterka chodzi do kościoła, że jej rodzina jest wierząca, a Eleazar - ksiądz ma powiązania rodzinne? Ja też jestem wierząca ale w naszych czasach łatwiej zaakceptować punków, skinhedów, metali i jaraczy trawy. Wszystkch łatwiej zaakceptować, niż ludzi wierzących w Boga i chodzących do kościoła. A zwłaszcza młodzież!Czasem czuję się dyskryminowana, powinnam to wielkimi literami napisać. Tolerancja w Polsce dotyczy wszystkich, tylko nie wierzących. Od moherów jestem wyzywana, bo wierze w Boga. Dziękuję, za taka polską tolerancję! A Natka chodzi do kościoła, jest zwyczajną nastolatka i czuje to samo, co ja czuję. Pani, Beatko - dziękuję.

Kamil M. Jaszczak Specjalista ds. marketingu 21 09 2010 (14:02:16)
Wyjątkowo się zgodzę. Bycie wierzącym to nienormalność - wg dzisiejszego świata. No cóż. Ja akurat z tym nie mam problemów, ponieważ towarzystwo, które sobie dobieram albo jest wierzące albo akceptuję wiarę i nie ma nic przeciwko niej, mimo że sami raczej nie uczestniczą. To nasz wielki problem, problem współczesnego społeczeństwa... wypieranie się czegoś, co przez wieki było dla nas największą świętością... może zbytnią skoro teraz większość odchodzi?

MoLksiąŻkowy Użytkownik wpmt 21 09 2010 (09:17:24)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Nieprawda, że nie zapada w pamiec i że łatwa. To tak jak napisała Ida - jeśli przeczytamy uwaznie, znajdziemy drugie dno i to jest fenomenem pamietnika nastolatki. Mam sporo więcej niż 13, 14 lat a przeczytałam pierwszą częśc z wielka uwaga i byłam oczarowana tym drugim dnem. Drugą częśc przeczytałam do 97 strony. Zaraz wychodze do szkoły i nie zamierzam czytać w tramwaju, bo wówczas pewnie tez bym uznała, że jest lekka i niewymagająca a to nieprawda. To jak ją odbierzemy zależy od wyobraźni i inteligencji czytelnika. Nieproszonemu sie nie dziwię. Jest mężczyzną. Inaczej postrzega babskie sprawy. Z pierwszej cześci pamietam całe kwestie, wryły mi sie w pamieć: ,,Nie mamy wpływu na uczucia ale mamy wpływ na to, co z nimi zrobimy."Równie potężne w pamietniku są emocje i brak oceny zachowania Natki....o ten dydaktyczny smrodek tu chodzi. Nie ma go, nie czuć go, mimo postawy matki. Ona jest postacią taka jaka jest i choc ona próbuje moralizować Natkę, to czasem okazuje sie, że wcale nie ma racji a postrzeganie świata w wieku nastu lat i w wieku w który7m jest matka bardzo sie różni. Ta różnica jest ukazana ale nie ma oceny, że to matka ma rację. To wielka siła tej książki. Dla mnie to polska rewelacja. Żadna ze znanych mi pisarek młodzieżowych nie ma tej umiejetności.

Kamil M. Jaszczak Specjalista ds. marketingu 21 09 2010 (14:06:26)
Widzisz, tutaj trzeba odróżnić książkę, która zapada w pamięć, od treści, która zapada w pamięć. Mnie osobiście, książka w pamięć zapadła, ale treść... Poza miłosnymi rozterkami (które w pewnym momencie stały się nieco żenujące (nawiązuję do zachowań bohaterki, a nie warsztatu)), i paroma głębszymi myślami, w książce dosłownie nic się nie działo. Fakt, faktem: przyjemny styl narracji, całkiem ciekawa historia, prawdziwa skądinąd, pozwalają książce stać wysoko. Lecz do dzieła literackiego jeszcze troszeczkę brakło. Poza tym autorka zostawiła sobie furtkę do części trzeciej. Dlatego też ciężko mówić jednoznacznie o bohaterce, gdyż nie wiem, jak się dalej zachowa. Czy wyjdzie Jackowi na przeciw, czy będzie uciekać? Zobaczymy niedługo mam nadzieję.

Ida Użytkownik wpmt 21 09 2010 (08:50:59)

Zgadzam się z Kajetanem, choc rozumiem, o co chodzi Nieproszonemu, ale poziom literacki jest ok.Nieproszony nie zwróciłeś uwagi na to, że to pamietnik pisany z perspektywy nastolatki. Autorka musi wczuc się w rolę nastoletniej dziewczyny, nie może przesadzac, bo pamietnik musi byc autentyczny. Mimo to Andrzejczuk pisze nie zwracając uwagi na odbiór nastolatek: ,,Gdy spotkałem mamę wiedziałem, że jest kobietą, z którą pragnę się zestarzeć...." Ona pewne treści podaje mimochodem, w podtekście. I w podtekstach można znależć perełki: Kogo dziś wybieram/ kogo kocham? Bo żadna osoba nie jest nam dana raz na całe zycie. Codziennie wybieramy ją na nowo. Jeśli każdego dnia wybieramy tę samą osobę, to budujemy miłośc, która jest sensem wszystkiego na tym świecie" I wreszcie : ,,Jest trudno, czasem nawet bardzo ale nikt nie obiecywal, że będzie łatwo i prosto" Rozmowa z Eleazarem, rozmowy z ojcem....to banalnie mówiąc życiowe mądrości ale nie narzucane przez Beatę Andrzejczuk. Podane - albo chcemy to przemyślec albo nie. To wielka sztuka i umiejetnosc, podac cos bez narzucania. Jeśli do tego dodamy emocje i autentycznośc to wyjdzie nam ksiazka z górnej półki o naprawde wysokim poziomie literackim. Trzeba umiec tylko ją czytać. Czytac to, co między wierszami.

Kamil M. Jaszczak Specjalista ds. marketingu 21 09 2010 (14:07:35)
Można byłoby dywagować na temat różnic pomiędzy męskim i kobiecym postrzeganiem uczuć, aczkolwiek nie widzę sensu. Ale co prawda: wybrałaś jedne z najlepszych wg mnie fragmentów w całej książce.

Kamil M. Jaszczak Specjalista ds. marketingu 20 09 2010 (15:34:56)

Poniekąd masz rację: ale jak dla mnie, książka jest zbyt hmm... brakuje mi odpowiedniego słowa "śliska". To, że sporej części współczesna młodzież nie potrafi lub trafniej, nie chce poznać dobrego poziomu literackiego, nie powinno wpływać na to, aby autor miał się dostosowywać. Nie o to chodzi. Książka: uczy, bawi, wychowuje... nie tylko bawi:)

Kajetan Użytkownik wpmt 20 09 2010 (09:44:56)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Przegłądałem dwójkę i recenzje dotyczące jedynki. Moja siostra jest wielka fanką Pamietnika nastolatki. Zgadzam się czyta sie expresowo ale wydaje mi się, że autorka taki miała zamiar (wiadomo jak stoi czytelnictwo nastolatków) Przeglądając recenzje jedynki natrafia sie na sformuowanie typu: zbyt literacka; ablo Natka jest bardzo inteligentna albo pisząc pamietnik korzysta ze słownika wyrazów obcych. Myśle, że autorka chciała umiknąć tego w dwójce. Dlatego nie mam żadnych zastrzeżeń co do poziomu literackiego. Książke dla młodzieży napisac jest bardzo trudno. Mysle, że w tym wypadku udało się znakomicie, zachowując przy tym naprawdę dobry poziom literacki.

Kamil M. Jaszczak Specjalista ds. marketingu 20 09 2010 (06:50:55)

Gacuś - jaka może być narracja, gdy w grę wchodzi Pamiętnik? xD Poza tym "dzienkuje".

MGryglicki Użytkownik wpmt 18 09 2010 (16:19:10)

Szybka, konkretna recenzyjka, powiedzmy. Szkoda, że tak uboga w treść - nie powiedziałeś za wiele o stylu narracji, nie odniosłeś się za szczególnie do kwestii redaktorskich czy technicznych.
Zdecydowanie recenzja skierowana jest do osób, które czytały pierwszą część "Pamiętnika nastolatki", dlatego też jest dla mnie nieco enigmatyczna. Z jednej strony jest to dobrze - zachęca do zaczęcia przygody od pierwszej części. Z drugiej - jest nie za dobrze, ponieważ tak naprawdę kupilibyśmy przysłowiowego "kota w worku", decydując się na tę pozycję (chyba, że dorwalibyśmy gdzieś zdecydowanie obszerniejszą recenzję części pierwszej).
Generalnie szaleństwa nie zrobiłeś, ale i tak zapisuję Ci tę pracę na + ;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(35): 35 gości i 0 zarejestrowanych: