najnowsze

Pseudonim: Marzycielka
Imię: Nikoleta
O sobie: Powiadają bowiem, że każdy musi się raz w życiu zakochać, a ja wykręciłam się sianem. /Jane Austen/
Napisanych prac:
- wiersze: 60
- proza: 5
- publicystyka: 5

Średnia ocen: 4.5
Użytkownik uzyskał: 273 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Nowe przygody Bolka i..." 28.10.2012
"Wierszyki domowe" 07.12.2012
"Dlaczego ona?" 22.06.2013
"Pamiętnik nastolatki 5" 17.09.2012
"Wichrowe wzgórza" 15.07.2013

Inne prace tego autora:
"Wierszyki domowe" 07.12.2012
"Dlaczego ona?" 22.06.2013
"Wichrowe wzgórza" 15.07.2013
"Nowe przygody Bolka i..." 28.10.2012
"Pamiętnik nastolatki 5" 17.09.2012


Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Łopatą do serca" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Infekcja" - Vår
"Stephen King. Sprzedawca..." - zingela
"Kuchenne rewolucje - Nowe..." - jazzu
"System Białoruś" - Edward Horsztyński
"Mechanik Dusz: Autowiwisekcja" - subtelny demon
"Simon i dęby" - Srebrna
"Moods And Messages" - FeliciaM.
"Beyoncé" - FeliciaM.

Dlaczego ona?

Autor książki: Barbara Sęk
Rodzaj: powieść
Język: polski
Stron: 416
Wydawca: Replika


Cisza. Od czasu do czasu zaledwie deszcz obije się o blachę na dachu, wiatr groźnie zahuczy, ale nic mnie nie rusza. Wszystkimi zmysłami wchłaniam historię Nowaków, którą przybliża nam Barbara Sęk w książce zatytułowanej "Dlaczego ona?". Wpatrując się w krople spływające po szybie, wczuwam się w sytuację głównego bohatera Krzysztofa. Ma tylko dwie opcje, czy może, w tym przypadku, aż dwie - może siedzieć w ciepłym domu, optując za stabilnością i suchością lub wyjść na deszcz i zmoknąć. Utonąć w burzy zmysłów, ust, palców. Co wybierze? Płynąc po stronach powieści, aż ciężko uwierzyć, iż jest ona debiutem autorki. Kobieta ma lekki styl, niekoniecznie przesłodzony bądź przegadany. Porównałabym go do ciastka z miętowym, niemdlącym lukrem, delikatnie posypanego szczyptą pieprzu. Dialogi wydają się niewymuszone, bardzo naturalne, dobrze wystylizowane pod daną postać oraz dynamiczne. Wulgaryzmy zostały użyte w uzasadnionych sytuacjach, wpasowują się do całości. Całkiem ciekawa, adekwatna do tytułu oprawa graficzna przyciąga, nieco gorzej jest z czcionką, która może być nieprzystępna dla sporej grupy czytelników. Niestety czasami można dostrzec powtórzenia, brak pewnego rodzaju umiejętności trzymania języka w ryzach. Szkoda, iż powieść traci w oczach odbiorców z nieprzemyślanej kompozycji, drobnych potyczek, gdyż wszystko można było dopracować, a niestety pozostawiono to bez jakichkolwiek popraw. Zaś z drugiej strony, biorąc pod uwagę fakt, że jest to pierwsza wydana pozycja Barbary Sęk, w dodatku naprawdę dobra oraz niebanalna zważywszy na treść, czytelnik jest w stanie wybaczyć naprawdę wiele. Niezaprzeczalnie warto zwrócić uwagę na fenomenalne tło psychologiczne, umiejętne ukazywanie problemów rodzinnych, zdrady, monotonii i istoty miłości poprzez ukazanie nie fikcji literackiej, ale po prostu prawdy. Nic nie zostało wyretuszowane, wierzyłam autorce na słowo, ba, jako czytelnik niemalże jadłam jej z ręki. Problematyka dzisiejszych rodzin została perfekcyjnie przedstawiona, tak samo jak sytuacja ślubu z nacisku otoczenia, licealna ciąża. Niespełnione marzenia wciąż gonią bohaterów, stają się coraz bardziej uciążliwe, co zaczyna mieć widoczne, konkretne skutki. Konflikty wewnętrzne niemalże rozpychają książkę swoistym napięciem, które prowadzi do coraz poważniejszych konsekwencji... "Dlaczego ona?", to opowieść o rozdarciu pomiędzy szczerością a stabilizacją, wymuszonymi uczuciami a prawdziwymi, namiętnymi uniesieniami. Główny bohater funkcjonuje w pewnego rodzaju poligamii – nie chce burzyć misternej, długo budowanej konstrukcji uczuć w swojej rodzinie, jednak zdradza żonę z kobietą, którą kocha naprawdę. Tę utopię przerywa najstarszy syn Małgorzaty i Krzysztofa, przypadkiem odkrywając prawdę. To wydarzenie wszystko burzy, obraca dotychczasowe życie postaci do góry nogami. Jednym z wielu plusów są zwroty akcji, nieprzewidywalna fabuła, Książkę można odbierać na wiele różnych sposobów, jednak za każdym razem pierwiastek zaskoczenia wciąż istnieje, gdyż każda wykreowana osoba tworzy odrębną historię, pewnego rodzaju indywiduum. Kochanka nie jest tylko i wyłącznie wredną, prymitywną zołzą, zdradzający mąż to nie zawsze podły drań, a żona, mimo wszelakich pozorów, nie została przedstawiona jako zaniedbana, wycofana z życia poza domem mamuśka. Autorka pokazuje realia, wszystko jest prawdziwe, bez zbędnego upiększania i tworzenia płytkich marionetek, zamiast ludzi z krwi i kości. Uważam, że powieść Barbary Sęk jest naprawdę warta przeczytania, nie jest też zarezerwowana tylko dla kobiet. Pisarka unika konwencji typu love story z happy endem, nie pokazuje miłości tak, jak zwykle robią to piosenki gatunku pop, czy niektóre z filmów. Wyróżnia się spośród innych pozycji, a wnioski, które można wyciągnąć z losów bohaterów, zasługują na wysoką popularyzację.

Zalety:
- dynamiczne, świetnie wystylizowane dialogi;
- autentyczność sytuacji, przedstawianie konkretnych realiów;
- umiejętnie wykreowane postacie;
- zaskakująca fabuła, zwroty akcji;
- lekki styl, przekonujące tło psychologiczne;

Wady:
- drobne potyczki językowe, powtórzenia;
- nieprzystępna, mała czcionka;




Płeć: kobieta
Ocena: 4.333
Liczba komentarzy: 7    
Data dodania: 22.06.2013r.

1     

Barbara Sęk Użytkownik wpmt 26 06 2013 (22:10:13)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Dobry wieczór! Pani Marzycielko, specjalnie zarejestrowałam się na portalu, bo chciałam serdecznie podziękować za uznanie. "Wycisnęła" Pani z tej książki to, co najlepsze, nie ujawniając za bardzo treści. A dodatkowo... nakryła mnie Pani na błędach, problemach z opanowaniem języka narracji. Mam teraz mocne postanowienie poprawy :). Bardzo wnikliwa ocena powieści. bardzo dobra recenzja, wprawdzie z kilkoma babolami, ale... kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień :). Jestem bardzo wdzięczna. Dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

amymone Użytkownik wpmt 26 06 2013 (23:44:26)
Pani Barbaro! Na początku chciałam przywitać serdecznie na portalu. To wspaniałe doświadczenie, kiedy autor recenzji ma możliwość bezpośredniego kontaktu z Autorem. :)

Portal ma charakter nie tylko oceniający, ale przede wszystkim warsztatowy, więc naszym zadaniem jest wskazywanie na błędy, aby autor pracy mógł się doskonalić. :)

amymone Użytkownik wpmt 25 06 2013 (17:58:34)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Początek recenzji nawet intrygujący. Nie podobają mi się dwa miejsca.
Cisza. Od czasu do czasu zaledwie deszcz obije się o blachę na dachu, wiatr groźnie zahuczy, ale nic mnie nie rusza. Wszystkimi zmysłami wchłaniam historię Nowaków

Zaledwie - nie pasuje. Lepiej brzmiałoby jedynie... Zamiast wchłaniam proponuję pochłaniam.
Płynąc po stronach powieści, aż ciężko uwierzyć,jest ona debiutem autorki

Na mój gust, to nie brzmi dobrze, raczej pretensjonalnie. Nie masz powodu w tym zdaniu zastępować że - . dobrze brzmi po uważam, myślę... Tutaj masz najpierw w zdaniu , później i po prostu nie najlepiej to wygląda.
Kobieta ma lekki styl, niekoniecznie przesłodzony bądź przegadany.

Kobieta? Lepiej byłoby Autorka, po prostu.
wpasowują się do całości

wpasować się w całość/dopasować się do całości
powieść traci w oczach odbiorców z nieprzemyślanej kompozycji,

Czegoś mi tutaj brakuje. Choćby traci w oczach odbiorców przez/z winy?
Niestety czasami można dostrzec powtórzenia, brak pewnego rodzaju umiejętności trzymania języka w ryzach. Szkoda, iż powieść traci w oczach odbiorców z nieprzemyślanej kompozycji, drobnych potyczek, gdyż wszystko można było dopracować, a niestety pozostawiono to bez jakichkolwiek popraw

Powtórzenie. Po niestety - przecinek.
Z technicznych kwestii - zrezygnowałabym z cudzysłowia na rzecz kursywy. Wizualnie - lepiej.

Można pomyśleć, że się czepiam, ale Twój styl i język mają specyficzną cechę - wydają się poprawne, co nie zawsze jest zgodne z prawdą. Osobiście, podskórnie, nie podoba mi się w nim taka... nie wiem, jak to nazwać. Jakbyś patrzyła z góry na to, o czym piszesz. Nie mówię, że tak jest, ale tak czuję.

Sama recenzja jako tekst? Dużo analizy i interpretacji, mało konkretnego i jasnego przedstawienia fabuły. Wiem, że sygnalizujesz, z jakimi wątkami możemy się zetknąć, ale na mój gust powinno się pojawić proste i może schematyczne, lecz bardzo pomocne - Książka opowiada o x, który jest z y i zdradza go z &.. Jakieś proste zdanie, bez otoczki analizującej. Zabrakło mi wolnej przestrzeni na moje wstępne odczucia/przeczucia odnośnie książki. Po prostu zdominowałaś mnie uwagami od-autorskimi. Tylko tyle.

Podsumowując - nie podoba mi się. Czuję w tym tekście coś, czego nie lubię u piszących. Poza tym - musisz popracować nad konstrukcją zdań. Interpunkcją. I, tak myślę, nad równoważeniem niektórych kwestii w tekście.

Dzisiaj ode mnie jedynie 3, bo było dostatecznie ok.

PS. Dziękuję za porównanie do ciastka! :)

cichociemny Użytkownik wpmt 23 06 2013 (22:33:46)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Po pierwsze - urzekł mnie wstęp. Urzekł do tego stopnia, że aż byłem zawiedziony tym, że dalej nie piszesz w podobny sposób, po czym przypomniałem sobie, że czytam recenzje. W skrócie - przyciągnęłaś w pozytywny sposób moją uwagę - pierwszy plus.

Dalej - znalazłem kilka drobnych błędów w postaci źle postawionego przecinka, czy literówki, (które pozwoliłem sobie poprawić), ale nie jest to coś tak złego, żeby miało w jakikolwiek sposób mi przeszkadzać. Ot, zwykłe, ludzkie potknięcia. Ale idąc tym tropem - styl jest dobry, jednak przeszkadzało mi kilka zwrotów: pierwsze zdanie i pierwszy akapit:

Od czasu do czasu zaledwie deszcz obije się o blachę na dachu, wiatr groźnie zahuczy, ale nic mnie nie rusza.


Mogłabyś zastąpić słowo RUSZA czymkolwiek innym, jak chociażby - nic mnie nie interesuje; nic mnie nie obchodzi. To, wg mnie, zaburza rytm tak ładnego zdania.

Szkoda, iż powieść traci w oczach odbiorców(...)


Tutaj, zamiast "iż", wystarczyłoby zwykłe "ponieważ". Przez to "iż" zdanie jest zwyczajnie dziwne i przeszkadza, tak jak niewielka rysa na lustrze.

Teraz słów kilka o samej recenzji. Ode mnie brawa, bowiem całość jest naprawdę napisana zgrabnie, na temat, bez udziwnień i jakiś zamotań. Jest klimatyczny wstęp, nakreślenie fabuły, przedstawienie bohaterów i ich kreacji, nawet wzmianka o czcionce (co sam osobiście rzadko widuję w tego typu tekstach) i okładce oraz odniesieniu jej projektu do treści. Wszystko to zamknięte w zgrabnym epilogu.

Co więcej? Ode mnie 5, brawa i powodzenia w dalszym pisaniu :)



Marzycielka Szef wierszy, redaktor prowadzący 24 06 2013 (21:21:25)
Tutaj, zamiast "iż", wystarczyłoby zwykłe "ponieważ". Przez to "iż" zdanie jest zwyczajnie dziwne i przeszkadza, tak jak niewielka rysa na lustrze.


Ponieważ --> bo, gdyż, bowiem, albowiem, dlatego że (...).
Jak więc może ono zastąpić ,,iż" ?
(iż = że). Nie wydaje mi się nieodpowiednie, jest dosyć typowe dla stylu publicystycznego.

Po drugie - bardzo cieszę się, iż podoba Ci się mój styl, dzięki za pocieszające słowa.

Mógłbyś wyszczególnić mi błędy interpunkcyjne oraz literówki?

cichociemny Użytkownik wpmt 24 06 2013 (22:01:53)
To "iż", to tylko i wyłącznie moje osobiste odczucia :)

Co do literówek i przecinków, to pozwoliłem je sobie od razu poprawić. Mam nadzieję, że nie zrobiłem tym czegoś złego? Naprawdę było tego niewiele, jedna literówka w postaci złego szyku liter w słowie (np. sołwo) i trzy, może cztery przecinki, których nie było przed "to" lub "co". Tak jak napisałem, nie było to nic takiego, co by mi przeszkadzało w lekturze. A tekst naprawdę dobry. Recenzja godna magistra, jak to mówią moi profesorowie, gdy stawiają piątki ;)

Marzycielka Szef wierszy, redaktor prowadzący 25 06 2013 (23:28:49)
Jasne, wszystko okej - po prostu zależy mi na poprawianiu własnych błędów, udoskonalaniu się ;).


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(46): 46 gości i 0 zarejestrowanych: